Aktualna pielęgnacja twarzy - zima 2017/2018.

Heeej :)
Muszę przyznać, że nieco zaniedbałam serię na temat aktualnej pielęgnacji twarzy. To nie tak, że nie lubię pisać wpisów na ten temat.. Akurat pielęgnacja cery to chyba mój ulubiony 'dział' w szeroko pojętej pielęgnacji. Jednak zawsze mam takie obsuwy, że pokazywana pielęgnacja przestaje być aktualną :DD Tym razem było podobnie, bo miałam zrobione zdjęcia do jesiennej części, jednak leżały na dysku tyle czasu, że używane wtedy kosmetyki zostały zmienione na nowe :P Postanowiłam sobie darować taką 'aktualizację' zwłaszcza, że ze sporej części kosmetyków nie byłam za bardzo zadowolona..
Za to w dzisiejszym zestawieniu z zimową aktualizacją znajdziecie dużo nowości z których zresztą w większości jestem bardzo zadowolona :) To co? Zaczynamy! :D
PŁYN MICELARNY, ZIELONA HERBATA - BIELENDA
Na początek standardowo coś do demakijażu.. Jak wiecie w tej kategorii stawiam na płyny micelarne i szybko się to u mnie nie zmieni :) Do tej pory królowały u mnie nawilżające wersje płynów od Bielendy. Jednak jako, że marka ostatnio kusi nowościami postanowiłam skusić się na wersję z serii zielona herbata. Muszę przyznać, że jest świetna! Tak jak i jej bracia świetnie radzi sobie ze zmywaniem makijażu, a do tego pięknie, świeżo pachnie :)
MYDŁO DZIEGCIOWE ELFA PHARM I PEELING SELFIE PROJECT
W kwestii oczyszczania akurat od ostatniej aktualizacji się wiele nie zmieniło.. Nadal w tym celu używam mydełek od Elfa pharm. Tym razem wypróbowałam niezbyt przyjemnie pachnącą wersję dziegciową. W sumie już się przyzwyczaiłam i nie mam problemu z zapachem jak na początku :D
Peeling jest kolejną nowością i muszę przyznać, że się polubiłyśmy. Porządnie oczyszcza i dobrze wygładza cerę :)
TONIK ZIAJA
W kwestii toniku powróciłam do niezastąpionej Ziaji.. Jestem jej wierna podobnie jak i Evree jeśli chodzi o tego typu produkty :) Dobrze odświeża twarz, rozbudza ją rano i przywraca jej odpowiednie pH. Muszę jednak przyznać, że jeśli chodzi o tonizowanie to bywa z tym u mnie różnie.. Są miesiące gdy używam jej codziennie, a w innych raz na kilka dni..
KREM DO TWARZY EVELINE I POD OCZY RDL
Po oczyszczeniu twarzy i spryskaniu jej tonikiem przychodzi czas na serum lub krem. Używam ich zamiennie w zależności od stanu skóry.
Zacznę od kremu - aktualnie używam regenerującego serum-żelu od Eveline. Już nie raz pokazywałam Wam kremy z Eveline w przeglądzie, czy też ogólnie na blogu. Zazwyczaj jednak były to nieco lżejsze konsystencje. Z tej bogatszej jednak jestem tak samo zadowolona, na zimniejsze miesiące jest fajnym rozwiązaniem. Uwielbiam jej konsystencję i zapach umilający aplikację! ♥
Pod paczadłka 'używam' żelu 'w kulce' od RdL. Tutaj znowu należą mi się baty, bo przyznaję - robię to mało regularnie. Mimo tego uważam, że nie jest to produkt specjalnie warty polecenia.. Oprócz chłodu i uczucia ulgi - fajnego szczególnie latem nie robi praktycznie nic. Nie ma co liczyć w jego wypadku na dobre nawilżenie.
SERUM Z KWASEM MIGDAŁOWYM - BIELENDA
Ten kosmetyk w poście z moją pielęgnacją już chyba nikogo nie dziwi :D Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! Świetnie radzi sobie z wszelkimi niespodziankami, wyrównuje koloryt i wygładza cerę. Dla mnie jest niezastąpiony :)
MASEŁKO DO UST NIVEA I BALSAM EVREE
Jeszcze nie uporałam się z masełkiem nivea i nadal go męczę, za to pojawiła się nowość od Evree. Oba kosmetyki stosuje zamiennie. Nivea w sumie tylko na noc w grubszej ilości i wtedy daje radę. Evree z kolei zarówno wieczorem jak i rano. Jeszcze nie mam o nim jasnej opinii, ale na pewno dam Wam jeszcze znać co o nim myślę :)
CZARNA MASKA DO TWARZY EVREE 
Tutaj znowu mamy nowość i znowu firma Evree. Muszę przyznać, że z tej maseczki byłam już po pierwszych użyciach bardzo zadowolona. Dobrze oczyszcza twarz, a do tego mam wrażenie, że nawet delikatnie nawilża. Po każdorazowym użyciu skóra jest gładka i miękka. Więcej o niej za jakiś czas.
MIX MASECZEK W SASZETKACH
Nie wiem czy wspominałam Wam, ale w mojej pielęgnacji zawsze muszę mieć min. dwa rodzaje maseczek - nawilżającą i oczyszczającą. Tym razem zamiast tego widzicie miks różnych saszetek. Ostatnio mam na ich punkcie małego hopla i wciąż testowałabym nowe :D Stan na dzień w którym robiłam zdjęcia prezentował się następująco. Chociaż wydaje mi się, że nie jest tego tak dużo jak kilka tygodni wcześniej :D Większość recenzji saszetkowych maseczek pojawia się na moim instagramie więc jeśli jesteście ich ciekawe to tam zapraszam - klik!

Znacie produkty z dzisiejszego wpisu? Jak się u Was sprawdzają? 
Jak wygląda Wasza pielęgnacja twarzy? Używacie podobnej ilości kosmetyków, czy może jest tego więcej/mniej? :)

24 komentarze :

  1. Jestem ciekawa tej serii zielona herbata z Bielendy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn jest super! Mam ochotę jeszcze na maseczkę i krem :D

      Usuń
  2. ciekawa jestem tej czarnej maski z Evree, bardzo lubię tę firmę i muszę ją wypróbować! :D Równie ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdził ten tonik z ziaji :D Taki aplikator - spray jest wspaniałym rozwiązaniem :D

    zapraszam również do mnie - właśnie pojawił się nowy wpis :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobnie jak Ty uwielbiam płyny micelarne z Bielendy. Raz spróbowałam i mam ochotę na zmianę rodzajów, ale nie marki :) ten tonik też bardzo lubię. I w końcu udało mi się kupić serum z Bielendy! Zawsze kiedy było na jakiejś promocji był wykupiony. Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha mam tak samo! :) Serum od nich chyba jeszcze bardziej lubię!

      Usuń
  4. Jakiś micel z Bielendy muszę wypróbować. A serum właśnie skończyłam i po jakiś 2 tygodniach nieużywania znowu moja skóra się buntuje :( Koniecznie muszę do niego wrócić!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnego produktu z Twojej listy w tym wpisie, bardzo ciekawi mnie za to ta czarna maska od Evree, muszę się w końcu na nią skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo ten mix maseczek wygląda bardzo znajomo :) już mam całe pudełko maseczkowych saszetek, taki chomik ze mnie.
    Maska z Evree już od jakiegoś czasu mnie interesuje, podejrzewam, że to tylko kwestia czasu, aż się u mnie pojawi :)
    Z Twoich zbiorów znam jeszcze serum z Bielendy, całkiem fajny produkt, chociaż u mnie spektakularnych efektów nie wywołał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie większość z nich już zużyłam, ale przyznaję - jestem od nich uzależniona! :D

      Usuń
  7. Ty to chyba sporo siedzisz wieczorem w łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam raz to serum z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Serum z kwasem migdałowym to moja miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa tej serii od Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ilościowo chyba uzbierałabym podobną ilość produktów :) W ogóle to zastanawiałam się nad serią postów "Pielęgnacja według Jagodowej" - wiem, że do tematyki bloga nie do końca by to pasowało, ale nie chciałabym robić zbyt dużych przerw między wpisami :) Jeszcze się nad tym zastanawiam.

    Co do Twojego wpisu - z produktów do twarzy w zasadzie nie znam nic z wyjątkiem kilku maseczek :) Zanotowałam sobie żeby rozejrzeć się za czarną maseczką Evree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jestem za! Z wielką przyjemnością będę je czytać ;D

      Usuń
  12. balsamy do ust z nivea sa genialne !

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam tylko tonik z Ziaji i serum z Bielendy, ale ich nie lubiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Część produktów kojarzę :) Ja niebawem opublikuję swoją pierwszą pielęgnację cery, która raczej niewiele będzie się zmieniać ;) Postawiłam na minimalizm, sprawdzone produkty i składy. W lecie postaram się wrócić na pewno do serum z kwasem migdałowym Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam ten tonik z Ziaji, użyłam go kilka razy i musiałam go odstawić, skóra źle na niego reagowała, za to maseczkę z tej serii bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahaha też tak miewam z aktualnością zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam firmę ziaja i evree ❤
    Pozdrawiam cieplutko
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak skończę swoje serum peelingujące to na pewno skuszę się na to z Bielendy :) seria z zieloną herbatą od nich też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nic jeszcze nie miałam z twojej pielęgnacji.. bez sensu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.

Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥

Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!

Etykiety

4 pory roku AA Alterra alverde anatomicals avon Balea Balmi balsam do ciała balsam do ust Barwa bebeauty bell Bielenda Biolove catrice celia ciało cienie do brwi denko dermena dm Dr.Konopka's ecocera efektima elfa-pharm eos essence Eveline Evree Farmona film Flormar Garnier gliss kur Golden Rose Green Pharmacy Himalaya hity roku Holika holika Isana Joanna Kallos kobo kolastyna kolorówka korektor pod oczy kosmetyczne premiery kosmetyczni ulubieńcy krem bb krem cc krem do rąk krem do twarzy krem pod oczy książki kulturalne podsumowanie roku L'biotica lakier do paznokci lemax lifestyle Lirene liście manuka Loreal lovely makijaż Marion mariza maseczka do twarzy maseczki w płachcie maska/odżywka do włosów masło do ciała Maxfactor Maybelline mini recenzje miss sporty Miya miyo mus do ciała muzyka my secret mydło do ciała i włosów Nacomi naklejki wodne Natura Estonica naturalnie Neutrogena niekosmetyczni ulubieńcy nivea nowości oceania odżywka do paznokci olej do włosów olejek do twarzy Organic shop Organique organizacja Originals Palmolive paznokcie peeling peeling do rąk peeling do skóry głowy peeling do twarzy perfecta pianka do twarzy pianka pod prysznic pielęgnacja pielęgnacja twarzy planet spa płyn micelarny podkład podróże pomadka promocja na kolorówkę w Rossmannie promocja na pielęgnacje twarzy w Rossmannie prywatnie Przegląd kulturalny przegląd marki puder Rimmel Rival de Loop rosyjskie kosmetyki bani agafii Sally Hansen Seche Vite selfie project serial serum skarpetki złuszczające soraya Stara Mydlarnia Sylveco szampon tag tanie kosmetyki Tatry tołpa tonik treaclemoon Tutti Frutti twarz Ulubione blogi usta Venus Vianek Vipera wcierka wibo wieczorna pielęgnacja wishlista włosy wygląd bloga wyjazdowa kosmetyczka wzorki na paznokciach Yves Rocher zagraniczne kosmetyki ziaja żel aloesowy żel do brwi żel pod prysznic
me & my passions © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka