Obserwatorzy


Dokładnie 8 lat temu w tym miejscu pojawił się pierwszy post. Początki tego miejsca nie były może najbardziej udane. Mimo to mam wrażenie, że wtedy mniej uwagi przywiązywało się chociażby do wyglądu zdjęć. Nie wszystko musiało być idealnie. Od tego czasu sporo się zmieniło, wiele miejsc i blogerek przeszło na instagrama lub ogólnie 'zniknęło' z sieci. Wciąż jednak kilka z nas z tego okresu zostało i dzisiaj właśnie postanowiłam trochę opowiedzieć na temat blogowania. Głównie o tym dlaczego nadal prowadzę bloga, co dał mi blog, a także co nieco na temat 'blogowania' na instagramie. Już od jakiegoś czasu chodził mi po głowie taki post, więc stwierdziłam 'kiedy jak nie dzisiaj!?'. Mam nadzieję, że chętnie włączycie się w dyskusję na temat blogowania w dzisiejszych czasach, bo przyznaję, że miałam małe opory przed publikacją tego wpisu :)


Dlaczego wciąż bloguję?

... bo blogosfera to ludzie!
Główny i dla mnie najważniejszy powód blogowania - ludzie! Blog pozwolił mi poznać wiele wspaniałych osób z którymi na co dzień wymieniam wiadomości. Mam nawet kilka osób, które zdecydowały się porzucić blogowanie, a mimo tego wciąż mam z nimi kontakt :) Wierzę, że to znajomości na lata!
Odnosząc się do instagrama - mam wrażanie, że tam dużo ciężej 'poznać' człowieka. Ludzie nie wymieniają się tak chętnie komentarzami, mam wrażenie, że mało kto ogólnie 'ma czas' na coś więcej niż pozostawienie serduszka. Liczą się tylko liczby.. Często spotkałam się ogólnie z nie czytaniem opisów pozostawionych pod zdjęciem, czy w ogóle odpowiednim zwróceniem uwagi na zdjęcie, które się komentuje! Jako przykład mogę podać komentarze typu 'muszę wypróbować' do bubli, ale myślę, że z tym spotkała się każda z nas :) Oczywiście na blogu też zdarzają się takie komentarze (i od razu widać kto czyta post, a kto nie), ale mam wrażenie, że dużo rzadziej.

O moich ulubionych miejscach w sieci pisałam tutaj - cześć 1 i tutaj - część 2.


... bo tworzę swoje miejsce w sieci.
Blog daje możliwość stworzenia swojego miejsca w sieci, które jest 'nasze'. Mamy większą swobodę, nie ogranicza nas ilość znaków i przede wszystkim posty zostają na lata. Na instagramie mam wrażenie, że wszystko jest bardziej 'na chwilę' i mało kto wraca do starych postów. Oczywiście blog wymaga poświęcenia większej ilości czasu i to wie chyba każda z nas :) Dlatego zawsze razi mnie nazywanie konta na instagramie blogiem..

... bo blogosfera nauczyła mnie większej świadomości w sferze 'beauty'.
W ciągu tych 8 lat nauczyłam się wiele na temat samych kosmetyków. Obecnie dużo bardziej świadomie kupuję kosmetyki, zwracając uwagę na składy i opinię innych. Zauważyłam, że opierając się na opiniach innych bardzo rzadko trafiam na buble i wydaje pieniądze 'w błoto'. Zwłaszcza w mojej pielęgnacji twarzy widać ogromną różnicę w stanie mojej cery!

... bo wciąż sprawia mi to radość!
Na koniec prosty powód! Po tylu latach co ważne blog nadal sprawia mi sporo radości. Nadal traktuję go jako hobby, oderwanie od rzeczywistości. Cieszą mnie zwłaszcza te momenty gdy ktoś poświęci czas na napisanie długiego komentarza, czy gdy widzę, że ktoś kupił coś z mojego polecenia. To piękne chwile, które dają poczucie spełnienia za które bardzo DZIĘKUJE!

A Ty dlaczego blogujesz? Zgadzasz się z moimi powodami, a może coś dodałabyś od siebie?
Jaki masz stosunek do 'blogowania' na instagramie? 
Pamiętasz jak i kiedy do mnie trafiłaś? Jestem ogromnie ciekawa! :)

Ps. Mój wpis nie miał na celu 'hejtowania' w jakikolwiek sposób prowadzenia kont na instagramie, bo przecież sama to robię! :) Chciałam się jedynie podzielić swoimi odczuciami na ten temat.

62 komentarze:

  1. Muszę wypróbować w komentarzu do bubla to mój ulubiony tekst🤣🙈
    W listopadzie będzie u mnie już 7 lat i nadal to kocham. Według mnie albo „to” masz albo nie. Ja nigdy nie potrzebowałam jakiejś specjalnej motywacji. Po prostu chce mi się zawsze.
    Na Insta wszystko jest takie okrojone. Nie można popłynąć przez ograniczenia w ilości znaków. Trzeba wszystko bardziej streścić. Ale co do kontaktów to moim zdaniem odwrotnie, bo można w szybki i wygodny sposób popisać sobie z kimś na priv.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też zdarzały się komentarze do innego produktu w sensie ja mam np. krem na noc na zdjęciu, a ktoś mi o kremie na dzień i później mówi, że nie wiedział o wersji na noc.. A przecież jest na zdjęciu xD Także no comment :P
      Oooo myślałam, że prowadzisz bloga dłużej lub co najmniej tyle samo! :D Z chceniem mam tak samo, bardziej problemem jest może za krótka doba czasami :)
      Co do kontaktów mi chodziło bardziej o kontakt w komentarzach porównywałam w poście komentarze na blogu vs komentarze do postów na insta. Priv to coś innego, akurat o nim totalnie nie myślałam pisząc post :)

      Usuń
    2. Tak, tak. Załapałam Twoje przesłanie, ale chciałam nieco szerzej ująć i widzę, że zagmatwałam😂 Jak to ja😆
      Czasem mam wrażenie, że prowadzę go od kołyski😂

      Usuń
    3. Aaa okej, myślałam, że źle mnie zrozumiałaś :)

      Usuń
  2. Nie jestem z Tobą od początku, co prawda i trafiłam tutaj dzięki blogowi snu kraina i tak zostałam 😍 Bloguje tylko dwa lata krócej, ale przyznam, że to właśnie ludzie i interakcja z nimi dają największego powera do pisania mimo że to praca na kilku etatach, ale bardzo przyjemna 😉 Co do blogów na instagramie mnie akurat najbardziej razi już nie samo nazywanie konta blogiem, a bardziej takie "recenzje" typu jedno zdanie góra dwa, z których nie wiele można się dowiedzieć dzieć. Oczywiście nie chce nikogo hejtować, ale sądzę, że jak się człowiek bierze za recenzję kosmetyku warto napisać coś treściwego, zamiast dwóch zdań, że super i się sprawdza 🙈 Kosmetyki z twojego i dziewczyn polecenia lubię chyba kupować najbardziej. Już nie ryzykuję tak jak kiedyś, że albo się sprawdzi albo nie 😁 Cenny jest też kontakt z wami. W końcu nie każdemu chce się w komentarzu napisać więcej niż jedno zdanie albo pogadać na DM na insta o jakimś filmie 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, że zostałaś i zawsze można liczyć na Twoją obecność ♥ Taaak ludzie to najważniejszy powód blogowania i napęd! Mam wrażenie, że część ludzi właśnie 'nie ma czasu' na pisanie recenzji i wrzuca tylko takie fotki z krótką relacją powiedzmy :P Ale wiele takich osób co więcej twierdzi że właśnie prowadzą bloga, co nijak się nie ma co do ilości czasu. Co do nazywania bloga pracą to akurat ja nigdy tak nie twierdziłam dla mnie to właśnie bardziej relaks. Relaks, który wymaga wielu godzin :D

      Usuń
    2. Ja bym nie weszła :D No wierna fanka przecież, może krótko, ale jednak ❤ Ludzie napędzają, a szczególnie takie aktywne czytelniczki, które na serio czytają co ja piszę, a nie ja cały wpis na temat, a komentarz z kosmosu 🙈 No na insta wszystko jest takie skondensowane aż za bardzo momentami i dlatego z moją gadatliwością ciężko mi regularnie zamieszczać tam wpisy :P Dla mnie to wręcz niewspółmierna ilość czasu do tego, co robimy my pisząc swoje blogi, gdzie faktycznie poświęcamy na to o wiele więcej czasu. No ja nie mówię, że to taka prawdziwa praca na etacie, bardziej miałam na myśli,że wkładamy w to więcej czasu i serducha i robimy to, co lubimy :) Czasem tylko doba jest za krótka, choć zdarzało mi się na studiach i po nocach pisać bloga i publikować wpisy 🙈

      Usuń
    3. ♥ Ja często mam tak, że wydaje mi się, że insta jest nie dla mnie. Chociaż teraz bardziej mi się chce już :D Aaa okej, standardowo źle zrozumiałam :P No u mnie na studiach różnie bywało, ale jakoś udawało mi się zawsze napisać na zapas coś. Teraz jak poszłam do pracy mam wrażenie, że jest ciężej o to, ale jakoś dam radę :D

      Usuń
    4. Insta po prostu nie jest dla gadatliwych takich jak my ❤ Ale to nie grzech czasem źle coś zrozumieć, może ja też nie do końca wyraziłam się jasno co na pewno mi się zdarza :P U mnie to była po prostu kwestia organizacji czasu i tak wypadało po prostu, że post był pisany wcześniej, a poprawiany o 22 na przykład jak skończyłam zakuwać do sesji :D Na zapas i ja się nauczyłam pisać jak pracowałam, po prostu robiłam to w wolny weekend i to na 3 posty do przodu, a wieczorami poprawiałam po prostu. Na razie mam nieco więcej czas bo niestety nie pracuje obecnie, ale szukam pracy 🙈

      Usuń
    5. nie tam demotywuje brak odzewu czasami.. No zawsze to kwestia organizacji, brak czasu często to taka wymówka :D Oo to znam Twoją sytuację dokładnie i życzę powodzenia, bo wiem jak to jest. Mi co prawda nawet szybko udało się coś załapać po studiach tak myślę, ale nie wiem na ile tak naprawdę. Raczej za jakieś kilka miesięcy znowu mnie czeka szukanie czegoś 🙈

      Usuń
    6. Z tym odzewem to już nie mówię, bo bywa różnie tak naprawdę i też masz rację, że od tego się nie chce... No właśnie, niby go człowiek nie ma, ale to wymówka :D Ja Ci życzę żeby to było na długo jednak, bo teraz jest bardzo trudno cokolwiek znaleźć. Ostatnio nawet byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w piątek i kiszka nadal nic z tego 🙈 Ratuje mnie teoretycznie pójście na staż na kilka miesięcy, ale wolałabym stałą pracę, której szukam tak naprawdę i momentami wysiadam przysięgam🙈

      Usuń
  3. Gratuluje wytrwałości:) Twój blog jest zaledwie rok starszy od mojego:) Zgadzam sie z tym, że w blogowaniu i ogólnie w społecznościówkach itp. wiele się pozmieniało przez te lata. Kiedys może zdjęcia nie były tak profesjonalne, ale za to było więcej ciekawych treści. Dziś może i zdjęcia piękne, ale treści jakby mniej, a też i są one pisane jakby pod jeden szablon. Tak samo jak Ty, poznałam sporo fajnych osób dzięki blogowi i wiem, że były przypadki, które z powodów technicznych zrezygnowały z blogowania. A szkoda. Instagrama także mam, bo to zawsze dodatkowy kanał do znajdowania nowych czytelników, widzów, czy nawet klientów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli znamy obie tą starą blogosferę i mamy porównanie :) Co do treści w zupełności się zgadzam! Teraz mam wrażenie, że wiele osób zrobiło z blogów słupy ogłoszeniowe.. Oo z technicznych powodów? To ja nie spotkałam się z czymś takim, jestem ciekawa o co dokładnie chodziło :) Zgadzam się co do tego co mówisz o insta. Dziękuję Ci za długi i wartościowy komentarz! ♥

      Usuń
  4. Gratulacje tych 8 lat, nigdy się nie zniechęcaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepszego z okazji 8 urodzin bloga ;D Ja zaczęłam blogować dopiero od kilku miesięcy, bo tak się złożyło, że miałam zbyt dużo wolnego czasu, więc postanowiłam założyć bloga o tym co mnie interesuje, czyli o kosmetykach i o książkach, myślałam, że szybko mi się to znudzi i przestanę blogować, jednak chyba przepadłam, bo polubiłam baaardzo blogowanie i chyba zostanę tutaj długo:) Tak jak Ty, przez ten czas nauczyłam się wiele ważnych rzeczy o kosmetykach i świadomiej teraz robię zakupy, dzięki recenzjom na innych blogach. Mój stosunek do blogowania na instagramie jest obojętny, bo prawie wcale nie zaglądam tam profile kosmetyczne, które oprócz ładnymi zdjęciami produktów, jakoś nie potrafią mnie zachęcić do czytania swoich wpisów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z Tobą od niedawna, także wiem, że jesteś jeszcze 'świeżynką' :) Obyś została z nami jak najdłużej! Ja też nie spodziewałam się, że będę aż tak wytrwała w tym, a jednak na maksa się wkręciłam! Co do instagrama mam podobnie, więc w sumie widzę, że się zgadzamy. Dziękuję za długi komentarz!

      Usuń
  6. Mnie też dużo bardziej odpowiada blogowanie niż Instagram. Moim zdaniem we wpisie na blogu można dużo więcej przekazać i lepiej ująć pewne tematy. Można również zbudować swoje unikalne miejsce. Mam podobne odczucia co ty do Insta, wszystko jest takie "chwilowe", a na blogu można łatwo znaleźć interesujące nas tematy posługując się etykietami, menu czy archiwum postów. Jedyne co mi się podoba w Instagramie to story. Akurat w ten sposób można pokazać coś fajnego, dla mnie są one często fajnym uzupełnieniem tego co pokazuję na blogu. Z tym, że mam wrażenie iż niektóre osoby nadużywają tą funkcję i wrzucają wszystko jak leci byleby wrzucać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje blog daje o wiele większe możliwości i pozwala nam na stworzenie własnego miejsca! Co do instagrama tak jak mówisz wszystko jest jedynie na chwilę. Co do story to sama oglądam wybrane, szczerze mówiąc nie mam na tyle czasu by wszystko śledzić, tyle tego jest :) Dziękuję za długi, merytoryczny komentarz!

      Usuń
    2. Ja też na wszystkie story nie mam czasu, ale jest to fajny przerywnik w kolejce do lekarza chociażby. Gratuluję 8 lat bloga. Szmat czasu :)

      Usuń
  7. Gratuluję pięknej rocznicy, mi do 8lat brakuje kilka miesięcy. Niedługo po założeniu bloga, założyłam profil na instagramie, ale dla mnie to tylko obrazki i kilka słów. Nawet, jeśli ktoś napisze coś więcej, to i tak rzadko czytam, zdecydowanie wolę czytać blogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo czyli miałam trochę racji co do ig, mam właśnie wrażenie, że mało kto tam nawet czyta opisy. Dlatego też tak wolę blogi, Twój też pamiętam z dawna, więc tak myślałam, że mamy podobny staż. Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  8. Gratulacje! Ja bloguje od 7 lat :) ale nie codziennie niestety :( kocham moj blog i lubie odwiedziac inne blogi ale czas strasznie ucieka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie codziennie, myślę, że raczej nie jest to możliwe. No i też dla mnie nie za dobre, bo chyba już spowodowałoby zmęczenie czytelników treścią ;)

      Usuń
  9. Zgadzam się ze wszystkimi powodami. Ja nawet mimo, że nie jestem blogerką beauty, to i tak już dużo się nauczyłam.
    Co do Instagrama to prawda, mi samej ciężko jest znaleźć czas, żeby pokomentować zdjęcia i głupio mi jak daje tylko serduszko, ale myślę, że to lepsze niż nic.
    Twojego bloga pewnie znalazlam widząc Twój komentarz u kogoś i klikając w Twój profil hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na początku nie byłam blogerką beauty :D Także może to przed Tobą :P
      Niby tak, ja sama nie zawsze komentuje, ale jednak jak od czasu do czasu się ktoś odezwie to od razu jakoś 'inaczej'. Na blogu właśnie mam wrażenie, że łatwiej utrzymać ten kontakt z czytelnikiem :)

      Usuń
  10. Wow! Gratuluję Ci 8 urodzin bloga! <3 Super, że blogowanie wciąż sprawia Ci mnóstwo radości. To piękne. <3

    Swój pierwszy blog też założyłam w 2012, a na blogera przeniosłam się pod koniec 2016. ;) Początkowo była to zabawa, poważniej do blogowania zaczęłam podchodzić na moim drugim (obecnym) blogu. Zgadzam się z Tobą, że blog to blog, a IG to IG. Te dwa miejsca mogą fajnie się dopełniać, jednak każde z nich ma swój klimat. ;) Długo opierałam się, by założyć konto na IG, ale z perspektywy czasu nie żałuję tej decyzji. ;)

    Faktycznie, do blogowych wpisów ludzie wracają, nawet nie tylko stali czytelnicy, a do starszych treści na IG mało kto zagląda. Poza tym relacje nawiązane dzięki blogowi wydają mi się (w większości) trwalsze. Wiele z nich przeniosło się też na IG i to jest piękne. ;)

    Blogowanie daje mi mnóstwo radości i satysfakcji. Choć nie powiem, czasem jest ciężko, ale bez pracy nie ma kołaczy. :D

    Jeszcze raz gratuluję Ci pięknej rocznicy i życzę dalszych sukcesów! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie!
      Dokładnie to dwa odrębne miejsca, dopełniające się, ale jednak służące do czegoś innego. Nie do porównania jest ilość czasu jaki wkładamy na bloga, a jaki na ig :) Też miałam duże opory i długo zwlekałam, ale jak mówisz też nie żałuję decyzji!
      Nawet jak ktoś szuka informacji o danym produkcie to prędzej znajdzie je na blogu, a nie ig. No i co do relacji to właśnie na z bloga na ig można je 'przenieść', ale odwrotnie już raczej nie :D
      Dokładnie tak, blog to czasami wiele wyrzeczeń, ale i satysfakcji!
      Dziękuję za długi wartościowy komentarz!!! ♥

      Usuń
  11. Gratuluję tylu lat i życzę kolejnych przyjemnych lat pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie miesiąc temu stuknęło 9 lat i oczywiście znowu przegapiłam to święto :D
    Mam podobny stosunek do Instagrama, sam go używam ale bardziej w promowaniu wpisów na blogu, oraz w zdjęciach codziennych nie mających wspólnego z kosmetykami :) Też nie uważam aby instagram był blogiem...jedno zdjęcie i opis to za mało, blogowanie wymaga głębszych recenzji, zdjęć, więcej pracy. Czasem mi przykro że instagram zjada blogi, mnie np. bardzo spadły wyświetlenia od zeszłego roku, z drugiej strony nigdy nie goniłam a liczbami i bardzo jestem szczęśliwa z ludzi których mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to dłużej niż ja, także też gratuluje Ci!! Ja pamiętam zawsze, że to pod koniec sierpnia, więc wtedy ogarniam który to dokładnie dzień :)
      Dokładnie ig jest dobry by zyskać nowych odbiorców np, ale sama ilość czasu i pracy jest nie do porównania. No i właśnie zjadanie blogów przez ig to niestety coś ostatnio popularnego co zdarza się bardzo często.. Też żałuję, że coraz mniej powstaje blogów, a tym bardziej, że są porzucane :(
      Dziękuję Ci za ten komentarz! ♥

      Usuń
  13. Gratuluję 8-lat blogowania i życzę kolejnych takich rocznic :D
    Pierwszy powód podałaś najważniejszy, bo bez ludzi to miejsce nie miałoby najmniejszego sensu :)
    Ja bloguję, ponieważ tak jak Tobie sprawie mi to ogromną radość, a także jest moim hobby :D
    Ja nie posiadam konta na Instagramie i nazywanie tej witryny blogiem i takie stwierdzenie faktycznie może razić,
    ponieważ prawdziwy blog to nie tylko zostawianie serduszek, ale także interakcja z osobami poprzez komentarze.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) Masz rację dokładnie ze wszystkim co napisałaś, także podpisuje się pod tym!

      Usuń
  14. Kurcze, zaczęłyśmy blogować w podobnym czasie. Co prawda ja już tego nie robię, czasem chciałabym wrócić, ale potem sobie myślę, że wypaliłam się makijażowo, a już o tym, że nie zadazam za nowinkami to nie wspomnę. Jeśli chodzi o Instagram to już w ogóle nie jest dla mnie, nawet prywatnie. Z jednej strony podzieliłabym sie częścią mojego życia, ale w sumie to chyba nie chce. Regularność to nigdy nie była moja mocna strona. Natomiast blogowanie na pewno dało mi taka świadomość pielęgnacji i za to sobie ją bardzo cenie, znalazłam mnóstwo perełek, do ktorych lubię wracać :) gratuluję wytrwałości i sumienności i kolejnych takich lat 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Twojego bloga! Zawsze do Ciebie chętnie zaglądałam ♥ Cieszę się, że mimo, że sama nie blogujesz już to skomentowałaś wpis (i to nie tylko ten :)) - bardzo to doceniam! Co do ig mam totalnie tak samo! Prywatnie nie czuję potrzeby dzielenia się swoim życiem, mam wrażenie, że to nie dla mnie. Ale akurat przy blogu ig daje większe możliwości, ale całkiem inne niż blog wiadomo. Jest uzupełnieniem i pozwala na pozyskanie nowych czytelników (a przynajmniej mam taką nadzieje). Dziękuję Ci jeszcze raz za ten długi, wartościowy komentarz! Mam nadzieję, że jeszcze się tu 'spotkamy'!! :)

      Usuń
  15. Gratuluję, wiedzę że mamy ten sam staż ;). Zgadzam się z Tobą w 100%. U mnie zdecydowanie wygrywają blogu, a Instagram traktuje jako chwilę na poszukiwanie inspiracji, zajrzenie do znajomych i pooglądanie ładnych obrazków ;). Blogi są dla mnie bardziej intuicyjne, dlatego zostaje przy tej formie prowadzenia recenzji czy denka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też znacznie bardziej przekonują blogi, poświęcam im większą uwagę i bardziej je cenię :) Na ig zaglądam czasami :) Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  16. Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś :) Od siebie mogę dodać, że pamiętam te czasy "starych" blogów kosmetycznych, bo sama zaczęłam blogowanie w sierpniu 2010 r., ale mój stary blog usunęłam i postanowiłam stworzyć coś na nowo. Uwielbiam blogi kosmetyczne, uwielbiam je czytać i tak jak piszesz, zgadzam się z Tobą, że instagram jest bardziej ulotny. :) Dodatkowo kiedy jestem w sklepie i chcę coś kupić i szybko poznać opinię w internecie, to od razu wyszukuję recenzji, które są na blogach :D Tak jak pisałam na Instagramie, bardzo często zdarza mi się przeglądać Instagrama w pośpiechu, nad gotującą się zupą czy w innym mało komfortowym miejscu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow to byłoby już 10 lat! To dopiero robi wrażenie :) A ja zgadzam się z wszystkim o czym piszesz, co do ig mam właśnie tak samo, często zaglądam tam 'przy okazji', czy 'w między czasie' :D Dziękuję Ci za ten długi wartościowy komentarz!

      Usuń
  17. Gratuluję tylu lat regularnego pisania i życzę wielu następnych! :)
    Też założyłam bloga mniej więcej tym samym czasie, bo we wrześniu :D Z tym, że ja miałam długą przerwę, a po powrocie do blogowania kilka lat temu wkręciłam się na maxa i nie zamierzam w najbliższych latach z tego rezygnować. :) W blogach uwielbiam to, że są pełne cennych informacji, zarówno w kwestii recenzji kosmetycznych, urody czy polecania miejsc, które warto odwiedzić, co zobaczyć w danym miejscu, itp. Na IG tego nie ma, to głównie obrazki, bo w sumie do tego został stworzony.
    Dla mnie IG na dłuższą metę jest męczący, a migające obrazki na IS szybko zaczynają mnie denerwować. Zgadzam się też z tym, że wszystko tam jest na chwilę.

    Fajnie też przeczytać dłuższe, merytoryczne komentarze pod tym wpisem. Tego mi brakuje aktualnie na blogach! A w samym blogowaniu uwielbiam to, że ciągle się czegoś uczę i rozwijam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Mam wrażenie, że właśnie znamy się 'od początku', pamiętam też Twoją przerwę i bardzo się cieszę, że wróciłaś! Uwielbiam Twojego bloga, gdyby znikł to zabrakło by na pewno wyjątkowego miejsca w internecie :) Dokładnie blog pozwala poznać wiele ciekawych rzeczy - kosmetyków, miejsc czy nawet filmów, seriali czy książek i to jest super! Ig to jak mówisz obrazki i chyba to się tam liczy - liczby i serduszka, a nie treści.

      Muszę przyznać, że totalnie nie spodziewałam się takiego odzewu pod postem! No wielkie WOW!! Nie często zdarza się mi czytać tyle długich i merytorycznych komentarzy. Masz rację zdecydowanie tego brakuje! Dziękuję Ci też za Twój komentarz! ♥

      Usuń
    2. O kurcze, nie spodziewałam się przeczytać tutaj tylu miłych słów! Dziękuję bardzo, to strasznie miłe, poprawiłaś mi tym humor! ♥
      Dokładnie, blogi to skarbnica wiedzy na różne tematy, jest dużo wartościowych miejsc w sieci, z których można dowiedzieć się interesujących rzeczy.
      A odzew super, lubię bardzo czytać dyskusje pod wpisami :)

      Usuń
    3. Sama prawda! Ale cieszę się, że mogłam spowodować Twój uśmiech :)

      Usuń
  18. Moje ulubione komentarze na blogu, to np. "właśnie takiego balsamu do ciała szukałam" przy recenzji kremu do twarzy, itp. ;))
    Gratuluję tych 8 lat prowadzenia bloga i życzę dalszego rozwijania blogowej pasji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja bardziej takie widzę na ig.. Na blogach już raczej nie myli się produktów, chociaż ich działanie już się zdarza :P
      Dzięki!

      Usuń
  19. Sto lat dla Twojego bloga :D jestem tutaj chyba od początku, a u mnie 8 stuknie w październiku :D Ja lubię nadal czytać blogi, ale coraz chętniej zaglądam też na ig, nawet z takiego prostego powodu, że wygodniej przegląda mi się na tel instagrama, niż blogosferę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde to nie spodziewałam się, że mój blog jest ciut młodszy! Ale masz rację znamy się chyba od początku :)

      Usuń
  20. Wow, 8 lat to szmat czasu! U mnie dopiero 4,5 roku w blogosferze. Coraz częściej mam wątpliwości czy w ogóle warto jeszcze pisać blogi, niestety słowo czytane zanika, coraz więcej osób przenosi się na yt czy tiktoka :/ jednak myśle, ze dla tych kilku, którzy jeszcze zostali...warto!
    Powodzenia, dalszych sukcesów i wytrwałości :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze zaskoczyłaś mnie! Myślałam, że mamy podobny staż! Drugie zaskoczenie to z tym tik tokiem, myślałam, że to bardziej dla małolatów :P Tak jak kiedyś Ci pisałam warto nawet dla tej garstki, która została! Dziękuję Ci za życzenia i komentarz! :)

      Usuń
  21. Ja dopiero zaczynam blogowanie, ale sprawia mi to frajdę i podoba mi się to co napisałaś, że są tutaj ludzie, którzy czytają posty, ludzie jakby bardziej prawdziwi. Na Instagramie wszystko jest trochę na pokaz, ciężko znaleźć konto, którego motywem przewodnim nie jest lansowanie się. Dobrze, że nadal blogujesz ;) Twój blog jest bardzo ładny i przejrzysty, zgromadziłaś wielu czytelników i dodajesz ciekawe posty :) Powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że masz sporo racji z tym ig! Dziękuję Ci za tyle miłych słów! :)

      Usuń
  22. Świetny wpis! I rocznica!

    Gratuluję 8 lat w blogosferze!

    Za 5 dni też będę obchodzić 8 rocznicę. I właśnie napisałam podobny wpis. (Zgrałyśmy się nieźle ;-)) Odkryłam, że poza tym wszystkim blogi nauczyły mnie poruszania się w świecie social mediów, które teraz okazuje się bardzo cenne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo czyli mamy podobny staż! Post chętnie przeczytam :)

      Usuń
  23. Gratuluję wytrwałości, 8 lat to kawał czasu. Ja bloguję od ponad dwóch lat i daje mi to ogromne poczucie rozwoju. Nauczyłam się tworzenia szablonów, dopasowywania zdjęć (chociaż nie zawsze są idealne) i zdecydowanie poprawiła umiejętności pisania. Blog jest dużo bardziej wymagającą formą niż facebook lub instagram, bo tu wszystko musi współpracować. Nauczyłam się też "nie zanudzać". Bloguję o zero waste i minimalizmie, w swoich początkach ciurkiem opisywałam historię papierowych kubeczków, czego nikomu czytać się nie chciało. Teraz staram się, aby wszystko było bardziej atrakcyjne, ale najważniejsze jest to, że daje to dużo frajdy. Jeszcze raz gratuluję wytrwałości <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Masz rację trzeba 'nauczyć' się też wybierać treści tak aby były jak najatrakcyjniejsze :)

      Usuń
  24. 8 lat to sporo czasu :)Ja bloguję chyba 5, bo dokładną datę muszę sprawdzić ;)
    Wiele razy chciałam to zostawić, a jednak ciągle wracam do pisania :)
    Nie pamiętam jak tutaj trafiłam, ale od czasu do czasu odwiedzam ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Po pierwsze gratuluję tych 8 lat, to szmat czasu! Nie pamiętam jak i kiedy do Ciebie trafiłam, ale bardzo się z tego cieszę :) Blog bardzo dużo mi dał, nie tylko w świadomości, ale również w kontaktach ze wspaniałymi ludźmi. Też mnie bawi, gdy ktoś nazywa Instagrama blogiem. To fajne miejsce, można zatrzymać wspomnienia w formie zdjęć, jednak ma zbyt wiele ograniczeń (np. znakowe, no dla mnie - osoby z tendencją do rozpisywania się - to udręka), inną specyfikę - hasztagi, lajki etc., przez co moim zdaniem bloga nie przypomina. Do tego jego minusem jest to, że łatwo można wszystko stracić. Przekonuję się o tym właśnie na własnej skórze, aktualnie borykam się z blokadą, mam nadzieję, że mnie Instagram w końcu odblokuje i nie stracę konta wraz ze wszystkimi wspomnieniami. Z blogiem jest inaczej, byłoby trudno, by nagle z dnia na dzień stracić wszystkie opublikowane przez siebie treści. Właśnie poniekąd też dlatego nie mam zamiaru zamienić bloga na instagram. Oby więc nie zabrakło chęci i zapału do tworzenia własnego miejsca w sieci - tego z całego serca życzę Tobie i sobie poniekąd też :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję 8 lat! :) Mi przez ponad rok wystarczał sam instagram, ale też zauważyłam, że tam posty są na chwilę i to mnie przekonało do bloga.
    A trafiłam do Ciebie niedawno, bo jako jedna z pierwszych odwiedziłaś mojego jeszcze raczkującego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaaa mój blog też ma 8 lat, ostatnio trochę go zaniedbałam, ale fajnie tak wrócić do blogosfery! Rzeczywiście dużo się dzięki niej nauczyłam, nie obserwuję na instagramie takich urodowych kont, ale mam wrażenie, że tam jakoś nie da się tak dobrze przekazać informacji. Poza tym do posta na blogu łatwiej wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Po pierwsze jeszcze raz gratuluję ośmiu lat blogowania! To niesamowity staż. Co do Instagrama to ja za nim nie przepadam na stopie prowadzenia go sumiennie, blogowo. Sama aplikacja notorycznie utrudnia życie - linki itd, obcinanie zasięgów, zakazane hastagi... i to wszystko jest po prostu dziwne. No i ja jestem komputerowiec nie telefonowiec. Łatwiej mi się pisze na kompie posty. Dlaczego bloguję? To ciekawe pytanie, po części dla wszystkich powodów dla których wymieniłaś. A tak najbardziej to dla własnego rozwoju. Blogowanie uczy tylu różnych dziedzin - pisanie, fotografowanie, informatyka, testowanie kosmetyków. No masa nowych doświadczeń mimo lat pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurcze, właśnie zdałam sobie sprawę, że u mnie też będzie niedługo 8 lat. Choć ja bym tego tak nie liczyła, przez pewien czas publikowałam żałośnie mało. Trochę racja z tym instagramem, zresztą dla mnie ta aplikacja to właśnie takie miejsce do trochę bezmyślnego scrollowania, żeby milo spędzić czas i odpocząć ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Spóźnione, ale oczywiście szczere najlepsze życzenia blogowourodzinowe ;) Oby nigdy Ci nie zabrakło motywacji i pomysłów na nowe posty :)
    Zdecydowanie wole blogi! Na instagramie liczą się "serduszka", hashtagi, liczba komentarzy i obserwatorów. Nie spotkałam się, żeby ktoś kupił nowych obserwatorów bloga (pewnie się nie da), czy zapłacił za komentarze. Blogi dają większe pole do popisu, łatwiej jest wyszukać jakieś treści, posty mogą być szczegółowe, ogólnie blogi są bardziej autentyczne. Na instagramie jest straszna rotacja ludzi, konta pojawiają się i znikają, a blogowanie to przygoda na dłużej ;) A poza tym, mam wrażenie, ze Instagram to jeden wielki bazar, ciągle ktoś coś próbuje sprzedać, lokowanie produktu jest nagminne, często ludźmi kieruje chęć zarobku. A ja wchodząc na Instagram chcę najczęściej pooglądać ładne obrazki ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przede wszystkim szto lat! To się nazywa wytrwałość :)
    Ja miałam dłuższy czas atak braku mocy, ale powolutku wracam, bo za bardzo to lubię - tę nieograniczoną ilość znaków na wypowiedź :D
    Życzę Ci dalszych sukcesów i wytrwałości <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.

Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥

Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!