Fioletowy piasek od wibo - candy shop 4.

Heej! :)
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym lakierem do paznokci z mojej kolekcji. Jak możecie zauważyć staram się w każdym tygodniu pokazać Wam jakiś lakier. Mam nadzieję, że nie przeszkadza Wam to i lubicie takie posty tak samo jak ja :) W końcu to głównie dzięki nim mogę poznać kolejne perełki, które potem zasiedlają moją kolekcje.
Tym razem pokaże Wam piasek wibo z ubiegłorocznej limitki candy shop. Kolor jaki posiadam to numer 4 :)

 
Czytaj dalej

Przegląd podkładów cz.1 - miss sporty i sensique.

Cześć :)
Jeśli chodzi o kolorówkę to bardzo rzadko przewijała się ona u mnie na blogu. Jakieś głębszych opinii o produktach do makijażu nie było wcale chyba nawet. Dlatego postanowiłam to zmienić! :)
Ułatwi mi to jedna z nowych serii przegląd podkładów, której część pierwsza pojawia się właśnie dzisiaj.  Jak sama nazwa wskazuje będę zamieszczać w niej moją krótką opinie aktualnie używanych - 3 czasami może 2 podkładów, czy też kremów bb/cc :) Jej częstotliwość będzie zależeć głównie od tego czy będę używać czegoś nowego.

Czytaj dalej

Marmurkowe paznokcie - lakier Lemax.

Hej! :)
Nie wiem, czy pamiętacie jakim hitem w blogosferze były marmurkowe lakiery jakiś rok temu. Na poczatku były w kolorze bieli, nude, dwóch odcieniach różu i żółtego, potem pojawiły się neony.. Ja dzisiaj postanowiłam przypomnieć Wam jeden z nich - biały :)
Czytaj dalej

Ziaja liście manuka - krem na noc.

Hej! :)
Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kremu do twarzy na noc ze znanej w blogosferze już serii liście manuka. Aktualnie kończę już drugie opakowanie, więc myślę że najwyższy czas napisać o nim coś więcej :)

Czytaj dalej

Nowości w mojej kosmetyczce ostatnich miesięcy.

Heej! :)
Na weekend przygotowałam dla Was luźniejszy wpis z nowościami w mojej kosmetyczce. Część z nich to moje zakupy, a część to paczki - wygrane z rozdań :) Pewnie kilka kosmetyków mogliście zobaczyć już w denku, bo są to nowości od kwietnia tak mniej więcej.
 Jeśli jesteście ciekawe co ostatnio zasiedliło moje zbiory - zapraszam dalej!
Czytaj dalej

Krem - nektar do rąk Tołpa, czyli mój ulubieniec!

Heeej! :)
Tym razem przychodzę do Was z jednym z ulubieńców, które pokazywałam Wam jakiś czas temu.. Jest to produkt znanej w blogosferze firmy Tołpa, a używanie go było pierwszym spotkaniem dla mnie z tą marką.
Zdjęcia robiłam jeszcze w czasie przedmaturalnym korzystając z iście wiosennej pogody :)
Jeśli jesteście ciekawe, dlaczego tak się polubiłyśmy - zapraszam dalej..
 

Czytaj dalej

Fioletowy szarak od wibo, czyli o piaskowym lakierze słów kilka..

Cześć! :)
Dzisiaj postanowiłam opublikować kolejny wpis przygotowany już jakiś czas temu :) Dokładniej, dzisiaj przedstawię Wam piasek od wibo z serii porównywanej często do lakierów KIKO - granite sand :) Mój egzemplarz pochodzi jeszcze z edycji zimowej, wiem że teraz firma wypuściła nowe kolory...

Czytaj dalej

Rosyjska maska do włosów regeneracyjna - elastyczność i blask.

Cześć :)
W tamtym tygodniu mogłyście przeczytać u mnie opinię na temat rosyjskiej maseczki do twarzy. Natomiast dzisiaj przygotowałam dla Was jak obiecałam w poście denkowym recenzję maski do włosów regeneracyjnej Bani Agafii :)
Jeśli jesteście ciekawe jak wypadła - zapraszam dalej..

Czytaj dalej

Denko - kwiecień i maj (13).

Hej :)
Pogodę mamy dzisiaj piękną! Aż szkoda siedzieć w domu, dlatego gdy tylko opublikuję ten wpis idę na dwór czytać książkę. Wieczorem jeszcze pewnie pojadę gdzieś rowerem, a Wy jakie macie plany na dzisiejszy dzień? :)

Tymczasem mam dla Was przegląd zużyć z ostatnich dwóch miesięcy, czyli denko :) Dość sporo kosmetyków udało mi się zużyć, mimo maturalnego czasu.. Jeśli jesteście ciekawe co dokładnie dobiło dna zapraszam dalej :)

(kupię ponownie, nie wiem czy kupię ponownie, nie kupię ponownie)

Czytaj dalej

Rosyjska maseczka do twarzy - mój ideał!?

Hej! :)
Rosyjskie kosmetyki już na dobre zagościły w blogosferze. Ja sama także miałam okazję przetestować kilka z nich. Dzisiaj właśnie mam dla Was recenzję jednego z rosyjskich specyfików - oczyszczającej maseczki do twarzy. Mogłyście zobaczyć ją już w ulubieńcach, ale jeśli chcecie przeczytać o niej coś więcej zapraszam dalej :)

Opakowanie to zakręcana saszetka - co według mnie jest idealnym, a przede wszystkim wygodnym rozwiązaniem. Mamy dzięki temu pewność, że maseczka nie wyschnie nam, jak w wypadku małych typowo drogeryjnych saszetek :) Kolorystyka przyjemna dla oka, w wypadku mojej 'oczyszczającej' maseczki niebieska.
Skład jest typowo naturalny. Konsystencja typowa dla maseczek z glinką - w tym wypadku niebieską. Należy do gęstych, ale wygodnie nakłada się ją na twarz. Nie ma problemów także z jej zmyciem :) Wydajność zależy od tego ile jej nakładamy i jak często. Mi starczyła na około 2 miesiące (podejrzewam, że dziś wyląduję w pudełku denkowym).
Teraz najważniejsze - działanie :) Jak dla mnie jest idealne i ani trochę nie jestem zawiedziona. Pozostawia na twarzy uczucie nawilżenia i zmatowiona. Maseczka też fajnie oczyszcza naszą cerę, a pory rzeczywiście są ściągnięte - nie jest to jakiś super efekt, ale jednak widać delikatną różnicę. Jak już wspominałam doskonale poprawiła stan mojej cery i 'naprawiła' szkody jakie wyrządził mi krem o którym pisałam niedawno - tutaj. Póki co jest dla mnie ideałem wśród maseczek dla mojej cery.
Obietnice producenta spełniła w znacznym stopniu, praktycznie wszystkie :)

Swoją maseczkę kupiłam stacjonarnie za 7,90. Podejrzewam, że w internecie znajdziecie ją jeszcze taniej :)
Jedyny minus to dostępność - w niewielu miejscach się pojawia. Dlatego jestem zadowolona, że sama mogę dostać ją w swoim mieście.. I chyba nie muszę mówić, że mam ochotę na kolejne jej rodzaje!? :D

Znacie te rosyjskie maseczki? :)
Może polecacie jakiś inny ich rodzaj? 

Czytaj dalej

Etykiety

4 pory roku AA Alterra alverde anatomicals avon Balea Balmi balsam do ciała balsam do ust Barwa bebeauty bell Bielenda Biolove catrice celia ciało denko dm efektima elfa-pharm eos essence Eveline Evree Farmona film Flormar Garnier gliss kur Golden Rose Green Pharmacy Himalaya hity roku Isana Joanna Kallos kobo kolastyna kolorówka kosmetyczne premiery kosmetyczni ulubieńcy krem bb krem cc krem do rąk krem do twarzy krem pod oczy książki kulturalne podsumowanie roku L'biotica lakier do paznokci lemax lifestyle Lirene liście manuka lovely makijaż Marion mariza maseczka do twarzy maseczki w płachcie maska/odżywka do włosów masło do ciała Maxfactor Maybelline mini recenzje miss sporty miyo mus do ciała muzyka my secret mydło do ciała i włosów Nacomi naklejki wodne naturalnie Neutrogena niekosmetyczni ulubieńcy nivea nowości oceania odżywka do paznokci olejek do twarzy Organic shop Organique organizacja Palmolive paznokcie peeling peeling do rąk peeling do skóry głowy peeling do twarzy perfecta pianka do twarzy pianka pod prysznic pielęgnacja pielęgnacja twarzy planet spa płyn micelarny podkład podróże pomadka promocja na kolorówkę w Rossmannie prywatnie Przegląd kulturalny puder Rimmel Rival de Loop rosyjskie kosmetyki bani agafii Sally Hansen Seche Vite serial serum skarpetki złuszczające soraya Stara Mydlarnia Sylveco szampon tag tanie kosmetyki Tatry tołpa tonik treaclemoon Tutti Frutti twarz Ulubione blogi usta Vipera wcierka wibo wieczorna pielęgnacja wishlista włosy wygląd bloga wyjazdowa kosmetyczka wzorki na paznokciach Yves Rocher zagraniczne kosmetyki ziaja żel do brwi żel pod prysznic
me & my passions © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka