Obserwatorzy

 Połowa miesiąca za nami, a więc czas na open box pierwszej tegorocznej edycji Pure Beauty. Podobnie jak w minionych latach styczniowe pudełko nawiązuje do lutowego święta zakochanych. Widać to już po nazwie - Sweet Valentine, jak i po uroczej szacie graficznej niczym z walentynki!

Tradycyjnie na walentynkowej edycji znalazły się zwierzaki. Sama należę do teamu koty, ale i te pieski mają zdecydowanie to coś! To chyba najsłodsza edycja Pure Beauty w ciągu roku :D A co znalazłam wśród zawartości?

HEAN PUDER SYPKI EVER GLOW

Zaczynamy już od jednego z moich faworytów - pudru sypkiego od Hean. Wydaje mi się, że ten typ produktu pojawia się w pudełku po raz pierwszy. Sama widziałabym go zdecydowanie częściej, bo pudrów zużywam najwięcej jeśli chodzi o kolorówkę :D Chyba nie miałam wcześniej kosmetyków Hean, więc tym bardziej się cieszę. Chociaż przyznam, że początkowo byłam nieco zawiedziona tym, że nie otrzymałam drugiej z dostępnych wersji - bambusowej. Ale szybko stwierdziłam, że w sumie chętnie przetestuję 'coś innego', rozświetlającego. Sama na pewno nie sięgnęłabym po takie wykończenie, więc zobaczymy jak się sprawdzi :)

Cena sugerowana: 34,99 zł/6 g

VIANEK NAWILŻAJĄCY KREM POD OCZY

Wiele razy wspominałam, że kosmetyki Sylveco to moje pewniaki i zawsze chętnie ich używam :) Nawilżający krem pod oczy miałam okazję poznać w kilku próbkach. Był na prawdę przyjemny. Tym razem oddałam go mamie, bo mam inne produkty z tej kategorii w zapasach. Ona również ceni Vianka za naturalne składy, więc z radością go przygarnęła. 

Cena sugerowana: 45,99 zł/15 ml

TUTTI FRUTTI EVERYBODY GLOW MULIWYGŁĄDZAJĄCY PEELING MYJĄCY 3W1 #YUZUPERFECTOR Z KWASAMI AHA I ENZYMAMI

Pewnie większość osób kojarzy 'bazową', owocową serię Tutti Frutti. Tymczasem nie tak dawno na rynku pojawiły się nowe linie Everybody - glow, renew i relax. Od razu wzbudziły one moje zainteresowanie, więc cieszę się, że będę miała okazje poznać coś z nowej serii. Akurat skończył mi się peeling, więc ten wskoczył na wymianę. Bosko pachnie, a więcej zdradzę w recenzji! :)

Cena sugerowana: 24,99 zł/200 ml

MAX FACTOR 2000 CALORIE LONG LASH ERA TUSZ DO RZĘS 

W kategorii tusze zdecydowanie mam czego używać, jednak ta maskara bardzo mnie zaciekawiła, więc na pewno ze mną zostanie :D Szczoteczka jest silikonowa, wygięta w łuk - dokładnie taka jaką lubię najbardziej. Ma wydłużać rzęsy, więc znowu - jest to efekt jakiego oczekuję :) Ciekawe jest również to, że tusz ma zmywać się samą ciepłą wodą.

Cena sugerowana: 46,99 zł/7,8 ml

SO FLOW! BY VIS PLATINS OCZYSZCZAJĄCA MASKA Z GLINKĄ REDUKUJĄCA SEBUM DO SKÓRY GŁOWY

Bardzo lubię produkty tej marki i tą konkretną maskę również miałam. Miło ją wspominam, więc chętnie sobie ją przypomnę. Maska ma pochłaniać nadmiar sebum, odblokowywać pory i przedłużać świeżość włosów. 

Cena sugerowana: 19,99 zł/100 ml

ARTISHOQ SZAMPON ENZYMATYCZNY

Kosmetyki Artishoq poznałam dzięki box'om Pure Beauty i bardzo dobrze sprawdziły się na moich włosach. Widzę, że przeszły one metamorfozę i szata graficzna się zmieniła. Jestem bardzo ciekawa tego szamponu, a dokładniej jego działania złuszczającego. Zawiera on bowiem bromelinę - ekstrakt otrzymany z ananasa, który delikatnie złuszcza i wygładza skórę. Oprócz tego w składzie znajdziemy kwas fitowy wspomagający naturalny cykl odnowy skóry. 

Cena sugerowana: 31,99 zł/150 ml

GOLDEN ROSE PURE MATTE POWER LIPSTICK MATOWA POMADKA DO UST O PUDROWYM WYKOŃCZENIU

Muszę przyznać, że nawet kolorówka w tej edycji bardzo mi podpasowała :) Nie jest to takie oczywiste, bo często ciężko trafić chociażby z odpowiednimi odcieniami. Zwłaszcza przy pomadkach do ust, a tym razem trafiłam idealny! Mój numer to 122 - brudny róż wpadający w fiolet. Używam kredki do ust w podobnym odcieniu właśnie z Golden Rose i niedługo dobije ona dna, więc nie mogłam trafić lepiej! :D W box'ie można było znaleźć również inne, losowo wybierane kolory.

Cena sugerowana: 20,90 zł/3,5 g

DERMEDIC CICATOPY ULTRAKOJĄCY KREM NAPRAWCZY

Kremy do twarzy są u mnie zawsze mile widziane, bo jeśli nie używam ich sama to lądują u mojej mamy :) Ten nie jest taki oczywisty, bo nie jest dedykowany tylko twarzy. Dodatkowo oprócz dorosłych może być stosowany również u dzieci i to już od 1 dnia życia.

Cena sugerowana: 54,99 zł/40 ml

EFEKTIMA HYDROŻELOWE PŁATKI POD OCZY SNAIL & VITAMIN C

Bardzo lubię płatki pod oczy tej marki, ale tych konkretnych nie znam, więc chętnie nadrobię zaległości. Wersja z ekstraktem ze śluzu ślimaka i witaminą C ma przynieść natychmiastowe ukojenie i wygładzenie skóry. Oprócz tego wariantu znaleźć można było również: retinol i witaminy oraz olej z kwiatów róży i kwas hialuronowy.

Cena sugerowana: 6,99 zł/2 szt.

BIOTANIQE WĘGLOWA CZARNA MASKA PEEL-OFF

Jedyny produkt w tej edycji, co do którego mam wątpliwości. Mimo, że jestem fanką wszelkiego typu maseczek to peel off raczej omijam, bo nie są ani wygodne w użyciu, ani nie mają widocznego działania. Dawno nie miałam tego typu maski - może jeszcze się zdecyduję na użycie, muszę to przemyśleć :D

Cena sugerowana: 24,49 zł/50 ml

NIVELAZIONE SILNIE REGENERUJĄCA MASKA DO RĄK NA NOC

Z tego co widziałam jest to nowość, która wpadła mi w oko, gdzieś na internecie. Cieszę się, że trafiłam na wersję na noc, bo tak najchętniej stosuje kremy - jako maska, grubszą warstwą :) Oprócz mojego wariantu dostępne były również: dermatologiczny krem naprawczy i lipidowy krem - kompres S.O.S. Ostatnio moje dłonie są bardzo wymagające, więc pokładam w nim spore nadzieje :D

Cena sugerowana: 10,99 zł/80 ml

Chyba już czytając posta można ocenić, że jestem zachwycona zawartością tej edycji! Na tyle, że wybór TOP 3 nie jest łatwy, ale od pierwszego wejrzenia zaciekawił mnie: puder Hean, peeling Tutti Frutti i maska do rąk Nivealzione :) Choć rozważałam również tusz Max Factor i szampon Artishoq - je umieściłabym tuż za podium. 

Jak oceniacie zawartość styczniowej edycji? Co najbardziej Was ciekawi?

[Współpraca reklamowa z Pure Beauty.]

Brak komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.

Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥

Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!