Obserwatorzy

Mam wrażenie, że 'wieki' nie miałam kosmetyków Nacomi. Od naszego ostatniego spotkania marka przeszła małą metamorfozę pod względem wizualnym. Pojawiło się też sporo nowych produktów. Pierwszym kosmetykiem jaki poznałam po przerwie była regenerująca maska do twarzy z awokado i ceramidami Rich & Comfy Regeneration Face Mask. Opakowanie niedawno dobiło dna, więc czas na recenzję :)


 Zarówno kartonik jak i słoiczek zostały utrzymane w zielonej, oliwkowej kolorystyce. Opakowanie jest szklane i dodatkowo zabezpieczone plastikową 'nakładką'. Pojemność maski to 40 ml - nieco mniej niż w większości tego typu produktów.

W zapachu wyczuwam awokado - całość jest świeża i miła dla nosa. Myślę, że każdemu będzie odpowiadać.

Przyznam, że formuła maski bardzo mnie zaskoczyła. Jest gęsta, wręcz zbita, bardzo 'rich' :D Skojarzyła mi się z plasteliną, albo bardziej kosmetycznie - z balsamami do demakijażu, chociaż wydaje mi się, że nawet one są rzadsze. Przy nabieraniu charakterystycznie się 'ciągnie', właśnie jak plastelina. Sprawia nieco trudności przy nakładaniu - rozprowadza się 'tempo', opornie i zostawia po sobie białą warstwę.


 Miałam spore obawy czy maska nie zapcha mojej mieszanej, problematycznej skóry. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca, ale nie wyobrażam sobie jej stosowania w lecie, czy nawet późną wiosną. Na zimowe miesiące jest idealna - na prawdę bogata. Dobrze radziła sobie z nawilżeniem mojej skóry, na której odbiły się trudne zimowe warunki i momentami była przesuszona i podrażniona jak nigdy. Jako dodatkowa dawka pielęgnacji sprawdzała się idealnie. 

Producent pisze, że można ją również pozostawić do całkowitego wchłonięcia, stosując jako maskę na noc. Przy moim typie cery nie ryzykowałam :D Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że maska dobrze emulguje i nie ma większych problemów z jej zmyciem pod prysznicem. Po jej usunięciu nie czułam, żeby cera była obciążona, nie pojawiły się też na niej nowe niedoskonałości.

Cena regularna maski to ok. 54 zł, ale w Hebe można ją kupić na promocji już za ok. 38 zł.

Znacie tą maskę? Jak sprawdziła się u Was?

Brak komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.

Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥

Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!