Zdecydowałam, że i w tym roku nie może zabraknąć na blogu serii z kosmetycznymi ulubieńcami. Będzie się ona pojawiać w cyklach...
28.11.22
Pierwsze spotkanie z marką: Hagi Phases 2 - cykloczuły krem do twarzy (2 faza cyklu). Najdroższy krem do twarzy jaki używałam!
Krem do twarzy Hagi był zdecydowanie największym hitem październikowego box'a Pure Beauty i to chyba nie tylko dla mnie! :D Nie był to 'zwykły' krem, ale cykloczuły, czyli dopasowany do danej fazy naszego cyklu. Jest to na pewno coś ciekawego, ale jako minimalistka wiem, że nie mogłabym mieć otwartych 3 kremów do twarzy (na każdą fazę cyklu inny)...
Etykiety:
Krem do rąk to zdecydowanie jesienne must have jeśli chodzi o kosmetyki! Sama w lecie często zapomniam o kremowaniu dłoni, bo nie mam też wtedy z nimi większych problemów. Jednak wraz z nadejściem chłodniejszych dni kremy wracają do łask i są codziennym elementem mojej pielęgnacji! Dlatego bardzo ucieszyłam się, że w październikowej edycji Pure...
Etykiety:
Być może pamiętacie, że zawartość wrześniowego pudełka Pure Beauty nie była w 100% dopasowana do moich potrzeb. Za to październikowa edycja na maksa mnie zachwyciła! Zaczynając już od samej nazwy i wyglądu pudełka. Nazwa tej edycji to Cotton Clouds - kojarzy mi się nieco 'marzycielsko' i jak dla mnie idealnie pasuje do szaty graficznej, która wyjątkowo...
Etykiety:
17.11.22
Pierwsze spotkanie z marką: Stars from the stars - maska do olejowania włosów. Alternatywa oleju dla początkujących i nie tylko!
W tym miesiącu chyba idę na rekord z ilością postów z serii 'pierwsze spotkanie z marką' :D Akurat tak się złożyło, że ostatnio testuję sporo kosmetyków nowych dla mnie firm, co oczywiście bardzo mnie cieszy! Zdradzę, że dzisiejszy post nie będzie ostatnim w tym miesiącu z tej serii :P Ale nie wyprzedam faktów, tylko bez przedłużania zapraszam...
Etykiety:
14.11.22
Serum 4 molekuły Tołpa Sebio - jak ostatni hit marki poradził sobie na mojej problematycznej skórze?
Serum to chyba moja druga ulubiona kategoria produktów do pielęgnacji twarzy tuż po maseczkach oczywiście :D Najczęściej wybieram takie, które mają za zadanie niwelować niedoskonałości i utrzymywać cerę w dobrym stanie. Przetestowałam już sporo tego typu produktów, ale na dobrą sprawę mało które sprawdziło się u mnie na tyle by do niego wrócić. Ciągle...
10.11.22
Serum i emulsja do mycia twarzy Gift Of Nature - duet do cery pięknej, choć wrażliwej (i nie mojej).
Dzisiejszy post planowałam od dawna, bo zdjęcia robiłam jeszcze na początku tego roku! Jednak ze względu na zapasy 'trochę' mi zeszło z realizacją :D Gift of Nature to znana mi marka, ale co ciekawe kosmetyki do pielęgnacji twarzy nie były moim pierwszym wyborem. Wcześniej poznałam balsam do ciała i szampony do włosów. W końcu przyszedł...
Etykiety:
W sierpniowych nowościach mogłyście zobaczyć kilka kosmetyków marki Apis, które dostałam do testów w ramach współpracy. Wcześniej ta firma była mi totalnie nie znana, ale zachęcona pozytywnymi recenzjami nabrałam ochoty na jej poznanie! Arbuzowy mus do ciała był moim pierwszym wyborem - po 1 ze względu na mój ulubiony zapach, a po 2 formułę, która...
Etykiety:
Odkąd prowadzę bloga rzadko zdarza mi się kupować kosmetyki w ciemno. Jednak jakiś czas temu nie mając pomysłu jaką maseczkę oczyszczającą kupić sięgnęłam po nieznany mi produkt i nieznaną dotąd markę Feel Free. Na dobrą sprawę nie widziałam nawet zbyt wielu opinii o innych produktach tej firmy :D Jednak skusiła mnie niska cena maseczki i glinka w...
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)