Kwartalni ulubieńcy kosmetyczni (3) - lipiec, sierpień, wrzesień.


Przed weekendem przygotowałam dla Was luźny wpis z kwartalnymi ulubieńcami kosmetycznymi. Jest to odsłona obejmująca wakacyjne miesiące, więc sporo kosmetyków z tego grona to produkty typowo letnie. Jednak znajdzie się też i coś już bardziej jesiennego.. :) 
Co prawda wrzesień jeszcze się nie skończył, ale myślę, że przez najbliższy tydzień nie odkryję już jakiegoś hitu na miarę ulubieńca. A nawet jeśli.. zawsze mogę umieścić go w kolejnej odsłonie ulubieńców! :D Bez przedłużania zapraszam do czytania, jeśli jesteście ciekawe co mnie tym razem zachwyciło.
Tak prezentuje się dzisiejsza gromadka - znalazło się i coś z pielęgnacji i z kolorówki co mnie niesamowicie cieszy! :)
Jeśli jesteście ze mną już od jakiegoś czasu to doskonale wiecie, że płyny micelarne Bielenda to moi totalni ulubieńcy! Często do nich wracam, zmieniając wersje i praktycznie każdy się super u mnie sprawdza :) Tym razem kończę ten ze stosunkowo nowej serii fresh juice i jestem niemal tak samo zachwycona jego działaniem jak moim dotychczasowym ulubieńcem, czyli nawilżającą wersją płynu z serii Expert Czystej Skóry. Produkt świetnie radzi sobie z demakijażem, nie podrażnia oczu i dodatkowo pięknie pachnie sokiem pomarańczowym umilając aplikację ♥ Na pewno skuszę się na pozostałe wersje płynów z tej serii, bo są to kosmetyki idealne nie tylko na lato!
Tutaj mamy znowu taką samą owocową serie co w wypadku płynu micelarnego. Latem moja cera nie jest zbyt wymagająca, za to łatwo się przetłuszcza, więc w tym czasie preferuję lżejsze konsystencje kosmetyków do jej pielęgnacji. Esencja właśnie taką posiada, do tego szybciutko się wchłania, dbając o stan cery dzięki zawartości kwasu salicylowego. Podczas jej stosowania nie miałam większych problemów z niedoskonałościami, więc wierzę, że miała na to wpływ :) Dla mnie jest to produkt idealny właśnie na gorące miesiące i dla cer nie wymagających. Ale z powodzeniem można go stosować w wieloetapowej pielęgnacji w pozostałe pory roku.
Kolejny produkt Bielendy i kolejny, gdzie głównym motywem są owoce! Maskę polubiłam głównie dzięki przyjemnej żelowej konsystencji, która uprzyjemniała wieczorne spa w ciepłe dni. Po jej użyciu cera była odświeżona, delikatnie nawilżona, a koloryt był wyrównany. Po prostu prezentowała się znacznie lepiej niż przed jej użyciem! Całą aplikację uprzyjemniał oczywiście słodki zapach ananasa, chociaż nie zaliczam się do wielkich fanów tego owocu :D
TUSZ DO RZĘS VOLUMIX FIBERLAST - EVELINE
Miałam kilka maskar od Eveline i każda bardziej lub mniej się u mnie sprawdzała :) Jednak ta z ciekawą szczoteczką w opakowaniu w kolorze różowego złota chyba póki co u mnie wygrywa. Co prawda trzeba się przyzwyczaić do takiego kształtu szczoteczki, ale jak już to nam się uda to daje piękny efekt na rzęsach. Wydłuża je, dodaje objętości, pogrubia, ale jednocześnie nie daje efektu pajęczych nóżek :) Zdecydowanie warto zwrócić na nią uwagę podczas trwającej promocji na kolorówkę.
POMADKA SOFT MATTE LIP CREAM - NYX, ROME
Pomadka, którą zobaczyłam u Delishe i od razu zapragnęłam mieć. W sierpniu trafiła do moich skromnych pomadkowych zbiorów dzięki Rudej i od tego czasu regularnie gości na moich ustach :) Ma przepiękny odcień brudnego różu, wpadającego lekko w brąz. Czasami dostrzegam w nim także fioletowe tony. Kolor jest nieoczywisty i mimo, że odcień jest ciemny to moim zdaniem jest idealny na co dzień. Będzie idealny na nadchodzącą jesień! ♥ Co do trwałości jeszcze muszę ją lepiej przetestować, ale duży plus za to, że ładnie i równomiernie schodzi z ust. Nie zauważyłam także by je przesuszała.
ODŻYWKA DO PAZNOKCI WITAMINOWA BOMBA - KILLYS
Na koniec produkt, który używam już od dłuższego czasu, bo od poprzedniej promocji na kolorówkę w Rossmannie. W sumie nie wiem dlaczego pokazuję go dopiero teraz :D Ogólnie nie mam większych problemów z paznokciami, chociaż zdarzało się, że od czasu do czasu mi się rozdwajały. Odkąd ją stosuję nie mam już raczej z tym problemu. Do tego paznokcie są mocne i twarde - nie wyginają się pod naciskiem. Do tego wydaje mi się, że jeszcze szybciej rosną, chociaż nie jestem pewna czy to zasługa tego produktu. To kolejny produkt na który warto zwrócić uwagę na sklepowej półce, jeśli szukacie czegoś co wzmocni Wasze paznokcie :)

Znacie coś z mojej gromadki? Coś Was zainteresowało?
Jakie kosmetyki zachwyciły Was w ostatnim czasie?

9 komentarzy :

  1. Ta linia Fresh Juice Bielendy jest mocno wychwalana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po przeczytaniu tytułu dobrze obstawiłam obecność przedstawicieli serii fresh juice. Podobna szczoteczka co w tym tuszu eveline jest w nowym rimmelu. A przynajmniej tak mi się wydaje :D. Pomadkę nyx'a mam w podobnym opakowaniu. Dobrze że mi przypomniałaś że ją mam w kolekcji, bo też mam jesienny, ciemny kolor. Odżywka brzmi obiecująco. Będę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Płyn micelarny i ananasową maskę polubiłam :D Tusz z Eveline też był ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam bardzo ciekawa tej maseczki do twarzy, z tego co widziałam to jest jej kilka wariantów. Skoro efekty są to się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bielenda ma świetne produkty :) Miałam kilka maskar Eveline, tę również, ale jakoś żadna mnie nie zauroczyła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tusze z Eveline właśnie z tej serii, u mnie super się sprawdzają na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  7. ta maska z bielendy bardzo mnie zastanawia :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.

Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥

Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!

Etykiety

#Blogerkipolecaja 4 pory roku AA Alterra alverde anatomicals avon Balea Balmi balsam do ciała balsam do ust Barwa bebeauty bell Bi-es Bielenda Biolove Biotaniqe buna catrice celia ciało cienie do brwi delia denko Dermedic dermena dm Dr.Konopka's ecocera efektima elfa-pharm eos esencja essence Eveline Evree Fa Farmona film Flormar Garnier gliss kur Golden Rose Green Pharmacy hean Himalaya hity roku Holika holika Ingrid Isana Jantar Joanna Kallos KillyS kobo kolastyna kolorówka korektor pod oczy kosmetyczne premiery kosmetyczni ulubieńcy krem bb krem cc krem do rąk krem do twarzy krem pod oczy książki kulturalne podsumowanie roku L'biotica La Rive lakier do paznokci lemax lifestyle Lirene liście manuka Loreal lovely Luksja Makeup Revolution makijaż Marion mariza maseczka do twarzy maseczki w płachcie maska/odżywka do włosów masło do ciała Maxfactor Maybelline mini recenzje miss sporty Miya miyo mus do ciała muzyka my secret mydło do ciała i włosów Nacomi naklejki wodne Natura Estonica naturalnie Neutrogena niekosmetyczni ulubieńcy nivea nowości NYX oceania odżywka do paznokci Oillan olej do włosów olejek do twarzy Organic shop Organique organizacja oriflame Originals Palmolive paznokcie peeling peeling do rąk peeling do skóry głowy peeling do twarzy perfecta Petal Fresh pianka do twarzy pianka pod prysznic pielegnacja pielęgnacja pielęgnacja twarzy planet spa płyn micelarny podkład podróże pomadka promocja na kolorówkę w Rossmannie promocja na pielęgnacje twarzy w Rossmannie prywatnie Przegląd kulturalny przegląd marki puder Rimmel Rival de Loop rosyjskie kosmetyki bani agafii Sally Hansen Seche Vite selfie project serial serum skarpetki złuszczające soraya Stara Mydlarnia Sylveco szampon tag tanie kosmetyki Tatry tołpa tonik top coat treaclemoon tusz do rzęs Tutti Frutti twarz Ulubione blogi usta Venus Vianek Vipera wcierka wibo wieczorna pielęgnacja wishlista włosy wygląd bloga wyjazdowa kosmetyczka wzorki na paznokciach Yves Rocher zagraniczne kosmetyki ziaja żel aloesowy żel do brwi żel pod prysznic
me & my passions © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka