Zdecydowałam, że i w tym roku nie może zabraknąć na blogu serii z kosmetycznymi ulubieńcami. Będzie się ona pojawiać w cyklach...
Na moim blogu rzadko pojawiają się recenzję pianek. Powód jest prosty - jako pewnie jedna z niewielu kobiet nie przepadam za taką formą oczyszczania twarzy i ciała. Zazwyczaj wybieram inne formuły, ale niedawno dzięki testom na wizażu trafiła do mnie borówkowa pianka do mycia twarzy Biolove. Mimo mojej niechęci byłam ciekawa jak się u mnie sprawdzi...
Etykiety:
Kiedyś wcierki do włosów były produktami, które pojawiały się u mnie 'od czasu do czasu'. Było tak do momentu, kiedy zauważyłam jak wiele działają przy moich cienkich, wypadających pasmach. Teraz chętnie testuje coraz to nowsze produkty tego typu. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją wcierek Only Bio z popularnej linii Hair in Balance. Niedawno...
19.8.21
Korektor No More Dark Circles od Lovely - ideał na cienie pod oczami? Porównanie z korektorem jumbo Liquid Camoflage.
W ostatnim poście pisałam o kolejnej nowej dla mnie marce, a dzisiaj dla równowagi będzie o produkcie bardzo popularnej i znanej chyba wszystkim firmie :D Mowa o Lovely i ich korektorze No More Dark Circles. Zdjęcia do dzisiejszego posta robiłam w maju 2020 r, czyli (o zgrozo!) ponad rok temu! Planowałam recenzję w niedalekim czasie po premierze,...
16.8.21
Pierwsze spotkanie z marką: Candy O'Lady. Maskeczki do twarzy w płachcie - łagodząca, nawilżająca i rozjaśniająca.
Prowadzenie serii 'pierwsze spotkanie z marką' uświadomiło mi jak wiele nowych dla mnie firm kosmetycznych poznaję. Zawsze wydawało mi się, że mam swoje ulubione, po które najchętniej sięgam, a jednak okazuje się, że w ciągu miesiąca udaje mi się wciąż poznać coś nowego! Tym razem taką nowością jest marka o ciekawej nazwie Candy O'Lady,...
Etykiety:
Bohatera dzisiejszego wpisu mogliście zobaczyć nie dalej niż tydzień temu w kosmetycznych nowościach. W czerwcu udało mi się spełnić kilka kosmetycznych chciejstw i kupić kuszące mnie produkty Only Bio. Wśród nich znalazł się malinowy cukrowy peeling do ciała z serii Body in Balance. Jest on stosunkową nowością w ofercie marki, być może ktoś zastanawia...
Etykiety:
Kupno bohatera dzisiejszego wpisu było rezultatem mojego zamiłowania do nietypowych konsystencji, marki Lirene oraz.. okazji cenowej! Żurawinowy żel do ciała Lirene wydawał mi się idealnym produktem na lato. Gdy zobaczyłam go na wyprzedaży za 4 zł w super pharm nie wahałam się zbyt długo :D Jak wypadł i czy rzeczywiście był tak fajny? Zapraszam...
Etykiety:
Jako, że mamy początek sierpnia czas najwyższy pokazać Wam jakie kosmetyczne nowości dotarły do mnie w ciągu minionych dwóch miesięcy. Mam wrażenie, że zarówno czerwiec jak i lipiec był bogaty pod względem nowych kosmetyków. W końcu lipiec to miesiąc moich urodzin, więc udało mi się spełnić samodzielnie i przy pomocy dobrych duszyczek kilka...
Subskrybuj:
Posty (Atom)