Wiosenni kosmetyczni ulubieńcy (2017).

Heeej :)
Wracam do Was po małej przerwie, może jeszcze nie całkowicie, bo mam kilka rzeczy do ogarnięcia zanim zacznę cieszyć się zasłużonymi wakacjami.. Ale póki co zapraszam Was na kosmetycznych ulubieńców wiosny. W kolejce do publikacji czeka kilka zaległych wpisów, ale ostatnio stwierdziłam, że mogłabym już niedługo pisać o letnich ulubieńcach , więc najwyższy czas na chwilę wrócić do wiosennych miesięcy i napisać o kosmetykach które szczególnie spodobały mi się w tym okresie :)


Jak to u mnie bywa przeważa znacznie pielęgnacja --> jest coś do twarzy, do włosów i typowo do ciała. Mówiąc szczerze nie miałam najmniejszych problemów z wyborem dzisiejszych bohaterów i pewnie wiele z nich znajdzie się w ulubieńcach roku :)


ŻEL POD PRYSZNIC - BALEA, GRANAT & KWIAT BRZOSKWINI
Jak wiecie jestem wielką fanką niemieckich żeli z dm-u, jednak ten szczególnie oczarował mnie swoim niebanalnym, typowo wiosennym zapachem ♥ Z tego co wiem jest to stosunkowo nowa wersja w ofercie Balea, bo pojawiła się mniej więcej razem z zimową limitką. Jeśli jeszcze nie znacie, a lubcie owocowo - kwiatowe zapachy to warto wypróbować, zwłaszcza, że nie kosztuje wiele :D


PEELING DO SKÓRY GŁOWY - ORGANIC GARDEN
Pierwszy mój tego typu kosmetyk, który od razu przypadł mi do gustu. Jego największą zaletą jak dla mnie jest świetne oczyszczenie i odbicie włosów u nasady. Dodatkowo dzięki zawartości mentolu  delikatnie chłodzi on skalp, więc będzie on idealny też w letnich miesiącach :) Skład też określiłabym jako dobry. Dostaniecie go tylko w naturze, ale w ramach ciekawostki - wyszedł on spod skrzydeł Starej Mydlarni.


NAWILŻAJĄCY KREM DO TWARZY - EVREE
Produkt marki, którą darzę wielką sympatią, więc i teraz nie zostałam zawiedziona. Mimo, że na początku może nie byłam do końca do niego przekonana to zdecydowanie przypadł mi do gustu. Mogę go nawet zaliczyć do grona jednego z najlepszych kremów jakie używałam.. zwłaszcza pod względem nawilżenia, bo dawał radę nawet zimą :) Do tego nie zapychał nawet przy codziennym stosowaniu i ładnie wygładzał cerę - więcej o nim w jednym z kolejnych wpisów.


OCZYSZCZAJĄCY PEELING DO TWARZY - SYLVECO
Znany pewnie doskonale większości z Was i pewnie przez wielu uwielbiany. Ja poznałam go kilka miesięcy temu i mogę go zaliczyć do jednego z kosmetycznych odkryć tego roku :) Świetnie wygładzał cerę i dawał uczucie porządnego oczyszczenia. Do tego 100 % naturalny skład sprawiają, że nie skłamię mówiąc, iż stał się moim ulubionym peelingiem :D


BALSAM DO UST - NIVEA, BORÓWKOWY
Jeśli chodzi o pielęgnacje ust to zarówno wiosną jak i zimą najchętniej stosowałam właśnie to masełko w celu nawilżenia. Nakładałam zazwyczaj jego grubą warstwę na noc i w takiej roli się super sprawdzał :) W kwestii zapachu także jestem zadowolona.


LAKIER MISS SPORTY - CLUBBING COLOR NR. 021 
Jak to zazwyczaj bywa nie mogło zabraknąć też i jakiegoś lakieru. Tym razem moim wiosennym hitem okazał się nowy nabytek od miss sporty o pięknym pistacjowym kolorze ♥ Szeroki, a przez to i mega wygodny dla mnie pędzelek i dobre krycie sprawiają, że polubiłam się z nim jeszcze bardziej :)

Znacie któryś z produktów? Z jakimi kosmetykami szczególnie polubiłyście się w ostatnim czasie? :)
Czytaj dalej

Przegląd kulturalny - maj.

Heeej :)
Nieco później niż zwykle przychodzę do Was z podsumowaniem kulturalnym minionego miesiąca :) Mam dla Was sporo propozycji (i nie zbyt wiele czasu) więc przechodzę od razu do rzeczy :D

Muzyka
 W maju nadal zasłuchiwałam się w płycie 'Tu' Lemona, ale oprócz tego moim wielkim odkryciem miesiąca jest najnowsza płyta Mroza - Zew. Najbardziej wpadły mi w ucho 'Szerokie wody', ale tak na prawdę wszystkie piosenki z płyty mogę nazwać oryginalnymi i niepowtarzalnymi :) Imagine Dragons darzę wielką sympatią jeśli chodzi o zagraniczne zespoły, więc jedne z najnowszych kawałków także wpadły mi w ucho. Podobnie jak i piosenka Eda :)



Mrozu - Szerokie wody


Imagine Dragons - Beliver

Imagine Dragons - Thunder


Ed Sheeran - Galway Girl

Filmy
http://www.filmweb.pl/film/Po+prostu+przyja%C5%BA%C5%84-2016-767915
Po prostu przyjaźń
Przyjaźń grupy przyjaciół zostaje wystawiona na próbę w obliczu życiowych przeciwności.
Już na poczatku zacznę od hitu tego miesiąca i filmu, który mocno zapadł mi w pamięć. Po prostu przyjaźń to historia pięknej przyjaźni pomimo wszystko, o jaką nie łatwo w dzisiejszych czasach.. Dla mnie zdecydowanie bardziej jest to dramat niż komedia romantyczna, potrafi u widza oprócz śmiechu i wzruszyć. Do tego zdjęcia to coś niesamowitego - przepiękne ujęcia gór sprawiają, że ogląda się go z przyjemnością :) Obsada niby popularna ostatnio i często spotykana w najnowszych produkcjach, ale idealnie jest jak dla mnie dobrana. Po raz kolejny jestem zachwycona grą Agnieszki Więdłocha, no i cóż... Zakościelny to już klasyka :D Mimo, że na poczatku może nie byłam do niego przekonana to był na prawdę świetny u mnie ląduje wysoko w rankingach obejrzanych filmów i dołącza do grona ulubieńców - będę na pewno wracać do niego :)

http://www.filmweb.pl/Rzeka.Tajemnic
Rzeka tajemnic
Życie trzech przyjaciół zmienia się, gdy jeden z nich wsiada do niewłaściwego samochodu. Po 25 latach ich drogi znowu się krzyżują.
Dosyć znany kryminał, ogólnie przyjemnie się mi go oglądało. Ale jednak widziałam kilka i to nawet naszych rodzimych produkcji lepszych od tej propozycji jeśli chodzi o ten gatunek :) Jednak dobrze się go ogląda i potrafi zaciekawić widza, więc jak nie znacie i lubicie kryminały to warto obejrzeć!

http://www.filmweb.pl/film/Dlaczego+on-2016-738476

Dlaczego on?
Ojciec zabiera rodzinę na Boże Narodzenie do córki i tam zaczyna konkurować z jej chłopakiem.
Komedia, dla mnie nieco z gatunku tych głupkowatych, odmóżdżających, a jak wiecie, albo nie nie jestem do końca przekonana do tego typu produkcji i rzeczywiście liczyłam na bardziej ambitną propozycję :D Jednak nie jest źle, od czasu do czasu taki film jak najbardziej można obejrzeć. Tym bardziej, że tym z Was które lubią komedie ze 'specyficznym' poczuciem humoru film powinien przypaść do gustu ;)

http://www.filmweb.pl/film/Ukryte+pi%C4%99kno-2016-750026

Ukryte piękno
Osobista tragedia sprawia, że pewien nowojorski specjalista do spraw reklamy wpada w głęboką depresję. Jego znajomi opracowują niekonwencjonalny plan, by wyleczyć go z choroby.
Bardzo popularny ostatnimi miesiącami film, a mówiąc szczerze mam co do niego mieszane uczucia.. Na pewno opowiada o tematach ważnych i niebłahych, a tym samym zmusza nas do zatrzymania i pozostaje na dłużej w pamięci widza. Jednak chyba liczyłam na coś lepszego, bo ciągną mi się nieco. Ale pewnie to przez moje zbyt wysokie wymagania, po tak wielu pozytywnych opiniach liczyłam na coś na prawdę super. Mimo wszystko i tak uważam, że warto go obejrzeć, może i ja dam mu jeszcze szansę :)

Serial
http://www.filmweb.pl/serial/Trzyna%C5%9Bcie+powod%C3%B3w-2017-762209

13 powodów
 Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.
Bardzooo popularny serial w ostatnim czasie. Musze przyznać, że po kilku pierwszych odcinkach zaczął mi się ciągnąć, ale już od mniej więcej 7 fabuła mnie mocno wciągnęła, że trudno było się oderwać. Ambitniejszy, 'cięższy' serial - nie do rozerwania raczej po ciężkim dni, a raczej  zmuszający do rozmyśleń i pozostający w pamięci na dłużej.. Sama końcówka zrobiła na mnie mocne wrażenie, momentami myślałam że już nie obejrzę ostatniego odcinka w całości. Wart obejrzenia mimo, że momentami odcinki mogą się dłużyć to sama z chęcią obejrzę 2 sezon! :)

To już wszystkie propozycje :) Znacie którąś z nich? Co ostatnio na Was zrobiło duże wrażenie jeśli chodzi o filmy/seriale? - chętnie poznam Wasze propozycje ;)

Ps. W najbliższych tygodniach najprawdopodobniej nie będą pojawiać się tutaj nowe wpisy. Jestem zmuszona zrobić małą przerwę do końca czerwca/połowy lipca ze względu na goniące mnie terminy i zbliżającą się sesję na studiach.. Jednak od czasu do czasu zapewne wrzucę coś na instagrama więc zapraszam do śledzenia mnie tutaj. Na bloga wracam po egzaminach - do napisania! :)
 
Czytaj dalej

Przegląd aktualnie używanych pielęgnacyjnych pomadek do ust - Alterra, EOS, Nivea.

Heeej :)
Pomadki do ust to jeden z tego rodzaju kosmetyków, bez których większość z nas nie wyobraża sobie pielęgnacji. Zazwyczaj zawsze mamy jakąś pod ręką, czy to w torebce czy w kurtce. Sama staram się nie otwierać zbyt wielu opakowań, ale wychodzi różnie :D
Dzisiaj opowiem o trzech pomadkach różnych firm, ale jestem pewna, że większość z Was miała chociaż jedną z nich! Z wpisu dowiecie się m.in. czy sławny EOS jest wart swojej ceny, czy jednak nasze polskie marki zdecydowanie go przewyższają. Jeśli jesteście ciekawe, która firma i przede wszystkim pomadka wypadła najlepiej to zapraszam dalej! :)
 RUMIANKOWA POMADKA DO UST - ALTERRA
Na początek mamy jedną z najtańszych (o ile nie najtańszą) pomadkę ze stosunkowo naturalnym składem. Jest ona dostępna jednie w Rossmannie, bowiem Alterra jest jego rodzimą marką. Znajduje się w wygodnym wykręcanym sztyfcie - opakowanie jest więc przede wszystkim higieniczne. Konsystencja powiedziałabym, że jest dość twarda, jak dla mnie mogła by być nieco miększa i łatwiej sunąć po ustach. Ale to takie widzi mi się już moje :D
Zapach jest po prostu rumiankowy - średnio przyjemny jak dla mnie, ale do zniesienia. W kwestii działania nie mam jej nic do zarzucenia. Co prawda kilka pierwszych aplikacji nie daje może efektu mocnego nawilżenia ust, ale jej regularne stosowanie już przynosi całkiem fajne efekty. Większość z Was pewnie słyszała też o jej stosowaniu jako 'odżywki' do rzęs. Sama też próbowałam jej w tej roli i daje radę - nie jest to może efekt 'wow', ale rzęsy są mocniejsze na pewno i wydają się nieco dłuższe. Chociaż ciężko mi ją ocenić pod tym względem, bo nie stosowałam jej zbyt regularnie.
BALSAM EOS - OWOCE LATA
Teraz czas na kultowe jajeczko - kto nie chciał go mieć!? Chyba niewiele jest takich osób, bo i ja wiele miesięcy miałam go na wish liście. Gdy zobaczyłam go za nieco ponad 20 zł po chwili namysłu skusiłam się. Czy było warto? No właśnie, po kilku miesiącach użytkowania nie jestem do końca zadowolona. Balsam słabo nawilża usta i powiedziałabym tylko chwilowo.. Jednak dodam, że używałam go w zimowych miesiącach, więc pewnie latem będzie zdecydowanie lepiej.
Jeśli chodzi o plusy to do nich na pewno należy opakowanie - na pewno taki wygląd przyciąga wzrok. Smakuje on też słodko, a pachnie jak truskawkowy kisiel dla mnie. Tutaj też muszę przyznać co prawda liczyłam na coś lepszego po tych 'ochach i achach', ale nie jest źle. Czy więc polecam? Nie, bo sama nie kupiłabym go ponownie za taką cenę. Wolałabym kupić kilka innych pomadek, niż 1 za 20 zł (a czasami nawet prawie 30!). Ale.. wiadomo jak jest z zagranicznymi kosmetykami - zawsze kuszą :D Aczkolwiek teraz te balsamy są już łatwo dostępne w Rossmannie chociażby, jak ja kupowałam je jeszcze nie były w ofercie. Jeśli jesteście w stanie tyle zapłacić za balsam i nie oczekujecie większego nawilżenia np. latem to można się skusić ;)
MASEŁKO DO UST NIVEA - BORÓWKA
Moja przygoda z masełkami nivea zaczęła się już ponad rok temu od karmelowej wersji i było różnie.. Na początku byłam zachwycona, po czasie jak znudził mi się zapach stwierdziłam, że to zwykła wazelina do ust. Po kilku miesiącach wyciągnęłam z zapasów wersję jagodową i na nowo się zakochałam! :) Jest to dość specyficzny produkt, bo średnio sprawdza się stosowany na dzień. Ja lubię go najbardziej stosować na noc, kiedy to na usta nakładam grubszą warstwę.. Na dzień trzeba uważać z ilością bo lubi bielić usta.. Nałożony właśnie wieczorem przed snem super nawilża usta, po kilku dniach regularnego stosowania nie ma śladu po suchych skórkach :)
Jedynie opakowanie pozostawia wiele do życzenia.. Wiem, że wiele osób może uznać go za przede wszystkim niehigieniczne, ale ja i tak stosuje go wyłącznie w domu, więc nie widzę jakichś większych wad w nim :) Zapach w tej wersji jest cudny i dla mnie nieszczególnie chemiczny. Wersja karmelowa szybko mi się znudziła, a tutaj mimo użytkowania kilkomiesięcznego nadal mi się podoba :)
Znacie którąś z pomadek? Jak sprawdziła się u Was? 
Może macie swojego ulubieńca w kwestii pielęgnacji ust? - Chętnie poznam Wasze typy :)
Czytaj dalej

Etykiety

4 pory roku AA Alterra alverde anatomicals avon Balea Balmi balsam do ciała balsam do ust Barwa bebeauty bell Bielenda Biolove catrice celia ciało denko dm efektima elfa-pharm eos essence Eveline Evree Farmona film Flormar Garnier gliss kur Golden Rose Green Pharmacy Himalaya hity roku Isana Joanna Kallos kobo kolastyna kolorówka kosmetyczne premiery kosmetyczni ulubieńcy krem bb krem cc krem do rąk krem do twarzy krem pod oczy książki kulturalne podsumowanie roku L'biotica lakier do paznokci lemax lifestyle Lirene liście manuka lovely makijaż Marion mariza maseczka do twarzy maseczki w płachcie maska/odżywka do włosów masło do ciała Maxfactor Maybelline mini recenzje miss sporty miyo mus do ciała muzyka my secret mydło do ciała i włosów Nacomi naklejki wodne naturalnie Neutrogena niekosmetyczni ulubieńcy nivea nowości oceania odżywka do paznokci olejek do twarzy Organic shop Organique organizacja Palmolive paznokcie peeling peeling do rąk peeling do skóry głowy peeling do twarzy perfecta pianka do twarzy pianka pod prysznic pielęgnacja pielęgnacja twarzy planet spa płyn micelarny podkład podróże pomadka promocja na kolorówkę w Rossmannie prywatnie Przegląd kulturalny puder Rimmel Rival de Loop rosyjskie kosmetyki bani agafii Sally Hansen Seche Vite serial serum skarpetki złuszczające soraya Stara Mydlarnia Sylveco szampon tag tanie kosmetyki Tatry tołpa tonik treaclemoon Tutti Frutti twarz Ulubione blogi usta Vipera wcierka wibo wieczorna pielęgnacja wishlista włosy wygląd bloga wyjazdowa kosmetyczka wzorki na paznokciach Yves Rocher zagraniczne kosmetyki ziaja żel do brwi żel pod prysznic
me & my passions © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka