Zakopane 2016, czyli relacja z wyjazdu w Tatry :)

Heeeej! :)
Przychodzę do Was z obiecaną relacją z mojego wakacyjnego wyjazdu w nasze piękne polskie góry. Co prawda trochę czasu zajęło mi jej napisanie, ale wiem, że część z Was na nią czekało, więc oto i jest! :)
Będzie sporo zdjęć, ale też i kilka moich komentarzy..

Nasz wyjazd trwał 4 dni, a wyjechaliśmy w sobotę o 6 rano. Na miejsce dotarliśmy koło 12 i wtedy też zakwaterowaliśmy się na noclegu.

W dzień przyjazdu nie wybieraliśmy się już w góry, ale na spacer do Kuźnic. Znajduje się tam zespół parkowo-pałacowy z siedzibą Tatrzańskiego Parku Narodowego. Kojarzyć też możecie tą dzielnicę z dolną stacją kolejki liniowej na Kasprowy Wierch. Oprócz tego jest też stamtąd widok na szczyt Nosal (na którym też byliśmy, ale o tym potem :D).
W Kuźnicach dostępna jest też wystawa w Starej Wozowni z kolekcją wypchanych zwierząt - warta zobaczenia, zwłaszcza, że wstęp jest bezpłatny :)
Po wyjściu z wystawy jeszcze pochodziliśmy po parku i wróciliśmy znowu do domku pieszo. Ogólnie był to taki najmniej aktywny dzień zaraz po przyjeździe.. Więcej zdjęć w sumie nie mam z niego, bo jakoś nie robiłam.

W niedzielę wstaliśmy wcześnie rano z planem wyjścia nad Morskie Oko. Ale będąc już na miejscu stwierdziliśmy, że obejdziemy je dookoła i wejdziemy też nad Czarny Staw :) Tutaj już pokazuję Wam zdjęcia ze sławnej 'asfaltówki', komentarze do niektórych dodam pod zdjęciami..
Piękne widoki o 7 rano *,*
Wodogrzmoty Mickiewicza
I już nad Morskim Okiem..

Drugie śniadanie zjedliśmy przy takim widoku jak na powyższym zdjęciu i wyruszyłyśmy w dalszą wędrówkę koło Morskiego, aż do Czarnego Stawu. Stąd też będą poniższe zdjęcia:
Mega czysta woda w Morskim Oku..

Wejście nad Czarny Staw było dość strome i kamieniste, szczególnie już wyżej, dlatego trochę męczące.. Zwłaszcza, że szliśmy w samo południe o 12. Wiadomo, że Rysy to może nie są, ale nie było chyba osoby, która nie robiłaby sobie przerw przed samym szczytem.. Przy zejściu też trzeba było uważać, żeby się nie poślizgnąć, bo skały miejscami były mokre. Ale czas schodzenia jest dużo, dużo szybszy niż wchodzenia - w końcu nie trzeba robić przerw i nie tworzyły się takie kolejki jak przy wejściu :D
'Wejście' na szlak do Czarnego Stawu
Widok na Morskie Oko z trasy nad Czarny..
I jesteśmy :)
Czarny Staw
Tu widok na Morskie Oko i schronisko z drogi powrotnej.
Po wróceniu do domku i ogarnięciu, po południu wyruszyliśmy na miasto coś zjeść ciepłego.

Poniedziałek był ostatnim dniem spędzonym w całości jeszcze w Zakopanym. Poświęciliśmy go na wejście na Nosal. Niewysoki szczyt z pięknymi widokami! Zresztą sami za chwilę zobaczycie, chociaż zdjęcia nie ukazują w pełni ich uroku :)

Na Nosal prowadzą dwa szlaki. My na wejście wybraliśmy ten przez Nosalową Przełęcz, a wróciliśmy tym z Zakopanego (Murowanica). Muszę przyznać, że chyba wybraliśmy najlepszą wersję, bo szlak przez który wchodziliśmy, był baaaardzo łagodny. Przez początkową część trasy idzie się przy strumyku, a potem już las się przerzedza. Dopiero na końcu są skały, ale stosunkowo przez krótki odcinek i raczej nie sprawiają problemu :) Natomiast szlak z Zakopanego jest już skalisty i stromy znowu, wymaga koncentracji - łatwo się poślizgnąć (jeszcze gorzej niż przy trasie z Czarnego Stawu..). Nie mam zbyt wielu zdjęć z niego, bo nawet nie wyciągałam aparatu. Trudniej też było podziwiać widoki, gdzie trasa przez Przełęcz była spacerkiem z pięknymi widokami przez sporą część drogi. No i też trasa przez Przełęcz była spokojna i przeludniona (spotkałyśmy 6/7 ludzi w drodze na szczyt - dosłownie), więc miała więcej uroku jak dla mnie. Dlatego Wam też polecam przede wszystkim wybrać się na Nosal, bo warto dla tych widoków, no i jak już się wybierzecie to właśnie taką trasą jak ja :) Teraz dość gadania, czas na zdjęcia! :D
Wybaczcie brak ostrości :D

 Zdjęcia poniżej już z okolic Nosalowej Przełęczy:

Teraz już piękne widoki na Nosalu, zapierają dech czyż nie? :)

Na początku przy sobocie pokazywałam Wam zdjęcie Nosalu z Kuźnic, w poniedziałek mogliśmy podziwiać z góry widok na Kuźnice właśnie :)

Poniżej jedyne zdjęcie ze schodzenia jakie mam - zaraz przy zejściu ze szczytu:

Po pokonaniu całej trasy wybraliśmy się znowu pieszo do centrum, pod skocznie i na Krupówki po jakieś pamiątki.
W drodze powrotnej zjedliśmy obiad i wróciliśmy na nocleg, bo pogoda znacznie się pogorszyła i ledwo uciekliśmy przed ulewą i burzą :D Pogoda zdecydowanie przez większość wyjazdu nam sprzyjała, bo przez cały pobyt było pięknie i słonecznie. Dopiero po południu w poniedziałek właśnie się popsuła, że resztę dnia spędziłyśmy w domku :)

Wtorek był dniem wyjazdu i też w Zakopanym było chłodno i mgliście, dopiero bliżej domu się przejaśniło.. W drodze powrotnej wstąpiłyśmy jeszcze do zamku w Czorsztynie.

Zamek jak zamek, ale widoki też były niezłe! :D

To tyle! :) Mam nadzieje, że Was nie zanudziłam tą dość obszerną relacją. Wyjazd jak najbardziej się udał i będę go miło wspominać, a w góry jeszcze na pewno wrócę, bo są przepiękne! :)

Jeśli macie jakieś pytania - piszcie śmiało :)
Może znacie któreś z miejsc, albo coś konkretnego w Zakopanym i Tatrach polecacie? - czekam na Wasze komentarze :)

40 komentarzy :

  1. Wypchane zwierzęta to smutny widok piękne zdjęcia gór, przejrzystość powietrza była niesamowita, trafiliście na super pogodę po za tą burzą. Też byłam na zamku w Czorsztynie i tym obok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna fotorelacja. Uwielbiam ten góralski klimat.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Nosalu byłam z 3 lata temu, chętnie bym jeszcze się tam wdrapała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosal najmilej chyba właśnie wspominam :)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia <3 Byłam w Zakopanem w tamtym roku, ale nie zrobiło na mnie aż takiego wrażenia. To znaczy jest piękne i to bardzo, ale podobne widoki mamy w wielu miejscach w naszych górach, a tam jednak ogromny tłum, a ja wolę jak jest troszkę spokojniej :D Czorsztyn super, choć jeszcze bardziej podobał mi się zamek w Niedzicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że w sumie porównując ten wyjazd, a poprzedni sprzed kilku lat to rzeczywiście pod względem jakiejś magi tego miejsca poprzedni zrobił na mnie większe wrażenie.. Ale nadal uważam, że Tatry to jedno z najpiękniejszym miejsc na świecie! :) Na Nosalu właśnie było spokojniej, więc chyba dlatego zrobił na mnie największe wrażenie :D
      My właśnie zastanawiałyśmy się Niedzica czy Czorsztyn, ale wybrałyśmy ten 2 :)

      Usuń
  5. Fajnie, że wyjazd się udał. Ja mam góry na co dzień więc średnio przepadam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jakbym sama mieszkała typowo w górach to też nie robiłyby na mnie takiego wrażenia :)

      Usuń
  6. Przypomniałaś mi moje wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia i niesamowite widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym roku pozwoliłam sobie na wyjazd w Pieniny, ale to było tylko na 3 dni :( Trzeba przyznać, że piękna ta nasza Polska! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać że pogoda dopisała, a to najważniejsze w górach:) Świetna fotorelacja i z miła chęcią przeczytałam i pooglądałam fotki:) Uwielbiam Tatry i sama wybieram się jesienią;)
    Obserwuję i pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, niektóre widoki naprawdę zapierają dech w piersiach. Świetne ujęcia, aż chętnie udałabym się w to miejsce. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia piękne, szczególnie widoki :) uwielbiam Zakopane mam nawet dość blisko i kilka razy w roku tam jestem. Nie podoba mi się tylko wystawa z wypchanymi zwierzętami :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mówiłam, ze na Nosal warto ;D To niepozorna góra, dużo ludzi ją omija - a widoki są niesamowite! :D
    Jak oglądam Twoje zdjęcia to już tęsknie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Widoki niesamowite. Dawno nie byłam w tamtych rejonach, a w sumie mam blisko.

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne widoki, ja jeszcze nigdy nie byłam w górach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam Dolinę Pięciu Stawów - cudo :) a do Zakopanego mam zamiar wybrać się w nadchodzący weekend :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałyśmy właśnie idąc nad Morskie Oko, że trzeba by się tam wybrać :)

      Usuń
  16. Byłam w zeszłym roku, widoki cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja nigdy w życiu nie byłam w Zakopanem! Muszę koniecznie się tam wybrać! Widoki piękne, woda jaka czysta! :) Po prostu cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeeeeeea! :D
    Piękne widoki!!! Jestem zachwycona! :-)
    Ja w górach byłam 2-3 razy i fakt, widoki są cudowne!!! :-) Ale to nie do końca mój klimat. Wolę leżec i się smazyc, no cóż, każdy woli co innego :D
    Ale dzięki Twojej relacji wróciłam do wspomnień..pamiętam jak wspinałam się na jakąś górę, cięższym szlakiem z łańcuchami i jak weszłam na górę to myślałam, że najgorsze już za mną..a potem żeby zejsc do jakiejś jaskini, była taka długa drabina i myślałam ze zemdleję :D
    Byłam na Morskim Oku, ale na Nosalu nie kojarzę, a jest pięknie! :)
    A na ost. zdjęciu z widoków z Nosalu brakuje mi Ciebie siedzącej na tych skałach, tak tyłem..wiesz pewnie co mam na myśli :) podobają mi się takie zdjęcia w górach właśnie, albo jak ktoś stoi tyłem z rozłożonymi rękami :D magia!
    Super, że wyjazd się udał :D teraz..oby do następnego jak najszybciej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zupełnie na odwrót - nie lubię takiego biernego spędzania czasu, wolę aktywnie - dlatego góry bardziej lubię niż morze :)
      Mówisz może o Jaskini Raptawickiej? Tam kojarzę długą drabinę :D
      Nosal właśnie jest mało znany, a widoki na nim to bajka!! :)
      Mam takie zdjęcia - chyba w 2 miejscach przynajmniej.. :)

      Usuń
    2. Wiem wiem :D
      Kurcze..nie mam pojęcia :( jak kiedyś odpalę mój stary komputer to przejrzę zdjęcia, może znajdę je i gdzieś wypatrzę co to było :) bo to już daaawno było.
      O, to superowo :D myślałam, że nie masz, skoro nie dodałaś :D

      Usuń
  19. Tyle razy byłam nad Morskim Okiem, a jeszcze nigdy nad Czarnym Stawem. Ale na pewno się tam zatrzymam gdy będę Rysy zdobywać - co prędzej czy później bardzo chcę uczynić ;-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zakopane to jedno z tych miejsc, które nigdy mi się nie znudzą :). Byłam tam już wiele razy, a jednak wciąż czuję niedosyt. I właśnie dlatego ogromną przyjemność sprawiło mi przeczytanie Twojej relacji i obejrzenie tyyylu zdjęć <3. Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona z wyjazdu! (:

    OdpowiedzUsuń
  21. przecudowne widoki, chce jechac w lutym na moje urodziny ,ale teraz ladniejsze widoki niz zima :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nad Morskim Okiem byłam już trzy razy i za każdym razem zachwycałam się tym krajobrazem. Jestem pewna, że jeszcze tam wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Góry to dobry wybór! Widoki są piękne i warte zobaczenia :) Zazdroszczę, ja jeszcze nie byłam ;C

    NAHTURAL.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. oj już się stęskniłam na Zakopanem!! :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie byłam w polskich górach i po obejrzeniu Twoich zdjęć szczerze żałuję! Mój chłopak wyciąga mnie tam od dwóch lat, ale jakoś nigdy nie możemy się zebrać, bo jednak trzeba przejechać prawie całą Polskę :P

    Mam nadzieję, że kiedyś się uda, widoki sa naprawdę piękne, a niektóre zapierają dech w piersiach ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zdjęcia, ale dawno nie byłam w tych okolicach aż chciałabym teraz się wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne zdjęcia, bardzo zachęcające:) ale się wam trafiła pogoda, tylko zazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - sprawia mi on sporo radości! :)
Na wszystkie pytania zamieszczone w komentarzach pod danym postem odpowiadam bezpośrednio pod nimi w komentarzu.

Zapraszam również do pozostania ze mną na dłużej. Będzie mi bardzo miło ♥

Większa część zdjęć zamieszczonych na blogu jest mojego autorstwa (jeśli nie - wyraźnie jest to zaznaczone). Ich kopiowanie jest zabronione! Nie kradnij, jeśli chcesz je gdzieś udostępnić najpierw zapytaj!

Etykiety

4 pory roku AA Alterra alverde anatomicals avon Balea Balmi balsam do ciała balsam do ust Barwa bebeauty bell Bi-es Bielenda Biolove catrice celia ciało cienie do brwi denko dermena dm Dr.Konopka's ecocera efektima elfa-pharm eos essence Eveline Evree Farmona film Flormar Garnier gliss kur Golden Rose Green Pharmacy Himalaya hity roku Holika holika Ingrid Isana Jantar Joanna Kallos kobo kolastyna kolorówka korektor pod oczy kosmetyczne premiery kosmetyczni ulubieńcy krem bb krem cc krem do rąk krem do twarzy krem pod oczy książki kulturalne podsumowanie roku L'biotica La Rive lakier do paznokci lemax lifestyle Lirene liście manuka Loreal lovely Luksja makijaż Marion mariza maseczka do twarzy maseczki w płachcie maska/odżywka do włosów masło do ciała Maxfactor Maybelline mini recenzje miss sporty Miya miyo mus do ciała muzyka my secret mydło do ciała i włosów Nacomi naklejki wodne Natura Estonica naturalnie Neutrogena niekosmetyczni ulubieńcy nivea nowości oceania odżywka do paznokci Oillan olej do włosów olejek do twarzy Organic shop Organique organizacja Originals Palmolive paznokcie peeling peeling do rąk peeling do skóry głowy peeling do twarzy perfecta pianka do twarzy pianka pod prysznic pielęgnacja pielęgnacja twarzy planet spa płyn micelarny podkład podróże pomadka promocja na kolorówkę w Rossmannie promocja na pielęgnacje twarzy w Rossmannie prywatnie Przegląd kulturalny przegląd marki puder Rimmel Rival de Loop rosyjskie kosmetyki bani agafii Sally Hansen Seche Vite selfie project serial serum skarpetki złuszczające soraya Stara Mydlarnia Sylveco szampon tag tanie kosmetyki Tatry tołpa tonik top coat treaclemoon Tutti Frutti twarz Ulubione blogi usta Venus Vianek Vipera wcierka wibo wieczorna pielęgnacja wishlista włosy wygląd bloga wyjazdowa kosmetyczka wzorki na paznokciach Yves Rocher zagraniczne kosmetyki ziaja żel aloesowy żel do brwi żel pod prysznic
me & my passions © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka