Przegląd kulturalny - październik, listopad i grudzień.

Cześć :)
W tym ostatnim chyba już poście w tym roku przychodzę do Was z przeglądem kulturalnym :) Może akurat coś Wam się spodoba i podczas zbliżającego się wolnego skusicie się na jakiś film dzisiaj przedstawiony, czy książkę. Świąteczne filmy są dobrym rozwiązaniem, ale ileż razy można oglądać to samo.. :D Dodatkowo dawno już nie było tego typu postów, a wiem, że sporo z Was je lubi. Jeśli jesteście ciekawe o dla Was przygotowałam - zapraszam dalej :)

Na początek standardowo muzyka.. :)
Adam Lambert - Another Lonely Night
Po 'ghost town' polubiłam tego wokalistę, więc i ta nowość mi się spodobała :)

Buka & Rahim ft. Natalia Nykiel - Obiecuje Ci
Znowu powróciłam do słuchania tego gatunku muzyki - niesamowicie spodobał mi się ten kawałek!

Dawid Podsiadło - W dobrą stronę
Na początku nie byłam przekonana do tej piosenki. Jednak jak dla mnie jest ona całkowicie inna od reszty utworów Dawida, ale ostatecznie spodobała mi się :)

Lemon - Do świąt
Piosenka wpasowująca się w obecny czas :) Nie wiem czy wiecie, że Igor z chłopakami wydał kolejną zimową tym razem płytę? Bardzo klimatyczną, podobnie jak ta piosenka.. Warto posłuchać :)

Ben Howard - Promise
Kolejny fajny, klimatyczny kawałek, kojarzący mi się z zimą :)

Muzycznie baaardzo różnorodnie tym razem. Filmów obejrzałam mało jak na praktycznie 3 miesiące, a i tak zazwyczaj oglądałam je 'na raty' w czasie dwóch weekendów :D
http://www.filmweb.pl/film/Do+utraty+si%C5%82-2015-609966#
Do utraty sił
Właściwie, to nawet nie miałam oglądać tego filmu.. Skusiły mnie pozytywne opinie i ilość osób, która film chciała zobaczyć. Nie żałuje, że się na niego zdecydowałam, bo niesamowicie mi się spodobał. Opowiada o zmaganiu się ze śmiercią bliskiej osoby, walce o przyszłość i podnoszeniu się z 'upadku'. Obsada aktorska też niezła - zdecydowanie warto obejrzeć, u mnie trafia na listę ulubieńców! :)

http://www.filmweb.pl/film/Earl+i+ja%2C+i+umieraj%C4%85ca+dziewczyna-2015-723832
Earl i ja, i umierająca dziewczyna
Większość z Was pewnie wie, że lubię nieco 'cięższe' filmy na temat białaczki, raka i innych podobnych chorób.. Ta kinowa produkcja dotyka właśnie takiej tematyki, oprócz tego opowiada ona o przyjaźni.. Jedynie co nie podobało mi się w filmie to 'rysowane przerywniki' (oglądając będziecie wiedzieć o co mi chodzi), na szczęście nie jest ich dużo. Nie jest to najlepszy film w tej tematyce jaki widziałam (a widziałam ich już sporo), ale ostatecznie podobał mi się :)

http://www.filmweb.pl/film/Wa%C5%82%C4%99sa.+Cz%C5%82owiek+z+nadziei-2013-608184

Wałęsa. Człowiek z Nadziei
Pozycja, którą zna chyba większość z Was.. Ja obejrzałam go, gdy leciał w telewizji. Trudno mi go ocenić i jednoznacznie powiedzieć, czy podobał mi się film. Nie obejrzałam go do końca, bo zaczął mnie już nużyć, bo jeśli chodzi o filmy historyczne, wolę chyba te wojenne produkcje. Jednak wiele osób go chwali, więc pewnie części z Was spodobałby się on :)

http://www.filmweb.pl/film/We+Are+Your+Friends-2015-723675
We are your friends 
Właściwie nie wiem dlaczego, sięgnęłam po ten film skoro za głównym aktorem specjalnie nie przepadam :D Nie jest to jakaś wybitna pozycja, jakoś szczególnie mnie nie zachwyciła - ot taki zwyczajny film nie wymagający większej uwagi.

Jeśli chodzi o książki, to udało mi się przeczytać aż ( jak na mnie AŻ.. :D) trzy pozycje.
Przypadki Callie i Kaydena (tom 1)
Ocalenie Callie i Kaydena (tom 2)
Po Przypadki Callie i Kayena sięgnęłam całkowicie przypadkowo, nie licząc raczej na nic wielkiego. Bo i dość banalny tytuł nic takiego raczej nie zwiastował.. Obie książki opowiadają o historii dwojga bohaterów 'z demonami przeszłości', którzy zakochują się w sobie. Historia wydawać by się mogło, że jest banalna, jak w wielu innych książkach, a jednak posiada głębsze dno :) Otwarte i zaskakujące zakończenie w pierwszej części sprawiło, że sięgnęłam od razu po drugą część - chcąc poznać dalsze los bohaterów. Teraz na pewno przeczytam też i kolejne części tej serii jak tylko pojawią się w języku polskim :) Wam też polecam, jeśli lubicie takie klimaty - zacznijcie jednak od 1 części i raczej nie polecam czytania 'streszczenia' dwójki, przed przeczytaniem jedynki :)

 Jesienna miłość
Ostatniej w tym zestawieniu pozycji książkowej raczej nie trzeba przedstawiać.. Chyba każdy oglądał już 'szkołę uczuć' przynajmniej raz, albo właśnie czytał książkę :) U mnie jest to kolejna już przeczytana pozycja Sparksa, podobała mi się jak większość jego książek. Dla wielbicielek takiego gatunku, czy książek Nicholasa polecam :)

Na dziś to wszystko :) Już raczej nie napiszę nic dla Was do końca tego roku.. Przez święta chcę trochę odpocząć, ale też i w styczniu mam sporo kolokwiów - końcówka grudnia będzie więc nieco pracowita :) Dlatego już teraz chciałam Wam życzyć spokojnych świąt, spędzonych w gronie najbliższych. Odpoczywajcie! :) Nowy rok niech będzie jeszcze lepszy od tego, który właśnie mija. ZACZAROWANYCH - magicznych świąt! :)

W komentarzach koniecznie napiszcie, czy znacie coś z moich propozycji. Chętnie poznam Wasze oceny :) Jeśli widziałyście coś ciekawego ostatnio, także dajcie znać. 

Do napisania w nowym roku! :)
Czytaj dalej

Nowości w mojej kosmetyczce - wrzesień, październik, listopad.

Heej! :)
Stosunkowo dawno nie dodawałam tutaj wpisu z nowościami kosmetycznymi. Pojawia się on więc dzisiaj i obejmuje trzy ostatnie miesiące :) Będzie trochę zachcianek, trochę typowych niezbędników i dwie wygrane..
Zacznę od ostatnich przesyłek z wygranych rozdań :)
Poszczęściło mi się w rozdaniu u Rudej :* Jak widzicie w paczce same wspaniałości od Balea - żele w tym mój ulubiony arbuzowy. Dodatkowo Kornelia dorzuciła mi balsam i sławne gumki do włosów sprężynki (jedna nie załapała się do zdjęcia).Dziękuję za wspaniałą paczkę kochana! ♥
Miałam też trochę szczęścia w oddawajce u Agaty. Najbardziej ciekawiły mnie kosmetyki YR, ale i z odżywką aussie polubiłam się od pierwszego użycia :) Najpiękniej w całej paczce pachniała oczywiście kula Organique - winogronami. Dziękuję! :)
Teraz już czas na moje zakupy :) Na początek maska z kallosa - kolejna do wypróbowania i skarpetki złuszczające, które od dawna chciałam wypróbować. Niestety te z Mariona nie przyniosły u mnie żadnych efektów.. Na pomadkę z Isany skusiłam się oczywiście przez arbuzowy smak (zapach?) :D
Mgiełki z hebe chwaliła część z Was, więc skusiłam się i ja :) Z kremem było podobnie, też czytałam wiele pozytywnych opinii - niestety nieco się zawiodłam. Pasta Ziaji to już ulubieniec, a maseczkę miałam po raz pierwszy i mogę już powiedzieć, że jest warta uwagi.
Tutaj włosowe uzupełnienie zapasów, czyli ulubiony szampon z Barwy i delikatny z Rossmanna - do wypróbowania. Wodę brzozową chciałam od dawna wypróbować w roli wcierki :)
Arsenał do pielęgnacji twarzy - mydełko z Alterry wzięłam, bo nie było mojego ulubionego z Himalaya. Powróciłam też do taniego i sprawdzonego przede wszystkim kremu do twarzy Rival de Loop. Serum z Bielendy - spełnione chciejstwo, które kusiło dobrymi opiniami. Maseczka rosyjska to kolejna wersja do wypróbowania :)
 Na koniec zakupy z Rossmanna - standardowo jak u wielu z Was :) Sama jakoś szczególnie nie poszalałam. W pierwszym tygodniu kupiłam tylko lakier Rimmel - nieplanowany zakup, ale jestem z niego bardzo zadowolona :) Chciałam kupić piaski wibo, ale już nie było. Podobnie jak z tuszami w drugim tygodniu - kusiły mnie sławne maybelline lash sensational.. Ale, że były ostatki to wzięłam w ciemno inną, też sławną swego czasu maskarę. W ostatnim tygodniu miałam nic nie kupować, ale skusiłam się na podkład Rimmela i puder wibo - dwa kultowe wręcz produkty :)
Odwiedziłam też stoisko GR i skusiłam się na lakier, którego kolor od dawna za mną chodził.

To już wszystko :)
Coś szczególnie Was ciekawi? :) Co ostatnio wpadło do Waszych kosmetyczek?

Czytaj dalej

Peeling do ciała nasturcja i granat - Organique.

Cześć!
Witam Was już w kolejnym miesiącu -grudniu :) Ostatni miesiąc w roku jest zawsze czasem podsumowań i zamykania pewnych rozdziałów.. Ja także postaram się do końca tego roku opublikować dla Was wpisy z denkiem, nowościami i podsumowaniem kulturalnym ostatnich miesięcy :)  Zanim to, mam dla Was recenzję produktu, któremu zdjęcia robiłam jeszcze na wakacjach.. Mowa o peelingu sławnej marki Organique, jeśli jesteście ciekawe mojego zdania o nim - zapraszam do dalszej lektury :)
Peeling znajduje się w plastikowym słoiczku o pojemności 200 ml. Duży plus, za to że naklejki nie odklejają się nam pod wpływem wody, czy wilgoci. Po kilkunastu użyciach produkt nadal wygląda praktycznie jak nowy :) Opakowanie jest zakręcane, a na wieczku znajduje się logo firmy, jak na wszystkich produktach Organique w takich opakowaniach.
 Po odkręceniu mamy też zabezpieczenie w postaci sreberka, dzięki czemu wiemy, że nikt nie używał produktu przed nami. 
 Zapach produktu jest przepiękny! :) Duet granat & nasturcja okazał się strzałem w 10. Jest on trudny do opisania, bo nie dominuje ani owocowa, ani kwiatowa woń.. Trzeba powąchać samemu! Tak czy siak mi bardzo się on spodobał :)
Konsystencja peelingu jest kremowa i zbita, z mnóstwem zatopionych drobinek cukru w środku.
Jeśli miałabym określić działanie w porównaniu do innych peelingów to powiedziałabym, że jest ono jak najbardziej zadowalające :) Porównując do peelingów Tutti frutti mam wrażenie, że to one są mocniejszymi zdzierakami. Swoje robią w wypadku organique drobinki cukru, które się po prostu roztapiają z czasem pod wpływem wody.. Ale działanie jest też na pewno lepsze niż w wypadku zdzieraków Joanny :)
Plus też na pewno za obecność masła shea w składzie i oleju sojowego. Dzięki którym mamy wrażenie nawilżenie skóry. Nie zostawia on też tłustego filmu na skórze, czego bardzo nie lubię w peelingach :)
 Podsumowując dobre działanie peelingu, połączone z pięknym zapachem sprawia, że jestem zadowolona z tego produktu :)
Znacie ten peeling? Polecacie coś od siebie tej firmy? :)

Czytaj dalej

Etykiety

4 pory roku AA Alterra alverde anatomicals avon Balea Balmi balsam do ciała balsam do ust Barwa bebeauty bell Bielenda Biolove catrice celia ciało denko dm efektima elfa-pharm eos essence Eveline Evree Farmona film Flormar Garnier gliss kur Golden Rose Green Pharmacy Himalaya hity roku Isana Joanna Kallos kobo kolastyna kolorówka kosmetyczni ulubieńcy krem bb krem cc krem do rąk krem do twarzy krem pod oczy książki kulturalne podsumowanie roku L'biotica lakier do paznokci lemax Lirene liście manuka lovely makijaż Marion mariza maseczka do twarzy maska/odżywka do włosów masło do ciała Maxfactor Maybelline mini recenzje miss sporty miyo mus do ciała muzyka my secret mydło do ciała i włosów Nacomi naklejki wodne naturalnie Neutrogena niekosmetyczni ulubieńcy nivea nowości oceania odżywka do paznokci Organic shop Organique Palmolive paznokcie peeling peeling do rąk peeling do twarzy perfecta pianka do twarzy pielęgnacja pielęgnacja twarzy planet spa płyn micelarny podkład podróże pomadka promocja na kolorówkę w Rossmannie prywatnie Przegląd kulturalny puder Rimmel Rival de Loop rosyjskie kosmetyki bani agafii Sally Hansen serial serum skarpetki złuszczające soraya Stara Mydlarnia Sylveco szampon tag tanie kosmetyki Tatry tołpa tonik treaclemoon Tutti Frutti twarz Ulubione blogi usta Vipera wcierka wibo wieczorna pielęgnacja wishlista włosy wygląd bloga wyjazdowa kosmetyczka wzorki na paznokciach Yves Rocher zagraniczne kosmetyki ziaja żel do brwi żel pod prysznic
me & my passions © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka