Denko - sierpień, wrzesień (15).

Heej! :)
I mamy pierwszy dzień kalendarzowej jesienni.. Na szczęście pogoda jest ładna i nadal jest ciepło. Mam nadzieję, że utrzyma się ona na dłużej :)
Jako, że zbliża się koniec miesiąca przygotowałam dla Was post z denkiem. Raczej nic więcej już nie wykończę, więc postanowiłam wcześniej przedstawić Wam moje zużycia z dwóch miesięcy.
Jak jesteście ciekawe co w ciągu nich używałam - zapraszam dalej :)
Peeling tutti frutti - żurawina & gruszka
Ulubione, regularnie kupowane przeze mnie peelingi. Dobrze zdzierają i pięknie pachną, a ten zapach spodobał mi się szczególnie. Był nawet w letnich ulubieńcach. Chyba stanie się jednym z moich ulubionych wariantów zapachowych :D

Żel pod prysznic Balea
Rzecz z mojej wish listy. Miał ciekawy i oryginalny zapach. Może trochę bardziej na zimę niż na lato pasował, ale i tak mi się podobał. Bardzo chętnie wypróbowałabym inne warianty zapachowe tych żeli :)

Żel pod prysznic Oceania
Dobry i przede wszystkim pięknie pachnący żel za niską cenę :) Lubię jego typowo letni i może nieco męski zapach. Ten morski wariant zapachowy kupuję co roku na wakacje, kiedy pojawia się tylko w sprzedaży. Kupię i za rok! :D

Balsam i żel pod prysznic
Miniaturowy duet z jakiegoś zestawu - bez szału. Zapach był bardzo przeciętny, nie spodobał mi się szczególnie. Właściwości pielęgnacyjne balsamu też znikome.

Szampon do włosów Barwa
Kolejny ulubieniec! :) Porządnie oczyszcza włosy stosowany raz na jakiś czas. Dodatkowo ta wersja skrzypowa przyczynia się u mnie do mniejszego ich wypadania. Kupię na pewno kolejne opakowanie i będę wracać do niego przez dłuższy czas.

Odżywka do włosów Schauma
Chociaż dobrze rozczesywała włosy to była dość przeciętna. Raczej nie wyróżniała się niczym szczególnym w kwestii pielęgnacji. Dlatego raczej nie wrócę do niej.

Szampon do włosów care & go
Już kolejne opakowanie tego szamponu pojawia się w denku. Głównie używa go mój brat, ale i mi zdarza się czasami umyć nim włosy. Raz na jakiś czas stosowany dobrze je oczyszcza. Chociaż wolę wersję z mentolem to i ta była przyzwoita :)

Mydło do twarzy Himalaya
Mój ulubieniec do mycia twarzy! :) Jedną kostkę zużyłam i już druga jest w użyciu. Świetnie oczyszcza twarz, jest mega wydajne i do tego kosztuje grosze! :)

Pasta do twarzy Ziaja
Ulubieniec! Dobry zdzierak, świetnie oczyszczający w niskiej cenie. Czego chcieć więcej!? :D Więcej o nim pisałam tutaj.

Maseczka do twarzy Avon
Kiedyś często używałam maseczek tej firmy.. Zresztą nadal uważam, że działają nieźle. Ta dość dobrze oczyszczała twarz i sprawiała, że wyglądała na wypoczętą. Jednak teraz wolę glinki, czy też maseczki rosyjskie, które dają u mnie lepsze efekty :)

Krem do twarzy Rival de loop
Tutaj zostałam pozytywnie zaskoczona. Nie sądziłam, że krem za tak niewielką kwotę, będzie tak dobry. Dawał dość fajne nawilżenie w okresie letnim, bo dzięki niemu też pozbyłam się suchych skórek praktycznie całkowicie :) Teraz chcę kilka innych kremów do twarzy wypróbować, ale będę do niego wracać za jakiś czas być może.

Benzacne
Mogliście ją zobaczyć w denku u mnie nie raz. Jest niezastąpiona przy walce z niedoskonałościami - kolejne opakowanie jest już u mnie.

Woda różana Filomed
Świetny produkt o wielu zastosowaniach. Dobrze sprawdzał się jako tonik do twarzy, a przede wszystkim latem był niezastąpiony, kiedy chłodził i koił cerę. Często też dodawałam go do glinek. Miło go wspominam :)

Krem do rąk bebeauty
Jeden z niewielu produktów dzisiaj, który się u mnie nie do końca sprawdził. Nie był może bublem, ale nawilżenie jakie dawał było znikome. Mimo regularnego stosowania zdarzało się, ze było ono nie wystarczające dla moich dłoni. Zapach był dość intensywny - na początku bardzo mi się podobał, a potem zaczął mnie męczyć.

Zmywacz do paznokci bebeauty
Kolejne moje opakowanie tego produktu.. Sprawdza się u mnie przy zmywaniu lakierów i nie mam w tej kwestii nic mu do zarzucenia. Ale ostatnio zauważyłam, że lubił wysuszać mi skórę wokół paznokci.. Dlatego próbuję teraz innej jego wersji, potem przerzucę się może na isane, a do niego wrócę po jakimś czasie.

Płatki Carea
Stali bywalcy :)

Puder ryżowy Miyo
Dość fajny w działaniu. Ideałem może nie jest, bo mógłby się dłużej utrzymywać, ale za taką cenę jest to warty wypróbowania produkt :) Sama teraz chcę wypróbować jeszcze inne pudry, więc nie wiem czy wrócę do niego. Może znajdę coś lepszego :) Pełna recenzja tutaj.

Masło do ust nivea
Na poczatku byłam z niego bardzo zadowolona, potem entuzjazm trochę opadł. Koniec końców było przyzwoite, chociaż zapach po kilkunastu użyciach zaczął mnie już męczyć.

Lakier do paznokci Miyo mini drops
Jedna z moich ulubionych firm lakierowych i jeden z moich ulubionych lakierów. Miał przepiękny kolor - mój ulubiony, więc wykończyłam go do ostatniej kropli praktycznie. Być może kupię nawet buteleczkę z tym kolorem jeszcze raz :)

Tusz do rzęs Delia
Wyrzutek. Rzadko malowałam nią rzęsy nawet, bo była brązowa...

To wszystko :) Podsumowując tym razem jest sporo produktów z których byłam zadowolona, bo aż 12. Może to dlatego, że wiele z nich używałam po raz kolejny :D Z kolei średniaków było 5, a nie sprawdziło się tylko 4 kosmetyki.

Znacie któryś z zużytych przeze mnie produktów? Jeśli tak to dajcie znać jak sprawdził się u Was :)

Ps. Szukam dobrej wcierki do włosów wypadających - jeśli znacie jakąś, która dobrze się sprawdziła koniecznie dajcie znać. Inne kosmetyki, które pomogą w zahamowaniu, czy też ograniczeniu wypadania też chętnie poznam :)









Czytaj dalej

Kolejne nowości ostatnich miesięcy w mojej kosmetyczce.

Heeej! :)
Na ten niedzielny wieczór przygotowałam dla Was wpis z nowościami kosmetycznymi, które w ostatnim zasie zasiliły moje zbiory. Ostatni taki post pojawił się półtorej miesiąca temu i od tego czasu znalazło się u mnie kilka nowych produktów. Jak zawsze będzie trochę paczek i trochę moich zakupów. Jeśli jesteście ich ciekawe - zapraszam! :)
Zacznę jak zawsze od przesyłek :)
Jeszcze w sierpniu udało mi się wygrać rozdanie u Eweliny. W nagrodę mogłam wybrać trzy rzeczy z podanej wtedy listy. Zdecydowałam się na perfumy o ciekawym zapachu, pilniczki do paznokci - zawsze się przydadzą i piękne cienie do powiek. Niestety trochę się pokruszył jeden z nich przez drogę, ale w nieznacznym stopniu na szczęście. Kolory bardzo mi odpowiadają :)
 Ten sławny w ostatnim czasie olejek power fruit od evree, będę miała okazję przetestować dzięki zgadywance u Elle. Bardzo ucieszyłam się, że mi się udało, bo chciałam go wypróbować po licznych pozytywnych opiniach :)
Tutaj już wygrana z konkursu organizowanego u Moniki z marką Palmolive, która też swoją drogą niesamowicie mi się spodobała :) Żel so vibrant jest już w użyciu i pachnie niesamowicie! Nie spodziewałam się, że tak ten wariant zapachowy mi się spodoba. Jeden z żeli też już podarowałam siostrze :)
Perfumki z powyższego zdjęcia podarowała mi siostra. Jeden co prawda przygarnęła mama, ale drugi został u mnie :)
Teraz czas na pierwszą część moich zakupów, na początek z biedronki :) Matujący krem tołpa znalazłam w 'ostatnich sztukach' - pierwsze wrażenia pozytywne :) Perfumy z adidasa kusiły mnie już wcześniej, więc przy okazji promocji skusiłam się. Zmywacz bebeauty, czyli coś nowego do wypróbowania. Podkłady z bell wiele osób chwaliło, podobnie jak i róż - więc mam i ja! :)
Druga część zakupów, czyli rossmann, natura i inne mniejsze drogerie :) Rexona - standard, nie trzeba komentować. Odżywkę z Barwy chciałam wypróbować jak tylko zobaczyłam, że się pojawiła na rynku. Szampon się super sprawdza, więc mam nadzieję że i tu będzie podobnie. Na wodę oliwkową z Ziaji też miałam ochotę od jakiegoś czasu. Puder z my secret kupiłam po tym jak skończył mi się miyo, a piasek z lovely udało mi się kupić w cnd :)

To tyle z nowości :) Nie ma tego może bardzo dużo, ale zawsze coś.. :)
Znacie któryś z tych produktów? Coś Was zaciekawiło? :)


Czytaj dalej

Różowy piasek na paznokciach - Golden Rose holiday.

Hej! :)
W ten piękny, słoneczny dzień przychodzę do Was z prezentacją kolejnego lakieru do paznokci. Na dzisiaj wybrałam piasek Golden Rose z serii holiday dostępnej na rynku już od jakiegoś czasu :)
Buteleczka charakterystyczna dla serii holiday jest prostokątna z 'metaliczną' zakrętką. Są na niej też wszystkie podstawowe informacje od producenta. Pojemność to 11,3 ml :)
Tak jak wspominałam jest to piaskowa seria, czy też jak nazywa ją producent dająca 'efekt cukrowej posypki o matowym wykończeniu'. Na plus także jak dla mnie to, że lakier nie zawiera formaldehydu.
Kolor jaki posiadam to typowy róż, który został oznaczony przez producenta numerem 65.
Jeśli chodzi o pędzelek to jest on średnio szeroki, ale wygodny. Dobrze się z nim współpracuje i lakier kryje już po jednej warstwie. Tyle też jest jej na zdjęciach :) Wysycha bardzo szybko - za co lubię szczególnie piaskowe lakiery. 
Trwałość mimo tylko jednej warstwy nie jest taka zła, bo po 2 dniach lakier tylko delikatnie odprysną na jednym z paznokci. Zresztą sami zobaczyć możecie jak się prezentował wtedy na zdjęciach :) Dodam jeszcze, że ze zmywaniem nie było tak źle - dość szybko nawet jak na lakier piaskowy się z tym uwinęłam.

W słońcu prezentuje się tak:

W cieniu:

Co o nim myślicie? Macie swoje lakiery z tej serii? :)
Czytaj dalej

Odżywka do włosów z olejkiem arganowym od Balea.

 Heej! :)
Zrobiłam sobie trochę przerwy od ostatniego wpisu, a wszystko przez jesień, którą już czuć w powietrzu. Postaram się jednak do końca miesiąca opublikować tutaj jeszcze kilka postów :)
 
Dzisiaj przychodzę do Was z moją opinią na temat sławnej już odżywki do włosów Balea oil repair. Jest ona przeznaczona do włosów suchych i zniszczonych i pochodzi z serii professional z olejkiem arganowym.
Pokazując ją w nowościach kilka z Was było jej ciekawych, dlatego zapraszam Was do dalszej lektury, a sama uciekam oglądać the voice of poland :)
Odżywka znajduje się w miękkiej tubie o pojemności 200 ml zamykanej na zatrzask. Nie mamy więc większego problemu z wydobyciem odżywki nawet pod koniec stosowania. Wszystkie napisy są oczywiście w języku niemieckim, jak na kosmetyki z dm-u przystało.
Konsystencja produktu należy do tych rzadszych - powiedziałabym nawet, że mogłaby być bardziej gęsta. Nie raz bowiem zdarzyło mi się, że odżywka 'uciekała' mi z rąk lądując w wannie..

Jej zapach jest typowy jak dla olejku arganowego. Słodki, trochę jakby waniliowy, czy ciasteczkowy :) Zostaje on przez jakiś czas na włosach - nie czuć go może intensywnie, ale da się go wyczuć nawet następnego dnia. Tutaj o dziwo, nawet mi - osobie nie przepadającej za słodkimi zapachami takimi jak olejek arganowy, nie przeszkadza w niej zapach :)
Po jej użyciu włosy na pewno lepiej się rozczesują. Nie mamy problemu z plątaniem się włosów - tutaj odżywka sprawdza się świetnie w tej roli. Są one też miękkie, dość fajnie wygładzone i sypkie. Brakuje mi jednak blasku i takiego dociążenia jaki zyskuję po zastosowaniu masek kallos chociażby. Jednak jak na odżywkę sprawdza się całkiem przyzwoicie (zwłaszcza po wcześniejszym olejowaniu). Mając na uwadze też to, że nie spowodowała obciążenia i przetłuszczania się włosów - jest warta wypróbowania.
Skład jest krótki i też wydaje mi się, że niezły. Jednak pozostawiam go ocenie tym z Was które się bardziej na tym znają :)
Co do jej ceny nie orientuje się dokładnie, bo dostałam ją od Fabrycznej (:*), ale wiele nie kosztuje raczej. Szczególnie w niemieckiej drogerii dm - tam chyba do 10 zł można ją nabyć :) W polsce z dostępnością jest gorzej - znajdziemy ją w sklepach internetowy i na allegro na pewno. Może nawet i w sklepach z chemią niemiecką.

Znacie tą odżywkę? Jak u Was się sprawdziła? :)
Czytaj dalej

Przegląd kulturalny - sierpień.

Heeej! :)
Przywitał nas wrzesień, część z Was już pewnie poszła do szkoły.. Ja mam co prawda jeszcze niecały już miesiąc wakacji, ale i tak nie wiem jak Wam ale mi mega szybko minęło to lato.
Jak i nowy miesiąc, to i czas na przegląd kulturalny sierpnia. Widzę po ankiecie (którą mogliście wypełnić tutaj), że chętnie czytacie tą serię :) Bardzo mnie to cieszy, bo sama też lubię ją przygotowywać dla Was. Mimo, że wymaga trochę czasu.. Jeszcze bardziej jestem szczęśliwa jak dajecie mi znać, że widziałyście jakiś film z mojego polecenia! :) Daje mi to wszystko sporo satysfakcji i kopa do ulepszania tej serii.
Jeśli jesteście ciekawe, co słuchałam, czytałam i oglądałam w tym miesiącu to zapraszam dalej :)

Muzyka

 Years & years - shine
Jako pierwsza piosenka odkryta jeszcze pod koniec lipca. Usłyszana przypadkowo - spodobała mi się. Nawet bardzo,  bo słuchałam jej dość często! :)

 Szymon Chodyniecki - Sam na sam
Kolejny przypadkowo odkryty kawałek - tym razem polski, który bardzo przypadł mi do gustu :) Co do wykonawcy - jest całkowicie mi nie znany. Nie zmienia to faktu, że piosenka zdecydowanie wpadła mi w ucho :) Ulubiona w ostatnich dniach!

Zedd - Beautiful Now 
Dość fajny wakacyjny kawałek :)

Major Lazer & DJ Snake - Lean on
Dość znana piosenka, mogę ją nazwać w sumie jednym z hitów wakacji :D Słuchałam jej bardzo często, nie tylko w sierpniu, ale i przez kilka ostatnich miesięcy.
Filmy
Mam wrażenie, że ich ilość nie jest zbyt duża jak na wakacyjny czas i większą ilość czasu jaką miałam. Ale coś się znalazło :) Tym razem jest sporo thrillerów - polubiłam się ostatnio z tym gatunkiem.

http://www.filmweb.pl/film/uwantme2killhim-2013-626115
Uwantme2killhim?
Film na podstawie prawdziwej historii.. Na początku wydaje się trochę słaby i monotonny, wraz z rozwijaniem historii i końcem filmu coraz ciekawszy. Końcówka może nawet nieco zaskoczyć. Jednak przyznaję, że nieco mnie nudził, także bez jakichś rewelacji. Można obejrzeć, ale bez szczególnego polecenia z mojej strony..

http://www.filmweb.pl/film/Papierowe+miasta-2015-719148
 Papierowe miasta
Jeden z najbardziej oczekiwanych filmów przeze mnie :) Przypomnę, że jest to ekranizacja książki Greena. Chciałam go zobaczyć jak tylko dowiedziałam się, że powstanie.. Wybrałam się więc do kina i nie żałuje ani jednej wydanej złotówki na niego :) Chociaż fakt, faktem różni się on od wersji papierowej - nawet zakończenie jest całkowicie inne. Jednak sama książkę czytałam jakiś czas temu, więc nie wyłapałam wszystkich różnic. Nawet nie przeszkadzały mi one za bardzo.. Było wiele zabawnych momentów, świetna rola aktorów grających Bena i Radara :) Mi się bardzo podobał, chociaż jak ktoś oczekuje dobrego odwzorowania książki może być nieco rozczarowany..

http://www.filmweb.pl/film/By%C5%82+sobie+ch%C5%82opiec-2002-32365
Był sobie chłopiec
Obejrzałam ze względu na dość wysoką ocenę na filmwebie i polecenie jednej z Was.. Był dość przyjemny, idealny na leniwy wieczór, ale do zachwytu czegoś zabrakło. Można obejrzeć, chociaż sama przyznaję, że trochę mnie nudził momentami.

http://www.filmweb.pl/film/Nieproszeni+go%C5%9Bcie-2009-206486
Nieproszeni goście
Kolejny film, który obejrzałam z polecenia Joko :) Podobał mi się, utrzymywał w napięciu i zaskakiwał! Gdy wydawało mi się, że już znam zakończenie okazywało się, że jest ono całkowicie inne. Dobry thriller - dla lubiących ten gatunek, warto zobaczyć ;)

http://www.filmweb.pl/film/Cz%C5%82owiek+z+Cold+Rock-2012-592693
Człowiek z cold rock
Do połowy filmu zapowiadał się jako dobry thriller, potem wszystko było tak zagmatwane, że ciężko mi było się w tym wszystkim połapać :D Mam wrażenie, że właśnie w drugiej połowie z thrilleru robi się dramat. Nie do końca przypadł mi do gustu, chociaż nie był zły :) Na pewno jest to coś innego i fabuła nie jest taką, jaka może się nam wydawać po przeczytaniu opisu. Za to duży plus dla reżysera :)
http://www.filmweb.pl/Pacyfikator
 Pacyfikator
Agent służb specjalnych otrzymuje rolę niańki --> dość znany film.. Sama widziałam go po raz któryś, bo leciał w tv. Dość zabawna komedia dla całej rodziny, można zobaczyć :)

 Książki
Tym razem jest ich trochę, pewnie byłoby więcej, ale trafiłam na książkę przez którą ciężko mi było przebrnąć..
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/222832/zakochac-sie
Zakochać się
 Nie wiem czy pamiętacie, ale poprzednio czytana przeze mnie książka Cecelii (Na końcu tęczy) nieco mnie rozczarowała. Zabierając się za tą pozycję nie liczyłam więc na nic wielkiego. Jednak zostałam pozytywnie zaskoczona :) Książka przekonała mnie już od pierwszych stron. Napawa ona takim optymizmem i wywołuje na twarzy czytelnika uśmiech. Z zaciekawieniem śledziłam losy bohaterów, a książka wylądowała na liście moich ulubionych! :)

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/140971/szczesciarz
 Szczęściarz
Kolejna książka Sparksa przeczytana przeze mnie :) Nie zawiodłam się i podobała mi się jak inne przeczytane przeze mnie pozycje autora. Tutaj, akurat znowu oglądałam film przed książką - ale już jakiś czas temu i nie przeszkadzało mi to, że znam fabułę :) Jak zwykle jest to takie romansidło trochę i pojawiają się też przeszkody, które muszę pokonać bohaterowie - przez co książka też nie jest tak nudna. Podobała mi się, wielbicielką Sparksa i nie tylko - polecam :)

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/195225/niezbednik-obserwatorow-gwiazd
Niezbędnik obserwatorów gwiazd 
Niektórzy mogą myśleć, że jest to książka z gatunku młodzieżowych... Ale nie jest typową młodzieżówką :) Jest nieco inna, niż wszystkie tego gatunku. W ciągu akcji powieści bohaterowie odkrywają co w życiu jest naprawdę ważne.. Nie jest to do końca lekka lektura, bo ma i głębsze dno - chociaż może i na poczatku tego się nie spodziewamy. Są i choroby i pewne tajemnice rodzinne.. Do tego intrygujący tytuł! Warto przeczytać, bo książka przypadła mi do gustu, chociaż na początku wydawało mi się całkiem inaczej :)

Tak wyglądają moje propozycje z sierpnia. To jeden z ostatnich tak obfitych w filmy i książki przeglądów. We wrześniu jeszcze może będzie tego trochę, a potem pewnie już mniej.

Znacie coś z moich propozycji? :) Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach czy się zgadzacie z moją opinią.
Coś Was zainteresowało? A może Wy widzieliście ostatnio coś ciekawego i możecie mi coś polecić? :)


Ps. Zapraszam Was też do wypełnienia ankiety, jeśli jeszcze tego nie robiliście --> klik :)
Czytaj dalej

Lakiery do paznokci Yves Rocher - zbiorcze zestawienie.

Heeej! :)
Niedawno w poście z nowościami mogłyście zobaczyć lakiery Yves Rocher. Było to moje pierwsze spotkanie z lakierami tej firmy i nie ukrywam, że byłam ciekawa jak się sprawdzą. Teraz, gdy już każdy z nich miał swoją premierę na paznokciach mogę co nieco o nich Wam napisać. Pokaże Wam wszystkie cztery kolory jakie posiadam, więc będzie sporo zdjęć :)
Jeśli chcecie poznać moje zdanie na ich temat zapraszam do dalszej lektury!

Czytaj dalej

Etykiety

4 pory roku AA Alterra alverde anatomicals avon Balea Balmi balsam do ciała balsam do ust Barwa bebeauty bell Bielenda Biolove catrice celia ciało denko dm efektima elfa-pharm eos essence Eveline Evree Farmona film Flormar Garnier gliss kur Golden Rose Green Pharmacy Himalaya hity roku Isana Joanna Kallos kobo kolastyna kolorówka kosmetyczni ulubieńcy krem bb krem cc krem do rąk krem do twarzy krem pod oczy książki kulturalne podsumowanie roku L'biotica lakier do paznokci lemax Lirene liście manuka lovely makijaż Marion mariza maseczka do twarzy maska/odżywka do włosów masło do ciała Maxfactor Maybelline mini recenzje miss sporty miyo mus do ciała muzyka my secret mydło do ciała i włosów Nacomi naklejki wodne naturalnie Neutrogena niekosmetyczni ulubieńcy nivea nowości oceania odżywka do paznokci Organic shop Organique Palmolive paznokcie peeling peeling do rąk peeling do twarzy perfecta pianka do twarzy pielęgnacja pielęgnacja twarzy planet spa płyn micelarny podkład podróże pomadka promocja na kolorówkę w Rossmannie prywatnie Przegląd kulturalny puder Rimmel Rival de Loop rosyjskie kosmetyki bani agafii Sally Hansen serial serum skarpetki złuszczające soraya Stara Mydlarnia Sylveco szampon tag tanie kosmetyki Tatry tołpa tonik treaclemoon Tutti Frutti twarz Ulubione blogi usta Vipera wcierka wibo wieczorna pielęgnacja wishlista włosy wygląd bloga wyjazdowa kosmetyczka wzorki na paznokciach Yves Rocher zagraniczne kosmetyki ziaja żel do brwi żel pod prysznic
me & my passions © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka