Denko - czerwiec, lipiec (14).

Hej! :)
Początek nowego miesiąca, czy też jego końcówka obfitują w wysyp nowości, denka i przeglądów różnego typu na blogach. Sama ostatnio zamieściłam podsumowanie kulturalne (klik), a dzisiaj zapraszam Was na denko z dwóch ostatnich miesięcy! :)

Jako, że w pośpiechu zapomniałam o zdjęciu grupowym, zaczynamy od razu od kosmetyków do włosów :)
Szampon do włosów - Biały jeleń
Był CUDOWNY! Świetny delikatny szampon bez silikonów i podobnych składników. Moje włosy go uwielbiały! :) Kupię ponownie jak tylko spotkam.

Odżywka Alterra - granat i aloes
Całkiem przyzwoita odżywka za niską cenę. Dobrze się nawet sprawdzała, jak będę potrzebować odżywki jeszcze kiedyś to może wrócę. Na razie zostaję przy maskach Kallos :)
Więcej pisałam o niej tutaj. 

Maska do włosów Bania Agrafii - stymulująca wzrost
Ta akurat całkiem fajnie się sprawowała, chyba najlepiej ze wszystkich saszetkowych masek i balsamów do włosów tej firmy. Kupię ją pewnie jeszcze kiedyś, bo czytałam u jednej z Was, że fajnie sprawdza się do wmasowania w skalp :) Sama stosowałam ją tylko na długość.

Żel pod prysznic Balea
Jak wszystkie żele z dm-u dobrze sprawdzała się w swojej roli. Aczkolwiek ten zapach nie zauroczył mnie jakoś szczególnie tym razem.. Mimo tego chętnie wypróbowałabym inne zapachy :)

Peeling Tutti frutti
Ulubieniec! :) Już tyle razy o nich pisałam i tyle razy je widziałyście u mnie, że to mówi samo za siebie :D

Peeling Joanny
Odkąd poznałam peelingi Farmony do tych już nie wracam, bo słabiej działają i pachną :)

 Dezodorant Dove
Polubiłam go od pierwszego użycia! Dobrze działał i miał ładny zapach - czego chcieć więcej!? Kolejne opakowanie jest już u mnie :)

Balsam do ciała Joanna
Zaskoczył mnie działaniem i fajnym nawilżeniem, dość długo się utrzymującym. Ale zapachowo już nie koniecznie spodobał mi się - wolę bardziej charakterystyczne i orzeźwiające zapachy. Dlatego raczej się nie spotkamy :)

Perfumowany balsam do ciała
Ten z kolei miał ładny zapach, ale działanie już gorsze - słabo nawilżał. Czego zresztą można było spodziewać się po perfumowanym mazidle.

Peeling do rąk Eveline
Zbędny gadżet jak dla mnie.. Więcej pisałam o nim tutaj.

Krem-nektar do rąk Tołpa
Bardzo go lubiłam! Błyskawicznie się wchłaniał, dobrze nawilżał i pięknie pachniał :) Więcej tutaj.

Zmywacz do paznokci Donegal
Dobrze zmywał lakiery i nawet ładniejszy rzeczywiście miał zapach od zwykłych lakierów. Szkoda, że jest taki malutki, bo kupowałabym go częściej. Tak to przy moim częstym malowaniu paznokci słabo mi się on opłaca :(

 Udało się też zużyć kilka lakierów! :D

Czerwień h&m
Piękna głęboka czerwień - lubiłam ją :) Teraz jest już na dnie, nie do wydobycia pędzelkiem..

Żółć Rimmel
Pastelowy żółty - miło go wspominam, bardzo. Jedyny odcień żółtego jaki u siebie toleruję. Ale szybko mi zaschnął, jak ostatnio chciałam pomalować nim paznokcie to strasznie smużył. Dlatego ląduje już w koszu..

Odżywka do paznokci - paese 
Jako baza niezła, ale bez większych efektów. Nie wrócę więc raczej do niej, bo chyba mam już coś lepszego :)

Krem cc - sensique
Całkiem przyzwoity był, na lato może być jak najbardziej :) Może wrócę do niego, wszystko o nim napisałam tutaj.

Krem bb - miss sporty
Bubel! Bardzo słabo kryjący, nie matujący - nie kupię ponownie. Szerzej opisany został w tym poście.

Tusz z olejkiem arganowym - Rimmel
Na początku użytkowania był okropny - strasznie mokry i nie było szans, żeby się nie pobrudzić przy malowaniu rzęs.. Jak podsechł całkiem fajnie się spisywał, bo rozdzielał ładnie rzęsy i dawał niezły dzienny efekt. Jednak nie uważam, że jest wart swojej ceny - za mniej dostajemy dobry jakościowo lovely o podobnym, a nawet lepszym efekcie :)

Żel-peeling - bebeauty
Wróciłam do niego po przerwie i za taką kwotę jest na prawdę niezły! Ale szybko mi się koczy i wolę na dłuższą metę pastę Ziaji :) Jednak nie wykluczam, że za jakiś czas znowu wrócę do tych żeli.

Krem liście manuka - Ziaja
Bardzo dobry krem, z którym lubi się moja cera. Na jesień kupię pewnie znowu go, na razie robię sobie przerwę ;) Pełna recenzja o nim tutaj.

Krem na noc - AA.
Bubel! Zapchał mi cerę i przez niego pogorszył się jej stan. Tutaj możecie przeczytać o szkodach jakie wyrządził.

Płatki - Carea
Stali bywalcy każdego denka, zmieniam tylko wersję :)

Podsumowując w dzisiejszym denku znalazło się: 8 produktów z których byłam zadowolona, 8 bubli, czy też takich, gdzie znam lepsze zamienniki i 6 do których być może wrócę :) 

Znacie któryś z produktów mojego denka? 





Czytaj dalej

Przegląd kulturalny - lipiec.

Cześć! :)
Lipiec już powoli dobiega końca, a wraz z nim połowa wakacji. Moich długich także, ale na szczęście jeszcze zostało dwa miesiące wolnego :) Skoro kolejny miesiąc praktycznie za nami to czas i na przegląd kulturalny. 
Jeśli jesteście ciekawe co udało mi się przeczytać, obejrzeć i czego najczęściej w lipcu słuchałam to zapraszam dalej :)

Stosunkowo nowa piosenka na początek. Dawno nie spodobała mi się już tak piosenka Avicii jak właśnie ta :)

Już nie raz pisałam, że lubię chłopaków :) I ta piosenka przypadła mi do gustu :)

Kolejna radiowa nowość. Jeśli chodzi o Margaret to może nie jestem jej jakąś fanką, ale ten kawałek wpada w ucho :)

Wakacje sprzyjają oglądaniu filmów wieczorami, więc kilkanaście udało mi się ich obejrzeć...
(klikając w plakat zostaniecie przeniesieni na stronę filmu na filmwebie, czy książki na lubimyczytać)

http://www.filmweb.pl/film/Zauroczenie-2013-633128

Zauroczenie
W lipcu także miałam ochotę na thriller. Cóż, ten może nie był najlepszy i nie trzymał w napięciu, ale całkiem przyzwoicie wypadł. Pod koniec dopiero się rozkręcił i nawet odrobinę zaskoczył. Można obejrzeć, ale czegoś bardzo dobrego próżno oczekiwać.

http://www.filmweb.pl/film/Najd%C5%82u%C5%BCsza+podr%C3%B3%C5%BC-2015-682889
Najdłuższa podróż
Co prawda miałam czytać książkę najpierw, a potem sięgnąć po film.. Miałam, ale nie mogłam się powstrzymać :D Poza tym nie znalazłam książki wersji pdf na internecie. Jako fanka Sparksa i filmów na jego podstawie liczyłam na coś dobrego. Do tego jest to film producentów Gwiazd naszych wina. Nie zawiodłam się, film był wspaniały! Trafił na listę moich ulubionych i chyba najwyżej ocenionych pozycji na pods. twórczości Sparksa :) Bardzo mi się podobał, do tego lubię Britt jako aktorkę. Scott Eastwood też niczego sobie :D Cała obsada zresztą bardzo dobra. Dla fanek tego gatunku, wielbicielek Sparksa i nie tylko - warto obejrzeć. Zdecydowanie polecam! :)

http://www.filmweb.pl/film/Nasza+klasa-2007-433313
Nasza klasa
To film o którym sama nie wiem co mam myśleć. Kilka dni wisiał bez mojej oceny na filmwebie - dawno nie miałam takiej produkcji, którą nie wiedziałam jak ocenić. Film jest na pewno specyficzny, nie spodoba się wszystkim.. Pozostaje w naszej pamięci na długo, jest emocjonalny i nieco brutalny. Owszem liczyłam na jakieś sceny brutalne w końcu jest to film o przemocy i prześladowaniu w szkole, jednak tego się nie spodziewałam. Końcowe sceny wzbudziły we mnie obrzydzenie wręcz. Nie żałuję, że obejrzałam - jest warty uwagi. Jednak na drugi raz nie zdecydowałabym się..

http://www.filmweb.pl/film/%C5%BBona+na+niby-2011-554812
 Żona na niby
W przeciwieństwie do rodzinnych rewolucji ta produkcja z Adamem Sandlerem nie przypadła mi aż tak do gustu. Była taka nijaka. Wolna akcja, od początku wiadome zakończenie.. Kolejny średniak, bez szału. Po takich filmach mam wrażenie, że widziałam już większość dobrych komedii :D

http://www.filmweb.pl/film/Wsp%C3%B3%C5%82lokatorka-2011-508038
Współlokatorka
Ostatnio polubiłam się z thrillerami - ten nie należał do najlepszych. Znowu brakowało mi takiego  trzymania w napięciu, czy zaskoczenia. Od poczatku raczej można było przewidzieć zakończenie :) Kolejny film o 'chorej' przyjaźni.. Z braku pomysłów można zobaczyć, jakoś szczególnie nie polecam.

http://www.filmweb.pl/film/Warsaw+by+Night-2014-694864
Warsaw by night
Na początku filmu nie wiedziałam o co w ogóle chodzi :D Później jest lepiej, ale i tak w sumie sprawia on  wrażenie filmu 'o niczym'. Są bowiem cztery historie, ale łączy je tylko to, że w większej części każda z nich dzieje się w klubie. Tam też bohaterowie się przypadkowo spotykają. Brakowało mi bardziej pogłębionych historii, wtedy może bardziej przypadłby mi on do gustu. Tak to w skali od 1 do 10 daje mu tylko 5 :)

http://www.filmweb.pl/film/Last+Minute-2013-673532
 Last minute
Kolejny film, który zobaczyłam mimo negatywnych opinii i słabych ocen. Jednak jak dla mnie taki zły on nie był - przeciwnie można było się nawet kilka razy pośmiać podczas oglądania. Dość przyjemnie się go oglądało :) Chociaż oglądać też trzeba go z dystansem, bo wiadomo - są i lepsze filmy.

Jak widać w tym miesiącu trafiło się mi sporo przeciętnych filmów, ale też były dwa warte uwagi :) Teraz kolej standardowo na książki. Jest nieco więcej niż w minionym miesiącu, ale też bez szału..

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/171719/bezpieczna-przystan
 Bezpieczna przystań
Niezawodny Sparks! :) Mimo, że tym razem wcześniej oglądałam film na podstawie tej książki, to nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo w czytaniu powieści. Nie zawiodłam się i podobało mi się podobnie jak w wypadku innych książek tego autora :)

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/245429/althea-amp-oliver
Althea & Oliver
Słyszałyście o chorobie nazywanej syndromem śpiącej królewny? Ja też nie, dopóki nie przeczytałam tej książki :) Opowiada ona właśnie o chłopcu, który cierpi na tą rzadką (i rzeczywiście istniejącą!) chorobę. Ogólnie książka wciągnęła mnie i dość szybko ją pochłonęłam :) Podobała mi się, jeśli lubicie taką tematykę - warto przeczytać :)

Znacie coś z moich propozycji? :)
Co Wy ostatnio widziałyście czy też czytaliście godnego uwagi? Koniecznie dajcie znać :)

Czytaj dalej

5 kosmetyków do 10 zł, które warto wypróbować (cz.1).

Heeej! :)
Dzisiaj znowu przychodzę do Was z postem, który mam nadzieje rozpocznie nową serię na moim blogu. Już u kilku z Was czytałam podobne wpisy z serii tanich kosmetyków do ... złotych wartych wypróbowania. Bardzo spodobała mi się taka forma i z przyjemnością ją czytałam, jako że lubię odkrywać nowe tanie kosmetyki :) Dlatego postanowiłam, że i ja wprowadzę ją u siebie.. Za kwotę maksymalną przybrałam sobie 10 zł. Będę starała się, żeby kosmetyki jakie Wam będę pokazywać jej nie przekraczały.
Mam nadzieję, że dobrze przyjmiecie nową serię i spodoba Wam się na tyle, by wprowadzić ją u mnie na stałe :)

Czytaj dalej

Puder ryżowy - MIYO.

Heeej! :)
Minęło trochę czasu odkąd napisałam ostatni post, a wszystko dlatego, że miałam ważną decyzję do podjęcia.. Ale już wstępnie zdecydowałam, więc mogę na spokojnie coś dla Was napisać :)

Dzisiaj przychodzę do Was wyjątkowo z recenzją produktu nie z działu pielęgnacji, ale kolorówki. Napiszę kilka słów o pudrze ryżowym Miyo. Pewnie kojarzycie tą firmę głównie z lakierami do paznokci, o których nie raz wspominałam. Jako, że sprawdziły się one u mnie doskonale, postanowiłam sięgnąć i po puder tej firmy. Dodatkowo ma on transparentną formę (którą polubiłam po pudrze bambusowym catrice) i przekonało mnie to jeszcze bardziej do jego zakupu. Czy się nie zawiodłam przeczytacie dalej :)
Czytaj dalej

PaznokciowyMIX, czyli co ostatnio gościło u mnie na paznokciach (1).

Cześć :)
W tym tygodniu wyjątkowo nie przychodzę do Was jak zawsze w ramach lakierowego postu z prezentacją lakieru.. Na dzisiaj przygotowałam post, który mam nadzieje rozpocznie nową serię na blogu :) PaznokciowyMIX - czyli 5 moich ostatnich zdobień paznokci. W pierwszym odcinku określenie 'ostatnich' należy brać z przymrożeniem oka. Bowiem najstarsze mani jest chyba z początku roku - stycznia :D
Mam nadzieję, że kolejne odcinki będę pojawiać się w miarę regularnie. Będę chciała pokazywać Wam tutaj różne zdobienia i techniki. Jedne udane, drugie mniej.. W dzisiejszej części większość mani była moją pierwszą próbą w różnych metodach zdobienia paznokci. 
Ale już nie przedłużam - jeśli jesteście ciekawi co mam Wam do pokazania zapraszam dalej! :)


1. Brokatowe holo
Na początek dość proste i skromne zdobienie z brokatowymi niteczkami holo. Pierwsze spotkanie z sypkim brokatem, którego się obawiałam początkowo, ale dość fajnie wyszło. Nawet mimo krótkich paznokci :) Dość długo brokat się trzymał i fajnie połyskiwał - będę wracać! Zwłaszcza, że mam kilka kolorów tych niteczek holo.. :)

Czytaj dalej

Intensywnie nawilżająca maseczka do twarzy Nacomi - jak się sprawdziła?

Cześć!
W ten typowo letni dzień przychodzę do Was z  recenzją oliwkowej maseczki do twarzy Nacomi. Jest to kolejna, ostatnia już opinia w ramach akcji testowania u Gosi. Celowo zostawiłam ją na sam koniec, bo chciałam ją jak najlepiej przetestować :)
Jeśli jesteście ciekawe jak się sprawdziła - zapraszam do dalszej lektury.. :)
Czytaj dalej

Balmi, balsam do ust - dobry kosmetyk, czy gadżet?

Hej :)
Dziś opinia o kolejnym produkcie, który miałam okazję przetestować dzięki akcji Gosi. Dokładniej napiszę kilka słów na temat balsamu do ust Balmi. Nie ukrywam, że to właśnie ten produkt najbardziej mnie ciekawił z całej paczki :) Można powiedzieć, że jest to polski odpowiednik sławnych jajeczek eos. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził zapraszam dalej.. :)

Czytaj dalej

Eveline, peeling do rąk - kosmetyk (nie)zbędny? + nowy wygląd bloga.

Hej! :)
Zapewne czytacie ten wpis w momencie, gdy ja jestem w trasie i zwiedzam nowe miejsca, czy też wracam do domu :) Na komentarze odpowiem wieczorem - po powrocie.

Dziś kolejna recenzja produktu, który otrzymałam do testowania od Gosi. Będzie dokładnie o peelingu do rąk z Eveline. Dodam, że to mój pierwszy produkt tego typu. Wcześniej uważałam peelingi do rąk jako kosmetyki zbędne. Czy zmieniłam zdanie przekonacie się czytając moją recenzję. Zapraszam! :)
Czytaj dalej

Odżywka do włosów - Alterra, granat i aloes.

Hej! :)
Wszelkie produkty do włosów zajmują ostatnio najwięcej miejsca w moim denku. Pewnie to dlatego, że w ciągu ostatnich miesięcy zaczęłam bardziej o nie dbać. Często też lubię wypróbować nowe kosmetyki przeznaczone właśnie do ich pielęgnacji :)
Dzisiaj o produkcie, który pokazywałam Wam w ostatnich nowościach i który niedługo zobaczycie w denku. Jest to odżywka Alterra do włosów suchych i zniszczonych. Swego czasu miałam z tej firmy szampon, który przypadł bardzo mi do gustu. Muszę też do niego wrócić swoją drogą! :) Jeśli jesteście ciekawe jak bohater dzisiejszego postu sprawdził się na moich włosach zapraszam dalej.. 
Czytaj dalej

Czerwień od Eveline - klasyka !?

Cześć!
Nie wiem jak na Was, ale na mnie obecna pogoda wpływa ogromnie demotywująco - nic mi się nie chce :D Chociaż lubię lato i ciepłą pogodę wakacyjnych miesięcy to na dłuższą metę może ona być nieco męcząca.. Ale w końcu się zebrałam w sobie i mam dla Was kolejny lakier do pokazania! :)
Jest to jeden z nowszych nabytków, bo niedawno dostałam się do testowania kosmetyków u Gosi i dzisiejszy bohater znajdował się m.in w paczce :) Przy okazji dziękuję Ci jeszcze raz Gosiu za zaufanie i wyróżnienie. Które swoją drogą bardzo mnie ucieszyło! :) 
Całą zawartość paczki będziecie mogły zobaczyć na końcu wpisu. 
Ale najpierw co nieco o lakierze :) 

Czytaj dalej

Przegląd kulturalny - czerwiec.

Hej! :)
Czerwiec już za nami - nie wiem jak Wam, ale mi zleciał w mgnieniu oka.. Pewnie w głównej mierze przez pracę, ale też sporo się wydarzyło :) Lipiec za to przywitał nas upałami i iście wakacyjną pogodą.

W ten weekendowy wieczór przychodzę do Was z wpisem z mojej ulubionej serii - przeglądów kulturalnych. Po najchętniej czytanych postach widzę, że sporo z Was także ją lubi. Bardzo mnie to cieszy! :)

Zaczynam jak zawsze od muzyki..
Niesamowicie wpadająca w ucho piosenka Sarsy - uczestniczki the voice of poland. W programie nie kibicowałam jej za bardzo, ale piosenka spodobała się mi zdecydowanie! Słuchałam jej ostatnio praktycznie codziennie :)
Czytaj dalej

O sławnym peelingu Soraya słów kilka..

Hej! :)

Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją dość znanego produktu - peelingu morelowego Soraya. Posiada ono już nową wersję opakowania, ale moja stara chyba też jeszcze jest do zdobycia (?). Z tego co wiem obie wersje różnią się tylko nieznacznie składem :)

Zdjęcia robiłam jeszcze jesienią, wtedy też została napisana ta recenzja.. Spory czas temu w sumie, jednak myślę, że warto o tym produkcie wspomnieć tutaj. Jeśli jesteście go ciekawe zapraszam dalej :)

Czytaj dalej

Etykiety

4 pory roku AA Alterra alverde anatomicals avon Balea Balmi balsam do ciała balsam do ust Barwa bebeauty bell Bielenda Biolove catrice celia ciało denko dm efektima elfa-pharm eos essence Eveline Evree Farmona film Flormar Garnier gliss kur Golden Rose Green Pharmacy Himalaya hity roku Isana Joanna Kallos kobo kolastyna kolorówka kosmetyczne premiery kosmetyczni ulubieńcy krem bb krem cc krem do rąk krem do twarzy krem pod oczy książki kulturalne podsumowanie roku L'biotica lakier do paznokci lemax lifestyle Lirene liście manuka lovely makijaż Marion mariza maseczka do twarzy maseczki w płachcie maska/odżywka do włosów masło do ciała Maxfactor Maybelline mini recenzje miss sporty miyo mus do ciała muzyka my secret mydło do ciała i włosów Nacomi naklejki wodne naturalnie Neutrogena niekosmetyczni ulubieńcy nivea nowości oceania odżywka do paznokci olejek do twarzy Organic shop Organique organizacja Palmolive paznokcie peeling peeling do rąk peeling do skóry głowy peeling do twarzy perfecta pianka do twarzy pianka pod prysznic pielęgnacja pielęgnacja twarzy planet spa płyn micelarny podkład podróże pomadka promocja na kolorówkę w Rossmannie prywatnie Przegląd kulturalny puder Rimmel Rival de Loop rosyjskie kosmetyki bani agafii Sally Hansen Seche Vite serial serum skarpetki złuszczające soraya Stara Mydlarnia Sylveco szampon tag tanie kosmetyki Tatry tołpa tonik treaclemoon Tutti Frutti twarz Ulubione blogi usta Vipera wcierka wibo wieczorna pielęgnacja wishlista włosy wygląd bloga wyjazdowa kosmetyczka wzorki na paznokciach Yves Rocher zagraniczne kosmetyki ziaja żel do brwi żel pod prysznic
me & my passions © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka