Zdecydowałam, że i w tym roku nie może zabraknąć na blogu serii z kosmetycznymi ulubieńcami. Będzie się ona pojawiać w cyklach...
Czerwiec zmierza ku końcowi, a to oznacza jedno.. czas na kolejną odsłonę kwartalnych ulubieńców! Trzy miesiące to dla mnie optymalny okres, by bez problemu móc wyróżnić kosmetyki warte wypróbowania. Dlatego w dzisiejszym poście znajdziecie same perełki!Pewnie nikogo nie zaskoczy fakt, że dominują produkty do pielęgnacji twarzy, w końcu to mój...
Serum do twarzy to chyba drugi w kolejności (zaraz po maseczce :D) kosmetyk do twarzy, który najbardziej lubię testować. Pokładam w nim spore oczekiwania odnoście poprawy stanu cery, dlatego do koszyka niemal zawsze wpadają produkty z kwasami.Gdy marka Face Boom wypuściła na rynek serum korygująco - rozjaśniające z kwasem glikolowym i migdałowym...
Muszę przyznać, że w ostatnich miesiącach zaniedbałam sporo serii, które planowałam prowadzić regularnie na blogu.. Jedną z nich jest 5 kosmetyków do 10 zł, które warto wypróbować. Wiem, że sporo osób lubi posty dotyczące tanich perełek, zresztą ja także! Jednak zawsze gdy przypominam sobie o dodaniu kolejnej części okazuje się, że od poprzedniej miną...
Jeśli jesteście ze mną od jakiegoś czasu to doskonale wiecie, że do zakupu wszelkiej maści masek nie trzeba mnie zbytnio namawiać :D Więc gdy jakiś czas temu u Korneli zobaczyłam peeling - maskę od L'biotica od razu zapisałam go na swoją listę. Skusiła mnie obietnica oczyszczania i drobinki zdzierające w postaci korundu, który tak lubię w peelingach!...
Etykiety:
W czerwcu nieco później niż zwykle zapraszam Was na przegląd kulturalny. Kwiecień był u mnie dość pracowitym miesiącem, w którym żyłam trochę w 'niedoczasie'. Dlatego nie miałam specjalnie czego podsumowywać.. Za to w maju nadrobiłam braki i tym sposobem uzbierałam całkiem sporą ilość propozycji muzycznych, serialowych, filmowych, a nawet......
7.6.21
Sessio - Jelly Fruit maska do włosów z efektem laminowania do włosów średnioporowatych (borówka). Nowy włosowy hit!
Na dzisiaj przygotowałam do Was recenzję włosowej nowości, która jeszcze nie jest zbyt popularna. Sama nie czytałam jeszcze o niej w sieci, więc mam nadzieję, że moja opinia na temat nowej żelowej maski Sessio okaże się przydatna.Seria Jelly fruit skusiła mnie z wielu powodów, oczywiście największym z nich była ciekawa konsystencja galaretki! Oprócz...
3.6.21
Naturalna pielęgnacja z Sylveco - hydrolat opucja figowa Oleiq, balsam na rozstępy Sylveco i krem na noc Biolaven.
Kosmetyki spod szyldu Sylveco i ich siostrzanych marek to już takie klasyki i pewniaki. Sama często nie wiedząc co wybrać sięgam właśnie po ich produkty i myślę, że nie jestem w tym osamotniona :) Dzisiaj postanowiłam opisać Wam krótko moje pierwsze wrażenia z używania nowości ze sklepu bee.pl produkowanych przez Sylveco. Pokazywałam Wam...
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)