Obserwatorzy

Pure Beauty, Garnier i Mixa w lutowym pudełku 'Defrosting Set' ogłaszają koniec pielęgnacyjnego snu zimowego! Zawartość box'a ma postawić nasze włosy i skórę na nogi. W środku znajdziemy owocowy koktajl dla włosów i odżywczy zastrzyk składników aktywnych dla skóry. Produkty mają przywrócić cerze równowagę i blask po miesiącach uporczywego mrozu i śniegu. 


 Szata graficzna z odbitymi na śniegu kosmetykami od razu przypadła mi do gustu. Patrząc na nią można zgadywać co kryje box :)

GARNIER VITAMIN C+ SERUM NA PRZEBARWIENIA 4% [NIACYNAMID + WITAMINA C + KWAS SALICYLOWY + MELASYL]

Zaczynamy od jednego z moich ulubieńców. Zużyłam już sporo buteleczek tego serum - w nowej i starej wersji. Mam co prawda wrażenie, że starsza ciut lepiej działała na moją skórę, ale i tą bardzo lubię :) Serum rozświetla skórę, wyrównuje koloryt i redukuje przebarwienia. Doda cerze energii i energetycznego odżywienia po długim, zimowym sezonie.

Cena sugerowana: 54,99 zł/30 ml

MIXA ANTI-REACTION KOJĄCE SERUM DO TWARZY

Totalna nowość, która bardzo mnie zaskoczyła, bo nie miałam pojęcia o jej istnieniu :D Mleczne serum kojące stworzone z myślą o skórze reaktywnej, wrażliwej, skłonnej do zaczerwienień i podrażnień. Sama posiadam mieszaną i problematyczną, ale tegoroczna zima dała jej w kość i ostatnio bliżej jej do suchej, więc jestem bardzo ciekawa tego produktu. Serum zawiera panthenol, który pomaga ukoić skórę i zmniejsza dyskomfort. Z kolei bisabolol skutecznie redukuje widoczność zaczerwienień. Kosmetyk natychmiastowo koi, zmniejsza objawy reaktywności tj. podrażnienie, suchość.

Cena sugerowana: 64,99 zł/30 ml

GARNIER VITAMIN C MASECZKA ROZŚWIETLAJĄCA DO TWARZY Z WITAMINĄ C W PŁACHCIE

Uwielbiam płachty tej marki! Mają świetną jakość, która idzie w parze z działaniem. Ciężko wybrać mi ulubioną wersję, ale najczęściej stosuję właśnie tą z witaminą C. Rozjaśnia ona koloryt skóry, wygładza i odświeża, a także nawilża cerę. Maska pozwoli odzyskać witalność skóry i blask po długiej zimie.

Cena sugerowana: 14,99 zł/28 g

GARNIER SKIN NATURALS PŁYN MICELARNY Z WITAMINĄ CG

Być może Was zaskoczę, ale to moja ulubiona wersja płynów micelarnych Garniera. Według mnie jest ciekawsza od bestsellerowej różowej wersji, a ma równie świetne działanie oczyszczające. Szybko i skutecznie zmywa makijaż i zanieczyszczenia, jednocześnie rozświetlając cerę i dodając jej blasku. Uwielbiam jej cytrusowy zapach! Obecnie jestem w połowie opakowania tego płynu, więc nowy przyda się na zastępstwo :)

Cena sugerowana: 22,49 zł/400 ml

GARNIER FRUCTIS HAIR FOOD KIWI MENTHOL

Na koniec mój faworyt tego pudełka! Świeżutka nowość Garnier - nowa wersja maski Hair Food z kiwi i mentolem. Jak tylko zobaczyłam ją na instagramie marki, wiedziałam, że chcę ją przetestować ♥ Dedykowana przetłuszczającej się skórze głowy jak moja. Dzięki lekkiej formule bez silikonów można ją nawet nakładać na skalp, by go odświeżyć i unieść włosy u nasady bez ich obciążania. Jestem jej mega ciekawa i nie mogę doczekać się pierwszego użycia :)

Cena sugerowana: 27,99 zł/390 ml

Tak prezentował się cały box 'defrosting set'. Jestem zachwycona zawartością ♥ Najbardziej ciekawią mnie nowości - kojące serum Mixa i odświeżająca maska Kiwi Menthol Hair Food. Jednak równie chętnie będę używać żółtego trio z serii Vitamin C, bo to sami moi ulubieńcy :)

Jak oceniacie zawartość? Co najbardziej wpadło Wam w oko? 

#garnier #skincare #haircare #mixa @garnierpolska @mixa_polska @purebeauty_pl
 
[Współpraca reklamowa z Pure Beauty.]

15 komentarzy:

  1. Uwielbiam maseczki w płachcie i płyn micelarny od Garnier. Wśród produktów od Mixa również jest parę ulubieńców. Cały boks prezentuje się świetnie i z pewnością sprawdzi się po zimowej "śpiączce".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płachty i płyn micelarny (właśnie ten konkretny) to też moi ulubieńcy :)

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tego serum z Mixa. Jeszcze gdzies widziałam takie rozświetlające i chyba regulujące. Daj znac co myślisz. ☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest rozświetlające, nawilżające i normalizujące jeśli nie pomyliłam nazwy :D W każdym razie 3 rodzaje i wszystkie miałam - jest nawet recenzja porównawcza na blogu :) O tym też na pewno napiszę!

      Usuń
  3. Zawartość pudełka naprawdę super ale nie będę ukrywać że najbardziej ciekawi mnie nowość od Garnier czyli ta niesamowita zielona maska do włosów 🥰 będę musiała koniecznie wypróbować 😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ogromną słabość do kosmetyków Garnier i Mixa, często świetnie łączą skuteczność z przystępną ceną. Najbardziej zaciekawiła mnie maska Kiwi & Menthol, bo wszystko, co potrafi odświeżyć skórę głowy bez obciążania włosów, od razu przyciąga moją uwagę. Bardzo dobrze skomponowany zestaw :) Taka równowaga między pielęgnacją twarzy i włosów to zawsze strzał w dziesiątkę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też maska mnie mega zainteresowała, brzmi idealnie dla moich włosów :) Przez mentol planuję zostawić ją na lato, ale zobaczymy :D Dziękuję za wyczerpujący komentarz! ♥

      Usuń
  5. Jestem miło zaskoczona nowością dla mnie, wersją kiwi maski do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na to, że ten box to prawdziwe przebudzenie po zimie – zarówno dla skóry, jak i włosów. Fajnie, że zwróciłaś uwagę na Mixa i Hair Food, bo czasem te nowości potrafią pozytywnie zaskoczyć bardziej niż klasyki. Serum z niacynamidem i witaminą C też brzmi kusząco – szczególnie dla osób po zimowym sezonie, kiedy skóra potrzebuje energii i blasku.

    Sama najbardziej chyba bym się skusiła na maskę w płachcie – szybko, wygodnie i od razu czuć efekt rozświetlenia. I te cytrusowe nuty w micelarnym płynie… brzmi jak mała porcja świeżości każdego dnia. 🍋✨

    Fajnie, że pudełko łączy zarówno pielęgnację twarzy, jak i włosów – kompletny rytuał na szybkie “odmrożenie” po zimie. Ciekawa jestem, jak Hair Food sprawdzi się u Ciebie na skalpie – takie lekkie formuły czasem robią cuda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiła mnie ta maska do włosów z Garnier, będę czekać na Twoją recenzję :) Obecnie używam całkiem fajnej z Tołpy i zauważyłam, że u mnie nie tylko skład, ale i konsystencja odżywki/maski ma znaczenie. Jeśli ta z Garniera będzie się dobrze spłukiwać i nie obciąży włosów u nasady, to może się skuszę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę o masce, bo chciałabym zrecenzować wszystkie wersje na blogu, a nowości tym bardziej :D Ale chyba zrobię to bliżej lata, przez zawartość mentolu wydaje się idealna na ten okres! Tołpę też bardzo lubię, więc zaciekawiłaś mnie - co to za maska? :) Ja bym powiedziała, że w wypadku masek/odżywek konsystencja jest jeszcze ważniejsza od składu! Zwłaszcza, że mam cienkie, przetłuszczające się włosy. Pozdrawiam i dziękuję za wyczerpujący komentarz ♥

      Usuń
    2. Cudnie, zainspirowałaś mnie do napisania o tym, już powoli zbieram się do nowego posta! Aktualnie używam Tołpa Hair Routine "efekt plumping". Podobnie jak Ty mam cienkie przetłuszczające się włosy, więc jak znajdę coś, co nie robi "przyklapu", to jestem szczęśliwa :D

      Usuń
  8. Wow! Cóż za cudowna zawartość!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.

Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥

Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!