Zdecydowałam, że i w tym roku nie może zabraknąć na blogu serii z kosmetycznymi ulubieńcami. Będzie się ona pojawiać w cyklach...
Ostatni dzień miesiąca to idealny moment na podsumowania. Tym razem zapraszam Was na luźny post dotyczący nowości z minionych dwóch miesięcy. Wpadło do mnie wiele ciekawych produktów, sporo z nich, zwłaszcza w maju wyhaczyłam na super promocjach. Może udało mi się nawet zmieścić w limicie 50 zł? :D Sprawdźmy, sama jestem ciekawa!Pierwsze zakupy...
27.5.21
Nawilżający krem do twarzy (hebata matcha i mango) i oczyszczający żel do twarzy (cannabis i guarana) Botanic Skin Food.
Pod koniec 2020 roku pisałam Wam, że chciałabym bardziej poznać markę Botanic Skin Food produkowaną dla drogerii natura. Muszę przyznać, że to postanowienie idzie mi całkiem nieźle. Miałam okazję używać już duet do włosów Botanic Hair Food, a teraz używam duetu do twarzy Botanic Skin Food. Najbardziej zależało mi na wypróbowaniu nawilżającego...
Jeśli jesteście ze mną dłużej to doskonale pewnie pamiętacie moje zachwyty serią Lirene Natura. Szczególnie upodobałam sobie kremy do twarzy z tej linii. Ostatnio jednak postanowiłam także sprawdzić ich naturalne kosmetyki z innych kategorii. W ten sposób trafił do mnie rozświetlający podkład, a także lawendowy krem - serum do dłoni z polecenia...
Etykiety:
20.5.21
Pierwsze spotkanie z marką: niebieska maseczka kojąco - nawilżająca Auna i Skwalan blue herbal Blue Tansy Bioup.
Muszę przyznać, że seria 'pierwsze spotkanie z marką' idzie mi całkiem nieźle. Odkąd ją wymyśliłam praktycznie co miesiąc raportuje Wam jaką markę poznałam w ostatnim czasie i jak się sprawdziła. Tym razem mam nawet do pokazania dwa produkty - używam ich razem więc uznałam, że nie ma sensu pisać osobnych recenzji :)Marki i przede wszystkim kosmetyki...
Etykiety:
W maju razem z dziewczynami z grupy #blogerkipolecają postanowiłyśmy nieco wrócić do przeszłości i czasów blogosfery, kiedy prym wiodły różnego typu tagi. W tamtym czasie był popularny m.in tag alfabet kosmetyczny. Zabawa polegała na dopasowaniu do każdej litery alfabetu marki kosmetycznej. U mnie będą to firmy, których kosmetyki lubię i często...
Etykiety:
Już wiele razy wspominałam Wam, że z marką Miya mam typową relację love - hate. Wśród asortymentu tej firmy znalazłam praktycznie tyle samo perełek ile kosmetyków, które mnie rozczarowało. Produkt jaki dzisiaj Wam przedstawię idealnie opisuje mój stosunek do marki, bo raz się nim zachwycałam, a raz.. chciałam jak najszybciej zmyć :D Mowa o popularnym...
Szampony w kostce na dobre zadomowiły się na rynku kosmetycznym. Wiele osób polubiło takie alternatywne rozwiązanie w stosunku do tradycyjnych szamponów. Czemu się nie dziwę, bo i ja polubiłam taką formę mycia włosów. Rok temu pisałam Wam o mojej pierwszej kostce z Nature Box, którą polubiłam na tyle, że postanowiłam wypróbować kolejną. Tym razem postanowiłam...
Etykiety:
Nie ma chyba lepszego momentu na testowanie balsamu Yope bez i wanilia jak w maju! Wszakże ten kwiat zdecydowanie kojarzy się z tym miesiącem :D Sama zaczęłam go używać jakoś miesiąc temu, więc dzisiaj mogę zaprosić Was na jego recenzję. Dodam, że sama byłam mega ciekawa tego produktu, bo swego czasu był bardzo popularny na instagramie i...
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)