Zdecydowałam, że i w tym roku nie może zabraknąć na blogu serii z kosmetycznymi ulubieńcami. Będzie się ona pojawiać w cyklach...
Heeej :)
W przerwie między pakowaniem przychodzę do Was z szybkim i przyjemnym wpisem z nowościami kosmetycznymi z ostatnich dwóch miesięcy. Tak jak poprzednio kontynuuje serię 'przeżyć miesiąc za 50 zł', jednak obawiam się, że tym razem zarówno w lipcu jak i czerwcu mi się nie udało. Cóż.. było dużo okazji - moje urodziny, imieniny, zdana sesja...
Heeej :)
Marka, której produkt dzisiaj Wam przedstawię stała się bardzo popularna w ostatnich miesiącach. Wiele osób ją pokochało za naturalne składy przyjazne dla każdej z nas. Mowa oczywiście o Organic Shop. Jakiś czas temu pisałam o peelingu do ciała, a dzisiaj chciałam co nieco napisać na temat musu. Do wypróbowania zostały mi jeszcze m.in....
Etykiety:
24.7.17
Brazylijska pielęgnacja, czyli o szamponie Vis Plantis słów kilka. Czy jest wart swojej ceny?
Heeej :)
Muszę przyznać, że rzadko piszę o szamponach do włosów. Zwyczajnie wydaje mi się, że są to dość zwyczajne produkty, od których nie wymagam zbyt wiele. Jednak dzisiaj postanowiłam napisać kilka słów o produkcie marki Vis Plantis (Elfa - Pharm). Ich brazylijska seria zbierała bowiem ostatnio sporo pochwał. Według producenta jest ona przeznaczona...
Etykiety:
Heeej :)
Zdaję sobie sprawę, że ostatnio pojawiało się tutaj sporo postów na temat kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Dzisiaj przychodzę z kolejnym.. Jest on mocno spóźniony, bo chciałam pokazać gromadkę kosmetyków, której używałam do pielęgnacji mojej kapryśnej cery wiosną. Nie miałam wcześniej jakoś czasu, żeby napisać cały post, a skoro mam już...
Etykiety:
Heeeej :)
W ostatnim poście pisałam Wam o peelingu do ciała Biolove, dzisiaj nadal pozostajemy w temacie kosmetyków naturalnych, ale czas na coś do twarzy. Marka Sylveco jest znana i lubiana przez większość dziewczyn, a dla mnie dzisiejszy bohater jest drugim produktem tej firmy, który miałam okazje wypróbować. Polubiłam go jednak tak samo, a nawet...
Etykiety:
Heeej :)
Jeśli jesteś ze mną od dłuższego czasu pewnie wiesz, że wszelkiego rodzaju peelingi, czy to do twarzy, czy do ciała darzę ogromną miłością. Podobnie jak i w przypadku maseczek stosuję je regularnie i to z niemałą przyjemnością. Dzisiaj opowiem nieco o produkcie nowej dla mnie marki Biolove. Ostatnio jest ona bardzo popularna, więc...
Etykiety:
Heeeej :)
Na dzisiaj przygotowałam (zaległą zresztą :D) recenzję kolejnej z rosyjskich maseczek do twarzy Bani Agrafii. Kiedyś pewnie już wspominałam, że chciałam wypróbować je wszystkie.
W denku w ostatnim poście znalazła się wersja odmładzająca z mlekiem łosia. Nie miała jeszcze swojego 5 minut na blogu, więc jeśli jesteś ciekawa jak wypadła...
Etykiety:
Czeeeeść! :)
Nowy miesiąc jest zawsze czasem różnego typu podsumowań, w tym zużyć. Tym razem nieco spóźniona przychodzę i ja z denkiem z maja i czerwca. Nie jest może tego zbyt wiele, za to mam całkiem sporo sprawdzonych produktów do pokazania. Jeśli jesteś ciekawa co tym razem przygotowałam to zapraszam do lektury :)
Standardowo:...
Subskrybuj:
Posty (Atom)