Zestaw cieni do brwi - Catrice, czyli o tym jak jeden produkt może odmienić makijaż.

Heeeej :)
Muszę przyznać, że produkty do makijażu rzadko są przeze mnie opisywane na blogu. Powód jest bardzo prosty - nie czuję się ekspertem w tej dziedzinie, a dodatkowo uznaję wyższość pielęgnacji nad kolorówką. Dzisiaj jednak chciałabym Wam krótko opowiedzieć na temat bardzo udanego kosmetyku, który odmienił mój makijaż. Mowa o zestawie cieni do brwi od Catrice - jeśli jesteście ciekawe, dlaczego tak się polubiłyśmy to zapraszam do dalszej lektury :)
Nasz zestaw znajdują się w wygodnej kasetce z lusterkiem i szufladką. Muszę przyznać, że całość super się prezentuje, jednak opakowanie nie należy do najtrwalszych. Już przy pierwszym bliskim spotkaniu z podłogą bowiem zatrzask pękł i odpadła 'górna' część z lusterkiem. A może to po prostu moja niezdarność!? :D
W zestawie dodatkowo znajdziemy pęsetę i mały pędzelek do cieni. Jeśli chodzi o pierwszy 'dodatek' to do niczego się on nie nadaje, bo nawet dobrze nie łapie włosków. Chyba tym nikogo nie zaskoczyłam!? :D Za to pędzelek na upartego daje radę zarówno przy nakładaniu jak i wyczesywaniu cieni. Jak jeszcze nie miałam pędzelka z hakuro radziłam sobie nim i nie było najgorzej :D
Jeśli chodzi o cienie to w zestawie mamy dostępne dwa odcienie. Muszę jednak przyznać, że sama używam tego chłodniejszego, jako że jestem szatynką. Myślę, że dziewczyny z podobnym - ciemnym odcieniem włosów będą także zadowolone z tego koloru. Jest on dość neutralny i w żaden sposób nie wpada w rudości. Jaśniejszego odcienia praktycznie u mnie nie widać, wygląda jakbym była brudna :D Ale wiem, że blondynki używają go z powodzeniem..
Jeśli chodzi o aplikację to aktualnie do nakładania cieni używam pędzla hakuro H85, a na końcu brwi przeczesuje starą, umytą szczoteczką z żelu do brwi wibo. Cienie są 'mięciutkie' i mają bardzo dobrą pigmentację. Nakładają się bez większych problemów. Minusem jest jednak to, że podczas aplikacji łatwo się osypują.. Fajne jest to, że efekt jaki uzyskamy można stopniować. Sama zawsze na końcu dodatkowo przeczesuję brwi szczoteczką, aby uzyskać naturalny efekt. Na samym końcu nakładam też dodatkowo żel lovely, który utrwala całość. Dzięki niemu uzyskuje dobrą trwałość i makijaż brwi nie wymaga większych poprawek do końca dnia ;)
Za zestaw zapłaciłam jeśli się nie mylę ok. 16 zł, co jak dla mnie nie jest zbyt wygórowana ceną :) Zwłaszcza, że ich wydajność jest bardzo dobra - mam je od lata, a dopiero niedawno dobiłam dna. Ale myślę, że wystarczy mi jeszcze ich do kolejnego lata :D Chociaż równie dobrze mogłabym kupić jakiś inny - pojedynczy cień.. Jeśli macie coś do polecenia dajcie znać :) Znajdziecie je w sklepach z szafami catrice, czyli np. w hebe, czy naturze.

Znacie ten zestaw? Jakich produktów używacie do swojego makijażu brwi? Co możecie mi polecić?

19 komentarzy :

  1. Jeden z moich pierwszych setów jakie miałam ;) Dobrze go wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne kolory tej paletki :D zimne :D a to najważniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Great post, very interesting. ;)
    Maybe follow for follow ?
    http://goldeeenboy.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam duo lily lolo na zmianę z kredkami do brwi tej samej marki. takie produkty z reguły są bardzo wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę ten zestaw, pewnie stosowałabym ten sam kolor, co i Ty bo również jestem szatynką :) Od nich mam taki pisak do brwi i bardzo fajnie je maluje, choć ma wadę - nie jest wodoodporny;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja podkreślam kredką czarną brwi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeśli używam to tylko bezbarwny wosk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez mam ten zestaw. Bardzo go lubię ☺ zwłaszcza ten jasny kolor mimo że mam ciemne włosy 😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny zestaw, obecnie używam kredki z Catrice do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bardzo polecam ten pojedynczy puder do brwi Golden rose, już nie wyobrażam sobie bez niego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy zestaw :) Muszę za nim pobuszować w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiałam się raz nad nim :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja do brwii uzywam zestawu ze sleeka albo collection, a najczesciej po prostu siegam po pomade z anastasii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ten zestawik, był nawet w moich ulubieńcach rocznych:D <3

    www.windowtothebeauty.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam taki zestaw, ale nie od Catrice, a od Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba większość osób miała u siebie ten zestaw, a ja jakoś po niego jeszcze nie sięgnęłam :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny zestaw :) Ja używam brązowego cienia do powiek :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja najbardziej lubię wosk w kredce Bell :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.

Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥

Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!

Etykiety

4 pory roku AA Alterra alverde anatomicals avon Balea Balmi balsam do ciała balsam do ust Barwa bebeauty bell Bi-es Bielenda Biolove catrice celia ciało cienie do brwi denko dermena dm Dr.Konopka's ecocera efektima elfa-pharm eos essence Eveline Evree Farmona film Flormar Garnier gliss kur Golden Rose Green Pharmacy Himalaya hity roku Holika holika Ingrid Isana Jantar Joanna Kallos kobo kolastyna kolorówka korektor pod oczy kosmetyczne premiery kosmetyczni ulubieńcy krem bb krem cc krem do rąk krem do twarzy krem pod oczy książki kulturalne podsumowanie roku L'biotica La Rive lakier do paznokci lemax lifestyle Lirene liście manuka Loreal lovely Luksja makijaż Marion mariza maseczka do twarzy maseczki w płachcie maska/odżywka do włosów masło do ciała Maxfactor Maybelline mini recenzje miss sporty Miya miyo mus do ciała muzyka my secret mydło do ciała i włosów Nacomi naklejki wodne Natura Estonica naturalnie Neutrogena niekosmetyczni ulubieńcy nivea nowości oceania odżywka do paznokci Oillan olej do włosów olejek do twarzy Organic shop Organique organizacja Originals Palmolive paznokcie peeling peeling do rąk peeling do skóry głowy peeling do twarzy perfecta pianka do twarzy pianka pod prysznic pielęgnacja pielęgnacja twarzy planet spa płyn micelarny podkład podróże pomadka promocja na kolorówkę w Rossmannie promocja na pielęgnacje twarzy w Rossmannie prywatnie Przegląd kulturalny przegląd marki puder Rimmel Rival de Loop rosyjskie kosmetyki bani agafii Sally Hansen Seche Vite selfie project serial serum skarpetki złuszczające soraya Stara Mydlarnia Sylveco szampon tag tanie kosmetyki Tatry tołpa tonik top coat treaclemoon Tutti Frutti twarz Ulubione blogi usta Venus Vianek Vipera wcierka wibo wieczorna pielęgnacja wishlista włosy wygląd bloga wyjazdowa kosmetyczka wzorki na paznokciach Yves Rocher zagraniczne kosmetyki ziaja żel aloesowy żel do brwi żel pod prysznic
me & my passions © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka