Jak dla mnie nowa prebiotyczna seria Vianka jest strzałem w 10! Świetny pomysł na odświeżenie asortymentu marki. Nowe formuły, atrakcyjniejsze...
12.1.23
Kosmetyczne podsumowanie 2022 r. Ile zużyłam? Z jakimi zapasami wchodzę w 2023 r? Ile wydałam?
Dzisiaj wyjątkowy wpis, który pojawia się tylko raz w roku na moim blogu i przez to chyba tak go lubię! :D Mowa o kosmetycznym podsumowaniu minionego roku. Jako fanka wszelkiego typu podsumowań, zestawień nie mogłam sobie odpuścić i postanowiłam napisać podobny post jak rok temu. Stworzę go w podobnej formie podliczając ilość zużyć z każdej z kategorii i zestawiając je ze stanem zapasów. Dzięki temu będę wiedzieć na ile mniej więcej starczą mi posiadane kosmetyki i które kategorie powinnam omijać w drogeriach. Standardowo będzie też podsumowanie wydatków.
Nie ukrywam, że ten post piszę głównie dla siebie - na pewno ułatwi mi planowanie zakupów, ale też zwyczajnie jestem ciekawa jak mi poszło! :D Sama bardzo lubię czytać tego typu posty u innych, więc mam nadzieję, że mimo wszystko i dla Was post okaże się ciekawy :)
ILE KOSMETYKÓW ZUŻYŁAM W 2022?
JAK WYGLĄDAŁY ZUŻYCIA W POSZCZEGÓLNYCH MIESIĄCACH?
Średnio zużywałam 33 kosmetyki/2 miesiące. Ogólnie zużycia były na stabilnym i porównywalnym poziomie, jedynie końcem roku udało mi się ich zużyć więcej.
KOSMETYKI JAKICH MAREK UŻYWAŁAM NAJCHĘTNIEJ?
Pierwsze koty za płoty - nie ma tego dużo, więc nie trzeba się zbytnio ograniczać :D
PIELĘGNACJA WŁOSÓW
Na pewno w 2023 nie kupię żadnego oleju, jak zużyję Crazy Hair to będzie dobrze :D
PIELĘGNACJA CIAŁA I DŁONI
Z zapasami idziemy rosnąco :D Tutaj na pewno pilnuję się z żelami, peelingami i dezodorantami.
PIELĘGNACJA TWARZY
Ban na kupno.. wszystkiego :D A tak szczególnie produktów do demakijażu (może być nawet tak, że wystarczą na cały rok), saszetek (póki nie zużyję zapasów) i toników (mam rozpoczęte dodatkowo 2 oprócz tych w zapasach).
ILE WYDAŁAM NA KOSMETYKI W 2022?
Podobne posty
11 komentarzy:
Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.
Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥
Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!
Ja się przyznam bez bicia, że mam jakieś trzy pudełka zapasów tak naprawdę. Zrobiłam w nich porządek i spisałam też daty żeby wiedzieć co i jak. Sporą ilością się podzieliłam z siostrą i nie tylko , więc czuje się rozgrzeszona. Resztę też zużywamy na spółkę, więc tak naprawdę nie jest tak źle. A miło sobie pójść do swojej szafki z zapasami i wyjąć produkt zamiast go kupować 😁
OdpowiedzUsuńMoje serce ekonomisty raduje się bardzo dokładną i rzetelną analizą 😉. To co zauważyłam, to fakt że zużywasz sporo korektorów i mało pudrów. Ja mam totalnie odwrotnie. Zużywam może jeden korektor na rok, ale pudr wymieniam średnio co dwa miesiące, bo tak szybko mi idą. Blur powder zużyłam i był fajny, a ten puder pod oczy dosłownie przyszedł do mnie kilka dni temu. Jeszcze nie miałam okazji używać, ale zacznę go testować w sobotę. Jestem pod wrażeniem jak sumiennie pielęgnujesz twarz i ile zużywasz produktów w tym zakresie. Zazdroszczę też zapasów, bo u mnie są mega minimalne. Super podsumowanie! Z przyjemnością przeczytałam od deski do deski. Pudełek z nowymi kosmetykami nigdy dość ☺
OdpowiedzUsuńwow świetne podsumowanie :O
OdpowiedzUsuńTytuł Twojego bloga doskonale podsumowuje ten post: PASSION! Dawno nie czytałam tak rozległego i rzetelnie zrobionego postu. Świetna robota! Ja uwielbiam tabelki, zestawienia, kolorowe, ładne. Super :)
OdpowiedzUsuńBardzo dużo kosmetyków jak dla mnie, ale penie gdybym i ja takie zestawienie zrobiła, to może wyszłaby podobna ilość? :)
Pozdrawiam,
Miśka
miska-grabowska.pl
Ciekawe zestawienie, dużo fajnych produktów widzę. Bardzo ładnie poukładane rządku maseczki w saszetkach 😀
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie podsumowania 😀
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy Cię pocieszy ale moje zapasy z pewnością są większe, zwłaszcza w niektórych kategoriach :D Podziwiam bardzo za tyle pracy w napisaniu tego posta, ale i dyscyplinę pilnowania się w tabelce. Nie zrobiłam jeszcze tego typu podsumowania, dopiero się do tego zbieram. Wiem już jednak, że mimo że w tym roku rzeczywiście zdecydowanie mniej kupowałam (inflacja skutecznie to ogranicza), to i tak mam spore zapasy... Odnośnie lakierów, to jeśli masz w swoim otoczeniu kogoś kto łowi ryby, to wiem że takie osoby chętnie przyjmują stare lakiery żeby malować spławiki ;)
OdpowiedzUsuńWow! Świetny post! Super, że prowadzisz takie zestawienia, dzięki temu łatwiej Ci kontrolować wydawane pieniądze i zużycia kosmetyków. ;)
OdpowiedzUsuńGratuluję, że udało Ci się wydać mniej pieniędzy na kosmetyki niż w 2021. Brawo! ;)
Sama nie robię takich zestawień, więc nie wiem, ile kosmetyków udało mi się zużyć w zeszłym roku. :D
Jeśli chodzi o używanie balsamów do ciała to kiedyś bardzo chętnie i regularnie to robiłam, później miałam spadek motywacji, ale teraz udało mi się wrócić do systematyczności, z czego bardzo się cieszę. <3
Co do zapasów to zrobiło się ich trochę po otwieraniu kalendarzy adwentowych. :D
Wow, ogromne podsumowanie. Dużo pracy w to włożyłaś :)
OdpowiedzUsuńJa niestety aż takiego podsumowania nie robię, ale sama jestem ciekawa ile wydaje w ciągu roku. U Ciebie jest to mała kwota. Chociaż ja robię zakupy dla całej rodziny, nie udało by mi się chyba tego rozdzielić:)
Ja już praktycznie nie mam zapasów i dobrze mi z tym :) Doszłam do momentu, w którym kosmetyki zaczęły mnie przytłaczać i uznałam, że czas coś z tym zrobić. I teraz jest dużo lepiej. Kupuję też tylko to czego potrzebuję, albo co mi wpadnie w oko, ale bez szaleństw, bo wiem ile mniej więcej zużywa się dany produkt :) A u Ciebie jak zawsze super szczegółowe podsumowanie. Szacun :)
OdpowiedzUsuńJestem w szoku, że wydałaś tak mało. Chyba też będę musiała sobie jakiś ban zrobić :D Fajne podsumowanie jak zawsze. Muszę sprawdzić u siebie po jaką firmę kosmetyczną najczęściej sięgałam, bo teraz jestem ciekawa.
OdpowiedzUsuń