W walentynkowej edycji Pure Beauty znalazłam ciekawy multiwygładzający peeling myjący 3 w 1 Tutti Frutti. Markę bardzo dobrze znam z ich 'bazowej' serii, do której często wracam, ale niedawno wypuściła ona nowe linie Everybody Glow/Relax/Renew. Od razu mnie one zainteresowały piękną szatą graficzną. Liczyłam również na apetyczne owocowe zapachy. Peeling od razu wylądował w łazience i dziś zapraszam na jego recenzję :)
Szata graficzna nowych serii jest przepiękna - dziewczęca i pastelowa, od razu wpada w oko :) Peeling zamknięty jest w miękkiej, plastikowej tubie o pojemności 200 ml zamykanej na klik. Nie ma problemów z jego wydobyciem z opakowania, również za sprawą konsystencji.
Formuła jest żelowa i ma idealną gęstość - łatwo się ją nakłada, nie spływa z ciała. Nie ma również problemów z jej spłukaniem. Aplikacji towarzyszy zapach soczystego yuzu. Pachnie obłędnie - owocowo - cytrusowo i orzeźwiająco ♥
W peelingu znajdziemy aż 3 składniki peelingujące - naturalne drobinki peelingujące, kwasy AHA i enzymy owocowe. Muszę przyznać, że jest to mój pierwszy peeling do ciała bazujący na kwasach i enzymach. Zazwyczaj wybieram mocniesze zdzieraki cukrowe, ale od czasu do czasu lubię dla odmiany sięgnąć po 'coś lżejszego', bo tak właśnie należy traktować ten produkt. Nie jest on mocnym zdzierakiem, ale peelingiem myjącym łączącym działanie żelu pod prysznic i peelingu. Przyjemnie masuje ciało i oczyszcza skórę, która po użyciu jest wygładzona i miękka. Doceniam to, że nie zostawia po sobie żadnej wyczuwalnej warstwy, jak to ma miejsce przy peelingach cukrowych z tej linii. Peeling dobrze przygotowuje ciało do przyjęcia balsamu i sprawia, że prysznic to przyjemność! :)
Multiwygładzający peeling myjący znajdziecie najłatwiej w drogeriach internetowych. Stacjonarnie widziałam go jedynie w drogeriach Natura. Jego cena regularna to ok. 20 zł.
Znacie ten produkt? Jak sprawdził się u Was? Może miałyście inne kosmetyki z tej serii?
[Współpraca reklamowa z Pure Beauty.]
Miałam podobny peeling z Ziai a zapachu arbuza i bardzo przypadł mi do gustu. Ten też zapowiada się świetnie! Rzadko jednak bywam w drogerii Natura.
OdpowiedzUsuńTen peeling bardzo przypadł mi do gustu. Ja jestem wielką fanką całej marki. Kocham ich zapachy ❤️
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się, jak dokładnie opisałaś działanie tego peelingu i swoje wrażenia z używania. Szczególnie zaciekawiło mnie, że mimo obecności kwasów i enzymów jest on delikatny i nadaje się do codziennego stosowania :) Może faktycznie sprawdziłby sie u mnie przy mojej deliaktnej cerze, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńŚwietny produkt! To u mnie też hit w pielęgnacji.
OdpowiedzUsuńZapiszę sobie do wypróbowania :)
OdpowiedzUsuń