Obserwatorzy

 Tydzień temu napisałam post podsumowujący zużycia z ostatnich miesięcy 2021 roku. Nie pojawiło się jednak w nim podsumowanie roczne - nie myślcie jednak, że o nim zapomniałam :D Jako fanka wszelkich podsumowań postanowiłam tym razem zrobić to w innej formie. Jako, że w drugiej połowie roku wzbogaciłam się w pewną ilość kosmetyków postanowiłam sprawdzić ile tego jest i.. na jak długo mi starczy :D Dlatego w tym poście oprócz poznania ilości kosmetyków zużytych w minionym roku zobaczycie jak wyglądają moje zapasy i ile wydałam na kosmetyki

Zapasy mieszczą się w 3 pudłach, w tym jedno zawiera same saszetki + osobno żele, które trzymam w szafce bezpośrednio na półce.


Nie ukrywam, że ten post robię głownie dla siebie. Pomoże mi on uświadomić ilość posiadanych kosmetyków i ułatwi tworzenie zakupowych planów i wish list na kolejny rok. Ale sama lubię bardzo czytać tego typu posty u innych więc mam nadzieję, że i dla Was będzie to przyjemność :)
 
 
ILE KOSMETYKÓW ZUŻYŁAM W 2021?

Okazuje się, że zużyłam łącznie 180 kosmetyków. Znowu jest tendencja wzrostowa, bo w minionym roku było to 157 produktów. Najwięcej jest oczywiście zużyć z mojej ulubionej kategorii pielęgnacja twarzy. Oprócz pielęgnacji włosów w każdej kategorii nastąpił wzrost ilości zużytych kosmetyków.

JAK WYGLĄDAŁY ZUŻYCIA W POSZCZEGÓLNYCH MIESIĄCACH?

Podsumowanie zrobiłam na wykresie względem dwóch miesięcy, tak jak ukazywały się wpisy z denkiem. W każdym denkowym poście kręciłam się wokół liczby 30 zużytych kosmetyków/2 miesiące, jedynie w marcu i kwietniu było ich mniej. Za to nadrobiłam na wakacjach. Średnia dla mnie ilość zużyć na 2 miesiące to 31 sztuk. 

KOSMETYKI JAKICH MAREK KUPOWAŁAM NAJCHĘTNIEJ? 

W top 3 na pewno spodziewałam się Lirene - często pojawiały się u mnie ich pełnowymiarowe kosmetyki. Natomiast nie spodziewałam się Eveline - myślę, że ilość kupionych kosmetyków tej marki zawyżyły maseczki, chociaż często kupowałam też ich kolorówkę. Bielenda na pierwszym miejscu jest już totalnym zaskoczeniem! Nie testowałam jej akurat w tym roku zbyt dużo, ale saszetek miałam sporo, więc to zestawienie nie do końca ukazuje stan faktyczny :D Na pozostałych miejscach znalazłyby się kolejno Balea (ze względu na żele pod prysznic), Tołpa, produkty Sylveco i Botanic Skin Food, Only Bio, Soraya. 

JAK PREZENTUJĄ SIĘ ZUŻYCIA I ZAPASY WEDŁUG POSZCZEGÓLNYCH KATEGORII?

Teraz czas na podsumowanie moich zużyć według kategorii. Na wykresach zaznaczyłam je ciemniejszymi kolorami, jaśniejszymi są zaznaczone ilości produktów jakie posiadam w zapasach.

KOLORÓWKA

 

 Najwięcej zużyłam oczywiście pudrów i podkładów, a reszta to taka 'standardowa' ilość. 

W tej kategorii zapasów zbytnio nie mam, oprócz tuszy - ich kupno raczej będę odpuszczać, bo powinny wystarczyć mi na cały rok :D

PIELĘGNACJA WŁOSÓW


 Okazuje się, że w 2021 r miałam lżejszą rękę do szamponów, zamiast ok 10 jak w 2020 jest 6. Co mnie w tym wypadku cieszy, bo włosy jak wcześniej myłam codziennie, a jednak produktów do myca zużyłam mniej. Za to wcierek mamy więcej, wdrożyłam je do codziennej pielęgnacji :) Reszta raczej standardowo wypadła.
 

W zapasach mam 'tylko' wcierki i odżywki/maski. Na pewno na pół roku wystarczą, a w wypadku tych drugich pewnie na dłużej :D Na zdjęciu i wykresie nie uwzględniłam dwóch saszetek z maskami do włosów, ale z ich zużyciem nie powinnam mieć problemu :P

PIELĘGNACJA CIAŁA I DŁONI

W kategorii pielęgnacji ciała nie było wielkich zmian w stosunku do 2020 r. Zużyłam o 1 żel, krem, zmywacz i zapach więcej. Za to peelingów do ciała o dziwo mniej, a przecież tak je lubię!

W zapasach mam praktycznie same peelingi - tutaj znowu wstrzymuję się z zakupami dopóki ich nie zużyję. Dodatkowo jeden balsam, ale niedługo wyląduje w łazience :)

PIELĘGNACJA TWARZY

Czas na ulubioną i najbardziej rozbudowaną kategorię! Tutaj niemal we wszystkich kategoriach był wzrost, a najbardziej cieszy ten przy kremach pod oczy :) Jedynie krem i serum zużyłam o jedno mniej, a peelingi już o 2 mniej - podobna sytuacja co w pielęgnacji ciała.

Zapasy do pielęgnacji twarzy też są największe z wiadomych przyczyn :D Na pewno daję sobie na wstrzymanie z kupowaniem produktów do demakijażu i serum do twarzy póki nie skończę tego co mam. Toników też nie powinnam kupować przez jakieś pół roku.
Ps. Zdjęcie robiłam wcześniej, aktualnie płyn Bielenda i balsam fluff mam już w użyciu :)

 Jeśli chodzi o pielęgnację dodatkową to podobnie jak przy tonikach wstrzymuję się z kupowaniem peelingów. Maski nie stanowią dla mnie problemu - w swoim tempie spokojnie je zużyję :) Przy mojej standardowej częstotliwości zużywania saszetek te ze zdjęcia powinnam zużyć do kwietnia/maja.

ILE WYDAŁAM NA  KOSMETYKI W 2021?

 

 Na koniec postanowiłam podsumować także wydatki na kosmetyki w 2021 r. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że wydałam łącznie 628,31 zł, czyli o 286,52 zł mniej niż w 2020! Wtedy to łączne wydatki na kosmetyki wyniosły 914,83 zł. Jak dla mnie to super wynik, liczyłam, że będzie mniej niż 1000 zł, a było dużo mniej! Jestem z siebie dumna :D Tym bardziej, że aż w 6 miesiącach zmieściłam się w limicie 50 zł (w tabeli na zielono), w 3 byłam temu bliska. Natomiast szaleństwo było tylko w 3 miesiącach (w tabeli na czerwono). Najmniej wydałam, a raczej nic nie wydałam w grudniu! Za to najwięcej w kwietniu 96,30 zł. Średni wydatek miesięczny to 52,36 zł - bardzo zadowalający mnie wynik!

Cieszę się, że stworzyłam taki post. Pomijając to, że super mi się go pisało (:D) dzięki wykresom zużycia vs stan zapasów uświadomiłam sobie jakie kosmetyki powinnam odpuścić w 2022 r. Myślę, że nie ma tragedii, najgorzej jest przy żelach, ALE kupując Balea wiedziałam, że robię sobie od razu roczny zapas. Były to w pełni świadome zakupy :)
Podsumowując w 2022 odpuszczam:
✘ żele pod prysznic,
✘ tusze do rzęs,
✘ serum do twarzy,
✘ odżywki i maski,
✘ wcierki (przez min. pół roku),
✘ produkty do demakijażu (przez min. pół roku),
✘ peelingi do twarzy i ciała (przez min. pół roku),
✘ toniki (przez min. pół roku),
✘ maseczki - saszetki (póki nie zużyję obecnych).

Jestem ciekawa jak to u Was wygląda? Macie zapasy czy kupujecie raczej na bieżąco?

Ile produktów zużyłyście w 2021? Jeśli robiłyście podobny post u siebie to koniecznie zostawcie link!

11 komentarzy:

  1. Wooow, jakie genialne podsumowanie kosmetyków. Podziwiam Cię, bo ja mam zapał do ogarnięcia swoich zapasów i zużyć, ale z wykonaniem jest już gorzej....

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurde, ale super podsumowanie! I tak idealnie do Ciebie pasuje :) Ja narazie zrobiłam podsumowanie zakupów z 2021, teraz jestem na etapie podsumowania również denek. :D Na zakupy wydałam ponad 1700 zł w skali roku... jednak to dla mnie trochę za dużo więc w 2022 plan to przede wszystkim zużywanie tego, co mam, no i nie kupowanie rzeczy, których nie potrzebuję. :) A Ty zużywaj te 'twarzowe' zapasy bo lipiec już niedługo :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejkuzgdzie dorwałaś ten peeling z Tutti Frutti? Tego wariantu zapachowefo nigdzie nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki kupuję na bieżąco, chyba, że trafię na jakąś promocję, to wtedy wiadomo - robię zapasy. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Spora liczba zużytych kosmetyków! U mnie wyszło tego nieco mniej, ale to napiszę już niedługo w swoim podsumowaniu. Natomiast będę się musiała powstrzymać trochę od zakupów makijażowych nim czegoś nie zużyje :D Pielęgnacja za to kończy się u mnie na bieżąco i nie mam żadnych zapasów w tej kategorii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne podsumowanie. Ja kupuję kosmetyki na bieżąco i raczej nie robię zapasów. Na zakupy też nie wydaję dużo, bo kosmetyki kupuję w Biedronce 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy post, ja nie robiłam w tym roku takiego podsumowania, ale tak na oko to chyba wydałam mniej pieniędzy miesięcznie na kosmetyki niż Ty:) Przez najbliższe kilka miesięcy też zamierzam odpuścić sobie kupowanie nowych żeli pod prysznic i toników do twarzy, bo mam ich nadmiar ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow ale fajne to podsumowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bez sprawdzania wiem, że mam więcej zapasów ;x;x Ale uważam, ze każde zużycie jest na wagę złota więc trzymajmy się tej "jasnej" strony że pójdzie wyśmienicie ;-)
    Używam teraz ten tusz Unlimited Drama z Avonu i średnio jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.

Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥

Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!