Zdecydowałam, że i w tym roku nie może zabraknąć na blogu serii z kosmetycznymi ulubieńcami. Będzie się ona pojawiać w cyklach...
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia kiedy minął kwiecień, a tym samym nadszedł czas na podsumowania minionych miesięcy. Zaczynam od przeglądu kulturalnego, bo przez 2 miesiące uzbierałam wystarczającą ilość propozycji, by napisać ten post. Dodatkowo może akurat szukacie inspiracji co obejrzeć podczas długiego weekendu i Wam w tym pomogę :D Muzyka Sanah...
W ostatnim czasie miałam okazję dość dobrze poznać nową linię Bielenda - Good Skin. Pisałam Wam już o mikrozłuszczającym serum kwasowym z linii Acid Peel, a dziś zapraszam na recenzję kolejnego produktu - silnie nawilżającego kremu do twarzy. Przy okazji zdradzę, że w zanadrzu mam kolejne kosmetyki tej linii do zrecenzowania :)Muszę znowu zacząć...
Etykiety:
21.4.22
Test fioletowej linii Face Boom Superstar - peeling do twarzy, maseczka w płachcie i masło do demakijażu (porównanie z balsamem Fluff).
W minionym roku udało mi się dość dobrze poznać różową linię Face Boom, przetestowałam: gruboziarnisty peeling, nawilżająco - kojący krem do twarzy, serum do twarzy oraz wszystkie dostępne maseczki. Od tego czasu marka mocno się rozwinęła i powstały kolejne serie - fioletowa, zielona i kremowa. Ta druga i trzecia przede mną, ale udało mi się...
14.4.22
Nowa seria do włosów My Life My Hair na moich pasmach! - Thrychologiczny peeling do skóry głowy i peptydowe serum wcierka do skóry głowy.
Jakiś czas temu, przy okazji recenzji duetu do włosów Be Natural wspominałam Wam, że rzadko używam jednocześnie kilku kosmetyków z tej samej linii. Ostatnio jednak tak się złożyło, że w pielęgnacji włosów królowały u mnie dwie serie - wspominana Be Natural oraz My Life My Hair od Eveline. Dziś recenzja tej drugiej, która bazuje na.. peptydach!...
Etykiety:
Kilka miesięcy temu w ofercie marki Tołpa pojawiła się nowa maska do twarzy. Jako nie-anonimowa maseczkomaniaczka od razu miałam ochotę ją wypróbować! :D Zwłaszcza, że lubię maski tej marki - zarówno te większe (zwłaszcza enzymatyczna) jak i te w saszetkach produkowane dla Lidla czy Hebe super mi się sprawdzały.Do nowej wersji głęboko oczyszczającej...
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)