Ostatni post z przeglądem nowości pojawił się w czerwcu 2024 r. Prawie rok temu.. Plan był taki, żeby przy większej ilości nowości publikować je na blogu, a przy mniejszej tylko na instagramie. Ale chyba trochę się przyzwyczaiłam do instagramowych publikacji, że nawet nie myślałam, by pokazywać je również tutaj. Jednak w maju coś mnie 'tknęło' - wiedziałam, że jest tego 'trochę' i przecież tak lubiłam pisać tą serię, że postanowiłam napisać dzisiejszy post :) Postaram się w przyszłości bardziej przyłożyć i przy większej ilości nowych kosmetyków faktycznie pamiętać o publikacji na blogu :D
Póki co zapraszam na nowości marca i kwietnia. Zakupy z tych miesięcy podsumowałabym jako korzystanie z okazji, ale też wciąż kupowanie tylko niezbędnych rzeczy :)
NAGRODA Z KONKURSU NA INSTAGRAMIE - MARZEC 2026
Zacznę nie od zakupów, ale od nagrody z konkursu organizowanego na kanale nadawczym Eveline. Poszczęściło mi się i w moje ręce wpadły nowości marki - kolekcja lakierów Lumi Bloom i kremy do rąk O! my cherry i be my matchy. Bardziej ucieszyłam się kremów, bo ciekawiły mnie od momentu premiery. Wiśniowy mam już w użyciu i pachnie booosko! Seria Lumi Bloom zawiera lakiery o różnej kolorystyce i różnych wykończeniach, co jest nieco zaskakujące, bo w ramach jednej kolekcji pojawiają się raczej 'spójne' lakiery. Tu mamy neony i pastele, perłowe i drobinkowe wykończenia. Z moich ulubionych pasteli są niestety tylko dwa lakiery, ale jakże piękne - mięta i lilia. Oczywiście już nosiłam je na paznokciach :D
ZAKUPY MAJ 2026
Oprócz letniej edycji limitowanej skusiłam się też na inne warianty, których jeszcze nie miałam. Be happy and joyful to nowość o cytrusowym zapachu z zawartością olejków eterycznych. Na lato będzie idealny :) Linię natural beauty miałam od dawna na oku, jak jeszcze w jej skład wchodziły 3 zapachy. Teraz dostępne są tylko 2 z nich - konopie i papaja oraz migdał i kwiat wiśni. Ten ostatni już zużyłam :) Ta trójka była nieco droższa od standardowej linii żeli.
Maślanka i cytryna to jedyny zapach jaki już miałam. Było to dość dawno, ale bardzo dobrze go wspominam, więc postanowiłam wrócić i go sobie przypomnieć :) Oprócz tego udało mi się dorwać 2 żele z zimowej limitki, które mnie interesowały - Oriental Plum (śliwka i figa) i Elegant Cherry (wiśnia i czekolada), więc jestem mega zadowolona ♥ Za całe zakupy - 9 żeli na allegro zapłaciłam 55,58 zł, ale jak wspominałam miałam bon na 50 zł do wykorzystania, więc dopłaciłam tylko 5,58 zł :)
W marcu w biedronce był bardzo fajny voucher -50% bodajże na kolorówkę (zwrot 50% wartości produktu w formie vouchera). Zdecydowałam się na kupno korektora Niuqi - wpadł mi w oko już jakiś czas temu, a akurat potrzebowałam czegoś na wymianę, więc nadarzyła się okazja idealna :D Cena regularna to 17,99 zł, więc wyszedł po jakieś 9 zł.
Z kolei w Rossmannie był kupon 1+1 na produkty Bebio. Postanowiłam skusić się na peeling enzymatyczny i wcierkę wzmacniającą. Peeling do skóry głowy już znam i bardzo lubię (już jest w użyciu), a wcierkę chciałam poznać, więc znowu.. żal było nie skorzystać. Za ten duet zapłaciłam łącznie 19,99 zł - wyszło super :)
ZAKUPY KWIECIEŃ 2026
Kwietniowe nowości zmieściły się na jednym zdjęciu. Maskę Farmona Professional dorwałam na wyprzedaży w Hebe za 19,99 zł. Cena regularna to 59,99 zł, więc kosztowała 1/3. Jestem jej mega ciekawa, bo wydaje się idealna do mojej cery :) Z tego co widziałam kosmetyki z tej serii są nadal na wyprzedaży (widziałam je u siebie stacjonarnie i online), więc jeśli Was ciekawią to warto się rozejrzeć :)
W Rossmannie skorzystałam z kolejnego kuponu 1+1 - tym razem na antyperspiranty Dove. Zazwyczaj na promocji są te większe o pojemności 200 ml, a mam wrażenie, że lepiej działają na mnie mniejsze - 150 ml, więc tym chętniej je kupiłam. Chociaż nadal zastanawiam się czym się różnią - jeśli wiecie to koniecznie mnie oświećcie :D Wersji Invisible Care z tego co kojarzę nie miałam, go fresh z gruszka i aloesem - już tak i mega lubiłam! Za ten duet zapłaciłam łącznie 17,99 zł.
Tak prezentowały się całe moje nowości z marca i kwietnia. Pudełek Pure Beauty nie pokazuję, bo im poświęciłam osobne posty :) W marcu wydałam 34,57 zł, a w kwietniu 37,98 zł. Nieskromnie przyznam, że poszło mi świetnie :D
Znacie coś z moich nowości? Coś Was ciekawi?
Brak komentarzy:
Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.
Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥
Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!