Zdecydowałam, że i w tym roku nie może zabraknąć na blogu serii z kosmetycznymi ulubieńcami. Będzie się ona pojawiać w cyklach...
27.2.23
Kosmetyczni ulubieńcy 2022 roku! Stars from the stars, Only Bio, Body i Face Boom, Soraya, Bielenda, Tołpa, Eveline, Ecocera.
W tym roku jestem nieźle spóźniona jeśli chodzi o ubiegłoroczne podsumowanie ulubieńców kosmetycznych. Ale jak to mówią lepiej późno niż wcale! Nie mogłam sobie darować z takiego zestawienia, bo sama lubię wracać do takich postów właśnie po roku czy kilku, żeby sobie przypomnieć jakie hity zdominowały poprzednie lata :)Jak zwykle byłam bardzo...
Etykiety:
Wiele razy wspominałam, że Vianek to jedna z moich ulubionych marek. Sięgając po ich kosmetyki mam pewność, że się u mnie sprawdzą, bo nie trafiłam jeszcze na bubla. Dzięki pudełkom Pure Beauty miałąm okazję poznać całkiem sporo nowych dla mnie produktów od Sylveco. W sumie co miesiąc w boxie pojawia się minimum jeden kosmetyk z ich linii. W...
Etykiety:
20.2.23
Wegańska maska do włosów zniszczonych 100% Pure Vegan Bielenda - mleczko kokosowe, masło karite, skrzyp polny.
Kiedyś praktycznie non stop używałam kosmetyków Bielenda. Wciąż jest to jedna z moich ulubionych marek, ale mam wrażenie, że ostatnio nie wypuszczają już aż tak ciekawych nowości. Chociaż tempo wciąż mają szybkie, bo regularnie pojawia się coś nowego na miejsce starych serii :DNa myśl przychodzą mi głównie produkty do twarzy i ciała tej marki,...
Etykiety:
Kolejne, już moje 8 pudełko Pure Beauty u mnie, więc zapraszam na open box w którym podzielę się wrażeniami na temat zawartości. Styczniowa edycja jest walentynkową, stworzoną w duchu self care. Nazwa really lovely również do tego nawiązuje :)Gdy zobaczyłam po raz pierwszy szatę graficzną byłam w szoku! Jest nieco nieoczywista i oryginalna, myślę,...
Etykiety:
13.2.23
Ecocera, sypki puder jęczmienny do twarzy i jęczmienny puder pod oczy - duet idealny!? Porównanie z wersją ryżową!
Wieki nie było u mnie recenzji kosmetyków kolorowych! Ostatnia pojawiła się bodajże w czerwcu, więc ponad pół roku temu! Dziś zapraszam Was na podwójną recenzję - pudru do twarzy oraz pod oczy ecocera. Przez wiele miesięcy (a nawet lat) moim wielkim hitem był ryżowy puder Ecocera, tym razem testowałam wersję jęczmienną - jak wypadła na tle...
9.2.23
Pierwsze spotkanie z marką: Crazy Hair - trychologiczny peeling do skóry głowy (limonka i mięta).
Nadrabiania zaległości ciąg dalszy.. Dziś zapraszam na włosową recenzję, jednego z moich pierwszych produktów marki Crazy Hair - peelingu trychologicznego do skóry głowy. Miałam okazję używać również wcierki, ale nie zdążyłam o niej niestety napisać. Ale może jeszcze to nadrobię w jakimś zbiorczym poście :D Tymczasem jeśli jesteście ciekawi mojej opinii...
Etykiety:
Na przełomie nowego i starego roku narobiłam sobie nieco zaległości w recenzjach kosmetycznych.. Mam kilka produktów, o których zdecydowanie trzeba wspomnieć! Więc szybko nadrabiam zaległości i zapraszam na recenzję pierwszego z nich - maseczki normalizująco - matującej Face Boom. Opakowanie to wygodny zakręcany słoiczek w pastelowym odcieniu...
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)